Atomowka Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Mateńko ale cudne wieści, aż się wierzyć nie chce,że takie szczęśćie go spotkało. Wizyta się odbyła? ( sorka,że pytam zapewne same wiecie co macie robić) Ja też proszę o numer konta, serio kasy nie mam zupełnie, ale wyślę 10 zł Quote
magdyska25 Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 no no! ja też już strasznie marnie sapie ale wyskrobię z 10 zł. Quote
KingaMizak Posted June 21, 2013 Posted June 21, 2013 Kochani w[FONT=lucida grande]ierzę, że jeszcze wiele dobrych chwil przed Murzynkiem w kochającym domku. Dziękujemy Wszystkim za to , że z nami jesteście ♥ [/FONT][FONT=lucida grande]Jestem wykończona w pozytywnym znaczeniu [/FONT][FONT=lucida grande][/FONT][FONT=lucida grande] Jutro jak tylko wstanę to się odezwę. Jeszcze raz bardzo dziękujemy. Kinga z Murzynkiem [/FONT][FONT=lucida grande][/FONT] Quote
Agata69 Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 Słuchajcie, Murzyn juz w swoim domu. Szalona Kinga nie czekała ani chwili i popędziła z nim do Wawy. napisze wszystko jak sie ogarnie. Kinga fotki poprosimy. Swoja drogą: załozyłam watek nieadopcyjnego staruszka ze schronu, a juz na drugiej stronie mamy ds i happy end. No takiego tempa to jeszcze dogo nie widziało. Quote
bela51 Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 Gratuluje, dziewczyny !:loveu: Jak widac, cuda sie zdarzają, az łza sie w oku kręci :lol: Quote
KingaMizak Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 [FONT=lucida grande]Zadzwoniłam do pani Elżbiety z wiadomością, że Murzynek jest już z nami i czeka na transport do niej, do Warszawy :) Bardzo się ucieszyła, naprawdę kobieta psa nie widziała, a już mówiła o nim tak jakby z nią był. Liczyłam się z tym, że podróż może być trudna dla psiaka, bo przecież nie jeździł samochodem. Wsiadł grzecznie i ruszyliśmy w podróż do nowego życia. W drodze do Płocka Murzynek cały czas ział, piszczał, a czasem nawet wył. Patrzyłam mu prosto w oczy przytulałam, głaskałam i tłumaczyłam, żeby się uspokoił, że będzie miał naprawdę bardzo dobrze, że jedzie do kobiety, która go nie widzia[/FONT][FONT=lucida grande]ła a już go kocha... On tak patrzył mi głęboko w oczy, ja wiem, że mimo tego co mu zrobili Ci ludzie on ich kochał... Bo przecież tylko pies tak potrafi, zawsze wybaczać i być oddanym do końca... Po godzinie jazdy kochany Murzynek uspokoił się. Zwinął się w kłębuszek i tak dojechał do stolicy. Pani Elżbieta, kochana Ela przywitała nas bardzo serdecznie, Shivunia sunia i dwa kotki też :) Słuchajcie to jest niesamowite, każdy zwierzak u Eluni ma swoją historię. Oczywiście przy filiżance herbatki wysłuchałam wszystkie te historie z życia wzięte. Dole i niedole zwierząt i ludzkiej głupoty. Elunia powstrzymując się od łez opowiedziała tez historię swojej suczki bohaterki Elzusi- która odeszła kilka dni temu ale na zawsze pozostała w jej sercu... Murzynek z Shivunia od razu się zaprzyjaźnili, z resztą jak można nie lubić w jego przypadku suczki:) Jedyne co go dziwiło to koty w jednym domu ale myślę, że przyzwyczai się szybko do tego. To tylko kwestia dni. Ela to kobieta o wielkim sercu dla zwierząt, gdyby wszyscy ludzie tacy byli świat byłby na pewno lepszy.[/FONT] Quote
KingaMizak Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 [h=5]Murzynek na spacerze z Kochaną Elą i koleżanka Shivunia :)[/h] [FONT=lucida grande] [/FONT] Quote
Atomowka Posted June 22, 2013 Posted June 22, 2013 wow wow wow Murzynku szczęściarz z Ciebie przeogromny. Panie Elżbiecie dziękuje z całego serca za jej cudowne serce. Quote
KingaMizak Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Dziękuję [FONT=lucida grande]bela51 za wpłatę :) Dobro zawsze wraca ze zdwojoną siłą! [/FONT] Quote
magdyska25 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 ale Murzynek drobniutki przy swojej nowej koleżance :) Quote
KingaMizak Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [FONT=lucida grande]9 czerwca 2013 na swojej stronie Ela napisała [/FONT][FONT=lucida grande]Moi kochani Przyjaciele, Bliscy, Znajomi...dzis za Tęczowy Most odeszła moja ukochana Sunieczka Elzusia.......Bohaterska Sunia, która NIGDY NA NIKOGO NIE WARKNĘŁA, NIE UMIAŁA POKAZAC ZĄBKÓW...mOJA PRZYJACIÓLKA, KTÓRA W CHWILACH MOJEJ UTRATY WZROKU PROWADZIŁA MNIE DO DOMKU, CHOC N8IGDY NIE BYŁA TEGO UCZONA...opiekowała sie Mamą, kotami, domem;zaakceptowała goscia na ówczesny tymczas, choc wówczas j[/FONT][FONT=lucida grande]uz bardzo cierpiała. Zegnaj moja ukochana Sunieczko - dziekuje Ci za te wszystkie lata Twojej wiernej słuzby, za Twa niespotykana dobroc, troskliwosc, czułośc, Twoja bezgraniczna miłosc Biegaj bez cierpienia za Tęczowym Mostem w otoczeniu Aniołów, a gdy przyjdzie mój czas-przyjdz prosze po mnie...Do zobaczenia Elzusiu. [/FONT][FONT=lucida grande]Elzunia bohaterka zostawiła Eli taki testament po swojej śmierci... I kobieta spełniła oczekiwanie swojej suni... ♥ Pokochała Murzynka ♥[/FONT] Quote
KingaMizak Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 [FONT=lucida grande]I niech ktoś powie, że cuda się nie zdarzają... Nasz Kochany Murzynek w nowym domku wypoczywa na fotelu ♥ ♥ ♥[/FONT] Quote
magdyska25 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Testament Kochanego Psa- bardzo wzruszające a jeszcze bardziej Murzynek na swoim foteliku! Cuda się zdarzają, oj tak! Quote
Atomowka Posted June 24, 2013 Posted June 24, 2013 Murzynku nadal nie mogę uwierzyć w szczęście jakie Cię spotkało. P.S przelałam skromne 10 zł dla MUrzyna ( przepraszam na więcej mnie nie stać) Quote
KingaMizak Posted June 25, 2013 Posted June 25, 2013 Atomowka bardzo dziękujemy za wpłatę :) Człowiek niech będzie szlachetny, pomocny bliźnim, dobry! Bo tylko wtedy jest inny od wszystkich znanych nam istot. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.