Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój pies to pinczer miniaturowy, na podwórku ma mnie gdzieś i wszystkiego się boi, na wieś jak zajechałam to i bez smyczy potrafił biegać, prawdopodobnie w marcu wyprowadzam się na drugi koniec miasta na inne osiedle także będę mieszkała w bloku, wiadomo będzie nie znał tego terenu od razu jak wyjde z samochodu to od razu będę z nim biegała niech biega za moimi braćmi czy tam nie będzie się w tedy bał jak z wszystkimi pójdzie po nowym osiedlu? 🙂 (chodzi mi czy wg. przestanie być strachliwym psem w mieście?

Posted

Jeżeli będzie to duże i "głośne" osiedle to jego lęki mogą się pogłębić. Moją obecną suczkę oswajałam ze światem dość brutalnie (bała się dosłownie wszystkiego nawet listka, który przeleciał obok). Pierwsze komendy jakich jej uczyłam to były "stój" i "do mnie". Na spacery starałam się brać jak najwięcej spokojnych wyluzowanych ludzi (w moim przypadku bez psów). Chodziłam z daleka od bardzo ruchliwych ulic. Jak chciałam ją oswoić z rowerzystami, to po prostu wsiadłam na rower puściłam ją luzem i poleciała za mną (zrobiłam to tylko raz i wystarczyło od tamtej pory rowerzystów ignoruje). Wszystko robiłam bez pośpiechu i bez nerwów jak widziałam, że sytuacja ją przerasta, to zatrzymywałam się "oddawałam" jej smycz i czekałam, aż się wyluzuje. Jak nie dawała rady wycofywałam się. Jest ze mną 11 lat, na dzień dzisiejszy jest na tyle opanowana, że chodzi na luźnej smyczy (nie ciągnie na oślep), mogę ja puścić luzem i mam pewność, że jak coś się wydarzy to do mnie wróci.

Posted

głośniejsze osiedle ;/ ale też myślę, że ma też z tym osiedlem złe wspomnienia (tym na którym obecnie mieszkam), Co do nowego osiedl to jak przejdę na drugą stronę ulicy ot jest lasek taki średni :)

Posted

Ale do lasku trzeba dojść. Pies nie będzie się bał miejsca tylko bodźców zewnętrznych (no chyba, że się mylę). Na wsi jest jednak spokojniej, chodzi mi o to, ze nie ma takiego ruchu i zamieszania jak w mieście.

Posted

Proponuję stopniowe oswajanie z lękiem. Jak się boi nie ciągnij na siłę poczekaj w pewnej odległości niech zobaczy, że ten potwor wcale nie jest taki straszny. Jak się nie boi to super idziecie przed siebie. Nieraz zdarzało się, że stałam bardzo długo w jednym miejscu, lub kręciłam się w kółko ewentualnie przysiadłam gdzieś na ławce i czekałam. Fajnie by było gdybyś miała towarzystwo na spacerach.

Posted

Na pewno go nie głaszcz i nie mów czegoś w stylu: "nie bój się" bo tylko chwalisz i tym samym utrwalasz lęk psa, ponieważ odbiera on to jako pochwałę za swoje zachowanie, w tym przypadku strach. Praca z psem jest czasochłonna i bardzo absorbująca. Grunt to zrównoważony psiak. Może miał tylko złe wspomnienie z tamtym osiedlem? gorzej jak boi się hałasu... Pies lękliwy jest gorszy w ocenie zachowania, niż agresywny/terytorialny, ponieważ nie wiesz, czego możesz się podziewać. Istnieje coś takiego jak agresja lękowa. Praca, praca i jeszcze raz praca. Nic na siłę. Bądź spokojna i asertywna. Zwierzę wyczuwa wszystkie Twoje emocje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...