Martuchny Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 mały podróżnik od siedmiu boleści! niech już się znajdzie, martwię się o niego! powodzenia w dalszym szukaniu! Quote
homerka Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Zaglądam, a tu jeszcze psiaka nie ma. Gdzie jesteś piesku? Quote
siekowa Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Reksio już w domu tymczasowym! Zadzwoniła dzisiaj jakaś Pani, że go widziała, jednak był na Bemowie. Tak się wszyscy martwili o tego uciekiniera, dobrze, że nic mu się nie stało. Quote
sonia1974 Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Dziadziu ty łobuzie , chcesz żeby wszyscy na zawał zeszli .:diabloti: Adresatkę mu załóżcie i pani Babcia niech pilnuje Reksia :evil_lol: Dzięki kochane że tak szybko łobuza znalazłyście .:loveu: Quote
homerka Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Jaka ulga. Bardzo się cieszę :multi: No i zdrówka życzymy dla pieska po tych przygodach oraz domku. Quote
Martuchny Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 Spokój zagościł w moim sercu , dobrze ze już bezpieczny:multi: Quote
Martuchny Posted March 4, 2013 Author Posted March 4, 2013 co słychać u uroczego uciekiniera?;) Quote
siekowa Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 Chyba mu wystarczy przygód bo sam się teraz bardzo pilnuje. DT pracuje nad tym by spokojnie zostawał sam w domu i uczy podstawowych komend :) Prawdopodobnie w czwartek zabierzemy go do kardiologa. Quote
Martuchny Posted March 4, 2013 Author Posted March 4, 2013 super! no niestety on nie lubi być sam w domu, szczeka jak się wychodzi. czekam wiec na newsy od lekarza ;) Quote
siekowa Posted March 7, 2013 Posted March 7, 2013 Rozpoznanie: "Endokardioza mitralna bez cech niewydolności krążenia" To samo wyszło Tekli, ale choroba Reksia jest bardziej zaawansowana. Furosemid odstawiony i zwiększona dawka Lotenisnu, który musi dostawać do końca życia. Powinien też dostawać kwasy omega i wit. A+E. Kontrola za pół roku, a powtórzenie badań za rok. Quote
Martuchny Posted March 8, 2013 Author Posted March 8, 2013 o kurcze... no to niefajnie... ale dobrze, że jest w dobrych rękach. Quote
sonia1974 Posted March 10, 2013 Posted March 10, 2013 Biedny dziadzio- reksio to poważna choroba ? Quote
Martuchny Posted March 10, 2013 Author Posted March 10, 2013 dość poważna, ale da się z tym żyć. leki do końca życia. jak skończy się nasz bazarro to odpalimy Psiegranym też trochę kaski na lekaski;) Quote
Martuchny Posted March 16, 2013 Author Posted March 16, 2013 właśnie Asia, jak tam serduszko naszego biedaczka? jak przyjdą nam wpływy z bazarku to Wam odpalimy conieco :) Quote
siekowa Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 [SIZE=2] Reksio kanapowiec ma się dobrze. Lubi głaskanie za uszkiem i po brzuszku, chętnie chodzi na krótkie spacery. Już tak nie szczeka gdy zostaje sam, uczy się komend, sygnalizuje, że chce wyjść na dwór, Grzeczny z niego dziadek. Poproszę o zrobienie nowych zdjęć. Przepraszam, że nie piszę, trochę problemów się nazbierało i ciężko to wszystko ogarnąć. Wieczorem uśpiliśmy naszą podopieczną Sabcie, a dzień wcześniej moją sunię, która miała mocznice :( Quote
sonia1974 Posted March 23, 2013 Posted March 23, 2013 Więc Reksio już się przyzwyczaił do nowej sytuacji Bardzo przykra sprawa gdy trzeba usypiać psiaki ale czasami tak lepiej dla nich przestają cierpieć Quote
Martuchny Posted March 23, 2013 Author Posted March 23, 2013 Asia, tak mi przykro z powodu suń... :-( czekamy na nowe fotki Reksia :) Quote
Martuchny Posted March 28, 2013 Author Posted March 28, 2013 Pumcia, razem z Siekową postaramy się coś mądrego skleić, żeby było jak najbardziej aktualne. Asia, jak tam Reksio? :) Quote
siekowa Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 (edited) Tekstu jeszcze porządnego nie ma, aktualnie mam tylko taki: Reksio to uroczy ok. 13 letni mix jamnika. Musiał zostać szybko wyciągnięty ze schroniska, ponieważ zupełnie sobie tam nie radził, pogryzł go inny pies. Trafił do domu tymczasowego. To grzeczny i spokojny psiaczek, który bardzo przywiązuje się do człowieka. Jest typowym kanapowcem Chętnie chodzi na krótkie spacery. Sygnalizuje, że chce wyjść na dwór. Z innymi psami raczej dobrze się dogaduje. Niestety ma chore serduszko musi dostawać lek Lotensin. Wczoraj się widziałam z Reksiem, dobrze się ma chłopaczek. Edited April 4, 2013 by siekowa Quote
pumcia02 Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Moim zdaniem jeśli chcecie pisać o leku, który dostaje, to warto dodać jaki to jest koszt miesięczny. Bo sam fakt może odstraszac. Chyba, że i cena odstrasza ;D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.