Marrla Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Cześć. Moja 2.5 letnia suczka owczarka niemieckiego jest nie do wytrzymania. Np. na spacerach straszliwie ciągnie na smyczy, gdy ktoś np. ja przejdę koło jej kojca to ona odrazu szczeka i nie da się jej uspokoić. Nie słucha się, a co najgorsze.. nie przychodzi na zawołanie. Już z nią nie mam siły. POMOCY!! Quote
taks Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Marrla napisał(a):na spacerach straszliwie ciągnie na smyczy, gdy ktoś np. ja przejdę koło jej kojca to ona odrazu szczeka i nie da się jej uspokoić. Nie słucha się, a co najgorsze.. nie przychodzi na zawołanie. No to masz problem :shake: Opisujesz stan w którym jest zero kontaktu z psem. Trzeba zacząć od początku budować "znajomość"- tak jakby to od dziś pies przybył do Twojego domu. Najwyraźniej dotąd żyliście osobno i masz rezultaty. No i trzeba się zdecydować czy pies ma spędzać życie w kojcu jako agencja ochrony czy ma być Twoim nieodłącznym towarzyszem bo tak na zmianę, zależnie od Twoich aktualnych potrzeb, to się nie da. Quote
Zorlis Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 Taks, a czy z 2,5 rocznym psem uda się coś takiego? Jest w końcu takie powiedzenie, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci... Choć owczarki to psy pojętne, to bez tej 'więzi' mało co się da zrobić. Jeśli chodzi o przychodzenie na zawołanie, również mieliśmy ten problem przez pewien czas, ale że pies jeszcze młody (niecałe 11 mcy), nauczyło się go, że pani to coś ciekawszego niż jakieś śmieci w trawie czy obcy pies, który nie chce się bawić - głównie za pomocą kija xD (do niego zawsze przyleci). Pies cały czas przebywa w kojcu? Koleżanka ma sytuację, że po półtora roku, odkąd ma berneńczyka, okazało się iż jest na niego uczulona - pies siedzi w budzie, ale mimo to reszta rodziny spędza z nim dużo czasu. Psiak do tego jest po szkoleniu (był bardzo dominujący) - które polegało głównie na ignorowaniu złego zachowania. Może też spróbujesz zamiast psa uspokajać, nie zwracać na niego uwagi? Quote
ayshe Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 uda sie.wystarczy tylko popracowac i chciec pracowac ze swoim psem.nigdy nie jest za pozno. a co do trzymania onka w kojcu -kojec to powinien byc azyl dla zmeczonego psa a nie klatka.:angryy: .ON to rasa ktora wymaga pracy z przewodnikiem.to dla onka caly swiat.jak mozna takiego psa zamknac w kojcu a potem dziwic sie ze jest niegrzeczny:angryy: :mad: . Quote
Marrla Posted May 31, 2007 Author Posted May 31, 2007 Ale ona musi być nieraz zamykana w kojcu bo też nieraz musimy wypuszczać kurę. A Sara lubi je ganiać :) Quote
Aserath Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 ganiania kur akurat można oduczyc, tylko że trzeba być dla psa autorytetem, a nie "elementem otoczenia" Jeżeli naprawdę chcesz zmienić obecną sytuację, czeka cię dużo pracy, dużo czasu poświęconego na pracę z psem i wiele cierpliwości. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.