Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wołają na mnie Beza. Moja historia zaczyna się w roku 2005, tak mi się wydaje. Miałam dom, swoich ludzi. Pewnego dnia wzięli mnie na przejażdżkę, w takie miejsce, gdzie było dużo psów... Wszystkie krzyczały "Uciekaj, uciekaj jeśli Ci życie miłe!!!"
Nie wiedziałam o co im chodzi. Potem moi właściciele oddali smycz jakiejś pani, ona mnie wzięła, była miła, zagadała mnie... Jak się odwróciłam - moich właścicieli
nie było. Pani zamknęła mnie w klatce z innymi psami. Płakałam długo. Czekałam, czekałam i czekałam ale oni nie wrócili. Pewnego dnia zjawili się jacyś ludzie i zabrali
mnie na spacer, bałam się gdzie idę, szczekałam na wszystkich, na inne psy ale oni zabrali mnie do podobnego domu jaki już miałam. Znów było miło ale bardzo krótko.
Byłam nerwowa, ciągle się bałam, szczekałam, piszczałam - znów to samo, wycieczka samochodem w to straszne miejsce. Znowu zostałam bez ludzi.
Było zimno, strasznie zimno, nie chciałam spać w budzie. Chciałam pilnować wejścia do klatki, wierzyłam, że wrócą. Nie wrócili. Było tak strasznie zimno, padał śnieg.
Przyszedł jakiś pan i powiedział, że mam depresję - nie wiem co to ale zabrali mnie w cieplejsze miejsce ale nadal nie był to dom. Zaczęłam chudnąć, mówili, że to z tęsknoty.
Tęskniłam ale jadłam i chudłam, chudłam aż powiedzieli kiedyś, że trzeba skrócić moje cierpienie...
Wtedy przyszła pewna pani, zabrała mnie do domu. Potem do lekarza, znów do domu i jeszcze raz do lekarza. Później do innego i do kolejnego aż jeden mądry pan powiedział,
że mam chorą trzustkę i muszę brać lekarstwa i dostawać specjalną karmę. Dzięki opiece i uporowi ludzi, którzy mi pomogli, zaczęłam przybierać na wadze. Jednak nadal strasznie dużo szczekałam, chciałam bronić tego co udało mi się zdobyć. Trafiłam do hotelu i tu czekam aż ktoś po mnie przyjedzie i będzie mnie kochał już na zawsze...
Beza przebywa w hoteliku w Chełmnie koło Torunia

Charakterystyka psa Beza:
- wesoła
- umiarkowanie aktywna
- karna
- szybko się uczy
- uwielbia towarzystwo człowieka
- toleruje większość psów
- ładnie jeździ samochodem
- niszczy pozostawiona sama w domu
- pozostawiona sama w domu na początku piszczy

wydarzenie Bezy na facebook'u :
https://www.facebook.com/events/280331492108148/

kontakt: [email protected]





Posted

Jeden z moich adoptowanych psów ma chorą trzustkę. Był takim samym szkieletem. Teraz jest pulpetem;)
Mam nadzieję, że znajdzie się odpowiedzialny i doświadczony dom dla psinki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...