Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj u Amiska nie bede, bo mamy aukcję psią z Zabierzowie, za tydzień tez nie bo mi się sesja zaczyna :-( Ale Foksia dopilnuje wszytskiego, mam nadzieje, że o Amisku nie zapomni...

Posted

Jagienka napisał(a):
Dzisiaj u Amiska nie bede, bo mamy aukcję psią z Zabierzowie, za tydzień tez nie bo mi się sesja zaczyna :-( Ale Foksia dopilnuje wszytskiego, mam nadzieje, że o Amisku nie zapomni...

Niestety byłam sama w schronisku (byli tez nowi wolontariusze ale oni wyprwadzaja co im dadzą do wyprowadzani) wyprowadzilam tylko biedna coraz chudszą Ambrozje ,dałam jej jeść i lekarstewka i pojechałam do Krzeszowic z misja .
Miałam kontakt do pani ,która dzwoniła po ślepego kundelaka,a że kundelek pojechał do tarnowa to obiecałam pani inna malutką biedę .Tak sie złozylo ze wczoraj na kwarantannie była malusienka suczka(może 3-4 kg.) imitacja malutkiej stokrotki tylko 7 letnia i mogła byc mamą stokrotki,bo pani ,która ją adoptowała z naszego schroniska wzieła ją i rozmnażała i zostala odebrana właścicielce z tego powodu i ze złych warunków więc malutka sporo pszeszła i sporo sie nacierpiala .Kaja bo tak ma na imię mieszka juz w Krzeszowicach z panią i dwoma kotkami.

Amisek i wiele innych naszych bied nie zostało wczoraj odwiedzone.

Posted

Jagienka napisał(a):
a mnie znowu nie będzie w schronisku :angryy:

och Jagienka Ty Łobuzie:mad: zaniedbujesz Amiska..i kto go teraz wymizie ..kraków od bydgoszczy daaaleko bo ja bym przyjechała:placz:

Posted

martik b napisał(a):
och Jagienka Ty Łobuzie:mad: zaniedbujesz Amiska..i kto go teraz wymizie ..kraków od bydgoszczy daaaleko bo ja bym przyjechała:placz:

strasznieeee zaniedbuje, strasznie.... sama siebie nie lubie... oj nie lubie ale w tą niedziele jakby nie wiem co się działo musze do Amiska iść musze!!!! I wymiziam i poszeptam mu na uszko... a w gazecie ma być... żebym nie zapeszyła :oops:

Posted

To super..On się na pewno ucieszy..każdy gest wyciągnięty i każdy dotyk w stronę takich biednych stworzonek chociaż trochę :( poprawiają im nastrój
I 3mam kciuki za gazetę i Amisiowe ogłoszenie!!!!

Posted

martik b już nie będę miała okazji wyściskać Amisa ani we własnym ani w Twoim imieniu, bo Amis pojechał do nowego domu... po 7 latach w schronisku :multi:


Posted

Nie wierzę!!!!!!!!!!!! Ale szczęście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! HURA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Super, tak się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:):):):):):):):)
:):):):):):):):)
:):):):):):):):)

Posted

Amisa zawiozłam do pani w piatek,bez problemu dogadał sie z Bartusiem rezydentem ,który jest adoptowany z naszego schroniska 3 lata temu.bartus ma powybiane oczka przez poprzedniego wlasciciela i nie widzi.
Pai Wiesia zadzwoniła do mnie i powiedziała ,że chce adoptowac najbiedniejszego psa z naszego schroniska ,który nie byłby zagrozeniem dla Bartusia.
Wybraliśmy z panią Wiesią Amisa.
Pani Wiesia dzwoniła do mnie w sobote ,że Amis nie daje zjeść Bartusowi,zjada swoje szybko i do Bartusia ,a Bartuś ślepy broni swojego jedzonka.Balismy sie ,ze Amis nie da mu spokoju bo Amis ma własnie ta jedną wade jest strasznie łakomy na jedzenie i dlatego też tak utyl bo w schronisku nie miała ruchu.Amis z tego też powodu ledwo trzyma się czasami na nogach i sie wywraca ale jak zobaczy jedzeni to biegiem sie pcha do pani Wiesi ,a potem do Bratusia.
Pani Wiesia bardzo tym sie martwila ,że Bartus nie może jeść w spokoju ale wczoraj do mnie zadzwoniła ,że wymyslila jak to pogodzić i Amisa na czas posiłku wiąże.
Jadę dzisjaj do Amisa ze znajoma na wielkie czesanie ,więc będą nowe zdjęcia.;)

Posted

black_sheep napisał(a):
To dobrze, że się udało tą sytuacje jakoś pogodzić:) Grzeczny bądź obzartuszku!!:)

Z jedzonkiem sytuacja opanowana ale Amis sie juz panoszy i ustawia Bartusia chyba wyczuł ,że jset slepy ,a dotego chyba chciał sie przed nami popisac i odganiał Bartusia Ogrodka pilnuje jak tylko nas zobaczył zaczął ujadać razem z Bartkiem ,a i psą sąsiadów się odgryza i jak one szczekają podbiega do ogrodzenia i tez pokazuje ,że nie jest mu to nie obojetne.
Wyśle wieczorkiem zdjęcia do Jagienki z prośba o wkleienie.
Amisek troszkę został wyczesany ale jeszcze sporo sie trzeba nad nim nagimnastykowac ,żeby go doprowadzić do jkiegoś porządnego stanu.:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...