Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

z mejla od Pani Lidii
"całe szczescie ze maluchy idą do ludzi bo jeszcze chwila i musielibysmy je zostawic, .takie są cudne.ta ciemna pręgowana/ksywka YOGI/jedzie do Radosci pod arszawa ,do wspanialego domu z ogrodem.państwo hodowali kiedys bernenczyki, wiec zakochali się w tej niedzwiedziej kulce BeDZIE MIAŁA RAJ/to juz we wtorek/Druga sunia /ksywka BUBU/idzie w czwartek do mojej kolezanki .gdzie prócz domu z ogródkiem czeka na nia 12 letnia sunia prawie labradorka i cała rodzina niemogaca sie juz doczekac.Zdrugiej strony rzecz biorąc to tak już rozrabiają ze niech juz nastanie u nas spokój'
BELLA nie chce juz karmić i jest wyraznie zmeczona dzieciakami.Zresztą sama woli byc pieszczona ,czesana,itd.Na spacerach z moimi sukami spokój,w ogrodzie się tolerują wiec jestesmy na dobrej drodze.
Teraz pracujemy nad posłuszeństwem belki /ZEROWE/i opanowaniu chocby komendy NIE WOLNO.jesta bardzo pojętna ale uparta jak osioł i kompletnie nieprzekupna.powoli jednak cierpliwościa i okazując jej miłość budujemy zaufanie.Jest czujna i nieufna do obcych ,za to krok w krok chodzi za nami.Bedzie dobrze. ale trzeba nam jeszcze czasu.
POZDRAWIAM LIDKA"



:loveu::loveu::loveu::loveu:

  • Replies 628
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ewatonieja napisał(a):
z mejla od Pani Lidii
"Teraz pracujemy nad posłuszeństwem belki /ZEROWE/i opanowaniu chocby komendy NIE WOLNO.jesta bardzo pojętna ale uparta jak osioł i kompletnie nieprzekupna.powoli jednak cierpliwościa i okazując jej miłość budujemy zaufanie.Jest czujna i nieufna do obcych ,za to krok w krok chodzi za nami.Bedzie dobrze. ale trzeba nam jeszcze czasu.

Kaukazy są uparte jak nie wiem co, to fakt. Będzie lepiej ale ideału posłuszeństwa to chyba nie osiągną. :-( ;-)

Posted

"uffffffffffffffffff mała yogi juz w nowym domu Nowy tatus oszalał jak zobaczył,chłopaki /ok 20 lat/psiarze do kwadratu,pani domu ryk i łzy.Lepie jnie mogła trafić z gulą w gardle zostawiłam maluszka w Radości-ma raj nie dom!!! ogród,kochająca odpowiedzialna rodzina.nawet mialam zal ze przestała się do mnie przytulać tylko zajęła się zwiedzaniem włości. Koty/ 4sztuki /jak koty,mała sobie poradzi w czwartek oddajemy Bubu"

no to :multi::multi:

  • 2 weeks later...
Posted

"oto jak sie sprawy mają z bellą-robi to co umie najlepiej pilnuje terenu.nie ma mowy o zaakceptowaniu psów i ludzi.Ona juz NAM uwierzyla i koniec.Nawet przez chwilę szukalismy domu dla niej ale to niemozliwe.zreszta nie jestesmy w stanie sie z nia rozstac.Skonsultowalismy sie ze specjalista w zwiazku kynologicznym od kaukazów i ustalilismy ze najlepszym rozwiazaniem bedzie kojec i buda.Buda /2 pokojowa ocieplona.po bernardynie/juz jest,trwa przebudowa ogrodu.martwie sie tylko o to ze Belka bardzo boi sie burzy ale cos wymyslimy.Tak wiec wdzien izolacja w kojcu a na noc caly ogród do dyspozycji.zobaczymy.Maluchy chowaja sie swietnie.Bardzo urosły .Nowi wlasciciele zakochani .jak bede miala czas to wysle zdjecia pozdrawiam Lidka"
:-(

Posted

Niestety, czasami tak bywa.
Jeśli nie akceptuje ani innych ludzi, ani zwierząt, to nie zrobi tego nigdzie.
U pani Lidki ma doskonałe warunki i troskę. Nie wyrzucają jej ale szukają najlepszego rozwiązania.
Nikt z nas nie mógł przewidzieć , że Bella tak się będzie zachowywać.

Posted

Nikgdy bym się niespodziewała takie obrotu sprawy. Najpierw ogromne schody przy adopcji, konflikt z całym schronem, potem szczeniaki - niespodzianki,a teraz to. Pani Lidka to ma jednak cierpliwość, cudowny czlowiek. Natalko, nie bierz tego do siebie, nie dało się tego przewidzieć. Znajdźmy plus tej sytuacji, tak jak pisze Ania u Pani lidki ma doskonałe warunki i nie stanie jej sie tam żadna krzywda. Mnie też jest bardzo przykro.... :(

Posted

ale kto by pomyślał ze ona ma taka zryta psychikę ,ona rzeczywiscie sie nadaje do pilnowania,ale troche z tym przesadza, ja się wcale nie dziwie ze szukano jej domu w koncu bezpieczeństwo 2 suń i rodziny jest wazniejsze od zwichrowanego psa, ale do cholery co jej się stało w głowę w schronisku nigdy tak sie nie zachowywała zero agresji ,az pojawiły sie szczeniaki

najgorsze ze pomoc specjalisty nie przyniosła spodziewanego rezultatu
mówię WAm cięzko czytać takie wieści:-(

Posted

Była gnojona przez inne psy w schronisku, była w ciąży i bała się o szczeniaki. To się musiało odbić na psychice. Ponadto kaukazy ogólnie mają trudny charakter i są terytorialistami oraz bardzo przywiązują się do stada i go bronią. Jeśli te cechy u niej się jeszcze wzmocniły poprzez pobyt w schronie to mamy to co mamy. Może powoli jej to przejdzie ale to tylko nadzieja i to słaba.

Posted

Uważam, że trafiła na naprawdę wspaniałych ludzi.
Jest kochana i to jest wspaniałe. Nie dziwię się p. Lidce, że dla niej bezpieczeństwo odwiedzających ich dom i reszty zwierząt jest najważniejsze, ale przy tym nie chowa głowy w piasek i nie oddaje Belli jak wybrakowanego towaru. Stara jest się zapewnić jak najlepsze warunki życia.
Wujek Puchatek ma racje zryta psychika w schronie dała o sobie znać. Czy ktoś z nas mógł to przewidzieć? Nie.
Wszyscy myśleli, że będzie grzała pupkę na kanapie i są rozczarowani. Może wam się nie spodoba to co pisze, ale ja uważam, że nie kanapa jest ważna. Ważne jest to, że będzie miała swoje terytorium do pilnowania, rodzinę do kochania i będzie u siebie. Przecież nie idzie na łańcuch.
Pani Lidka pisze, że będzie miała 2 pokojowa budę , boks i będzie wypuszczana na noc, spełni sie jako kochający stróż. Inni by dawno ja zwrócili jak popsutą lub wybrakowana zabawkę, lub przywiązali do łańcucha. To by dopiero był dramat. Takie jest moje zdanie.

Posted

Natalko, też chciałabym żeby było inaczej. Nie jestem zadowolona z takiego obrotu sprawy, ale lepsze to niż schron i walka o przetrwanie.
Wyobraziłam sobie sytuację co by było gdyby Bella trafiła na mniej odpowiedzialnych ludzi? Albo wylądowałaby z powrotem w schronie ( a jak wiemy nie ustawiała się po nią kolejka) albo............. wole nawet nie myśleć.
Czy my tak naprawdę wiemy dlaczego ona trafiła do schroniska? Może właśnie tam tkwi problem.

  • 2 months later...
Posted

lepiej lepiej u Belli własnie dzisiaj rano dostalam mejla
"Bella jest wspaniala suczka
jest juz po sterylizacji.ma kojec ktorego nie lubi ale jak trzeba to sobie w
nim siedzi,nadal nie toleruje moich suk -radzimy sobie sposobem wymiany.za
to szuka zabawy z kotką.
bella jest wielkim wspanialym psem.wazy 62 kg,ma piekne futro i wyglada jak
niedzwiedz!!!!

bella bardzo nas kocha okazując to na kazdym kroku.jest tez podstepnym
zlodziejem-kradnie rozne przedmioty/skarpetki,klucze itp./i bardzo ją bawi
nasze szukanie.jajcara.
uwielbia tarzac sie w mokrej trawie i spacerowac
bardzo boi sie burzy.
kochamy ją bardzo "

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...