Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

HALSZKO Donek i my bardzo dziękujemy :)
Donio już po zabiegu, u wetki został do soboty. W sobotę odebrany czuje się dobrze. Przeniesiony do kojca nowego, żeby nie właził przypadkiem na budę, bo by uszkodził świeże wydmuszki.

W Przytulisku został Donek, Perełka i Czarna, która nawiała z nowego domu.
Całe szczęście SM czuwa i ją przywieźli. Tak więc jest u nas - jutro mają ją odebrać.

Pyzula nasza kochana <3 w swoim starym domku!
Dzięki ogłoszeniom naszych piesków w wodzisławskiej gazecie Pyzę odnalazła jej Pani.
Pyzula zgubiła się w grudniu. Pani jej szukała, była też w przytulisku, ale Pyza do nas trafiła dopiero 22 lutego, więc wcześniej jej nie było. Widocznie zatrzymała się u jakiś dobrych ludzi a potem poszła dalej po naszych dróżkach i tak trafiła do Przytuliska. Dzisiaj Pani ją zobaczyła w gazecie, zadzwoniła do mnie i pędem jechała po nią .
Tak więc po wędrówkach po ok 3 miesiącach wróciła do swojego domu.
Pyza ma ok 10 lat. Dzisiejszą noc spędzi już nie w kojcu tylko na swojej własnej, miękkiej kanapie.



  • Replies 998
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Wydarzenie na FB szczenirki od Perełki
https://www.facebook.com/events/1400533426877582/?source=1

Halszko pomóż, jeżeli zapomniałam o czymś. Tyle się działo ostatnio, że nie wiem czy ogarnę :crazyeye:.

Rozbierają nam szklarnię i kociaki, które tam miały swój azyl nie będą miały się gdzie podziać :shake:. Giertyszek, Figa i Tasmanek.
Tak mi ich szkoda, chodzą takie zadziwione, zdezorientowane. Tam czują się bezpiecznie a teraz nie wiedzą co się dzieje ....
Trzeba na szybko coś wymyślić - nie wiem co ?
Dwa największe dzikuski chyba już poszukały sobie nowego miejsca, bo nie widać ich nigdzie.


I złe wieści od Dołka - staruszka adoptowanego przez Panią Katarzynę.

Niestety u Dołka adoptowanego w grudniu przez Panią Katarzynę został zdiagnozowany nowotwór wątroby. Miał robione USG jamy brzusznej - narządy wewnętrzne wręcz pływają w jego wodobrzuszu. Z punkcji leciała krew. Dostaje lekarstwa na podtrzymanie i zaleconą dietę lekkostrawną. Pożyje sobie z tym do starości. Póki co ma duża wolę życia i apetyt.

Edited by szafra
Posted

Biedny Dołeczek nawet teraz gdy los się do niego uśmiechnął to kłody pod łapki :(
Ps. o niczym (chyba) nie zapomniałaś ;) niestety ostatnio nie jestem na bieżąco i nie nadążam...

Posted (edited)

Od wczoraj są dwa szczeniaki czarne, ok 2- miesięczne. Dobrze, że już nie ma takich mrozów! Może szybko znajdą domki :)
Tak więc w Przytulisku jest Donald i szczeniaki. Donald po kastracji czuje się całkiem dobrze :)

Edith :

Siedziały bidulki przytulone do siebie w budzie i trzęsły się z zimna :(
Szybka akcja DT zakończona powodzeniem. Oba maluszki już ciepłym mieszkanku, zaczynają dokazywać.
Szaro - czarna to suczka a brązowo - czarny to piesek.

Kontakt w sprawie adopcji :
Gosia 503 657 739
Basia 603 113 859



Edited by szafra
Posted

[quote name='halszka']cudna kruszynka :) oby szybciutko trafiła do kochającego domku :kciuki:
Kruszynka też już w domku stałym :loveu:, fota jeszcze z DT - uwielbiam to zdjęcie!
Nowi opiekunowie psiaków nie znali się wcześniej.
A dzisiaj Pani Adrianna pisze : " Co za historia, wychodząc dziś od przemiłej pani doktor weterynarz Gizmo
spotkał swoją również adoptowaną siostrzyczkę Dały sobie psiaki buziaka, potarły się noskami i do zobaczenia . "

Posted

Wczoraj również nasza koteczka Figa wybrała sobie domek. Pani chciała koniecznie złapać innego kociaka a Figa weszła jej sama do transporterka i tym sposobem od wczoraj jest w nowym domku :



Został Giertyszek i Tasmanek z kotów, które jeszcze są bardziej na tak do ludzi. Reszta ucieka gdzie pieprz rośnie :roll:. Dzikuski.

Posted

[quote name='gluchypies']super, świetna wiadomość, że psinka dziewczynka też już w domku :multi: I że Figa się tak bezpardonowo kazała zabrać do domku hehe ;)
Dobrze to sobie nasza Figa wymyśliła :loveu:.
Zapomniałam o Brownim, który przebywa w lecznicy, która opiekuje się psiakami z Przytuliska.
Browni trafił tam po potrącoeniu przez samochód. Miał połamaną miednicę, teraz jest już dobrze. Browni pomalutku szuka już domu. Jest młodym psiakiem. Ma ok 1,5 roku. Był zaniedbany i miał wrośniętą kolczatkę :(
Na FB jest jego album, zaraz będzie i wydarzenie.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.203548619854549.1073741910.139955969547148&type=1


Posted

Zuzka jest cudna :loveu: jak zobaczyłam to zdjęcie na FB to się zastanawiałam o co właściwie chodzi :hmmmm: dopiero po chwilce zauważyłam tą słodką maliznę :)

Posted

To zdjęcie pt : " Gdzie jest pies ? ".
Mamy nowego psa w typie jamnika, przyjechał dzisiaj do nas Browni z lecznicy. Jednego pieska ( a właściwie suczkę ) zabrała Pani wet do siebie poobserwować ją kilka dni.
DONALD ADOPTOWANY PRZEZ NASZEGO LESZKA :loveu: SIEDZI SOBIE TERAZ W SUPER DOMKU Z BERNEŃSKĄ KUMPELĄ. TO NAJLEPSZY DOM POD SŁOŃCEM ! MA SIĘ DOBRZE TYLKO LAMPION MUSI NOSIĆ :roll: BO COŚ WYDMUSZKI MI SIĘ NIE CHCĄ ZAGOIĆ.

Posted (edited)

[quote name='gluchypies']Wow, jak super! :) Ma średnio szczęśliwą minę na tym zdjęciu, hihi ;)
Obija się w lampie, co nie przeszkadza mu ani trochę w robieniu demolek na parapetach hihi.
Zaraz poszukam fotki.
O proszę :

Edited by szafra
Posted

No tak, parapety to jest to co małe psy lubią najbardziej... Już to wiem :) Wcześniej miałam duże psy, więc one nie widziały potrzeby siedzenia na parapecie jak kot. Zresztą nie wyobrażam sobie boksera czy huskiego na parapecie :cool3:

Posted

gluchypies napisał(a):
No tak, parapety to jest to co małe psy lubią najbardziej... Już to wiem :) Wcześniej miałam duże psy, więc one nie widziały potrzeby siedzenia na parapecie jak kot. Zresztą nie wyobrażam sobie boksera czy huskiego na parapecie :cool3:

On bardzo lubi wspinaczkę :evil_lol:, na budę właził po kracie nawet z wielką kością w pysku - ledwo ją trzymał ale targał na górę!
Oj Donek jeszcze pokaże swoje prawdziwe oblicze, coś tak czuję po kościach.

Huski na parapecie :crazyeye: - właśnie zobaczyłam to oczami wyobraźni hihihi.

Posted

szafra napisał(a):
On bardzo lubi wspinaczkę :evil_lol:, na budę właził po kracie nawet z wielką kością w pysku - ledwo ją trzymał ale targał na górę!
Oj Donek jeszcze pokaże swoje prawdziwe oblicze, coś tak czuję po kościach.

Huski na parapecie :crazyeye: - właśnie zobaczyłam to oczami wyobraźni hihihi.


Byłby hicior internetu :D taki hasior na parapecie :)

No to widzę, że z Donka jest himalaista :)

Posted

Agucha napisał(a):
No to jestem i tutaj ;)

No i pięknie :evil_lol:. Mam nadzieję, że zostaniesz troszkę dłużej u nas Agucha :cool3:.


Jakieś mam tu zaległości.

Ostatnio były 4 psy, ponieważ Browni jest też już u nas w Przytulisku.

Jamniczkowaty samiec, którego pani podobno wyjechała za granicę i o piesku nie pomyślała.
Był do czwartku - w czwartek został adoptowany. Nic niestety nie wiemy o adopcji.
Czarno - biały kudłatek - odebrany przez właścicieli.
Czarno- brązowy mały psiaczek. Dzisiaj pojechał do nowego domu do Radlina.
Szkoda, że do budy (bo wydaje nam się, że bardziej domowy jest ) ale wpływu nie mamy czasami na adopcje z punktu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...