Kasi i Lena Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 (edited) Od jakiegoś czasu błąkał się po mieście. Zamieszkał pod moją klatką. Siedział tam dzień i noc. Jego maleńkie chude ciałko było lodowate. Na początku był dziki i nieufny. Powoli się otworzył, zaufał ludziom. Codziennie chodził na spacery ze mną i moimi psiakami, uczył się że człowiek może być fajny. Zakochaliśmy się w sobie chyba czuł się moim psiakiem. Niestety mam już dwa psy i ani warunków ani akceptacji innych domowników na trzeciego psiaka. codziennie miałam złamane serce zostawiając go na zewnątrz a on siedział i czekał. Psiaczek (nazwałam go Tofik) jest niewielki (mniej niż 10kg), rudo- czarny. dobrze dogaduje się z innymi psami, zarówno samcami jak i suczkami. Nie jest agresywny, bez problemu da sobie zajrzeć w zęby, obejrzeć łapki czy podnieść na ręce. Dzielnie i bezproblemowo znosi jazdę samochodem, siedzi na kolanach i ogląda krajobraz za oknem. Piesek pojechał dziś do PRYWATNEGO OŚRODKA DLA ZWIERZĄT DOMOWYCH COTRTEZ W BYSTROJOWICACH . Jest tam bezpieczny ale potrzebuje kochającego domku. On tak bardzo chce być czyjś. Edited January 29, 2013 by Kasi i Lena Quote
omry Posted January 25, 2013 Posted January 25, 2013 Jesteśmy :) Fajny Tofik, oby znalazł swój dom :) Quote
Paulina_mickey Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Chłopak na pewno wiele przeszedł, teraz będzie tylko lepiej :) Quote
Kasi i Lena Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Teraz musi być już tylko lepiej:) Quote
Paulina_mickey Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Mam nadzieje, że Basia będąc na wsi porobi mu zdjęcia i od razu będziemy mogli się zająć promowaniem chłopaka :) Quote
Kasi i Lena Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Szkoda że jest zima i nie można Toficzka wykąpać, wyczesać. Żeby się psi kawaler cudownie prezentował na zdjęciach. Quote
pomóżpomagać Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 I tak sie cudownie prezentuje :) dobrze ze juz nie marznie pod blokiem, biedaczek Quote
Kasi i Lena Posted January 26, 2013 Author Posted January 26, 2013 Dzwoniłam się pytać jak tam u Tofika. Chłopak się przyzwyczaja, dogaduje się z innymi pieskami. Jest cichutki uległy. Świetnie chodzi na smyczy. Po prostu piesek idealny:loveu: Osoba adoptująca go zakocha się:loveu: Quote
pomóżpomagać Posted January 26, 2013 Posted January 26, 2013 Bede miala malutkiego na uwadze gdyby ktos pytal o super psiaka :) Quote
Katalina Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Razem z Kasią wiozłam Tofika do schroniska fundacji. Było to naprawdę wzruszające, kiedy piesek po raz pierwszy od miesięcy był w cieple (specjalnie nagrzałam mu samochód). Strasznie chciało mu się spać, ale był tak ciekawy tego co się wokół niego dzieje, że wyciągał głowę jak najwyżej i rozglądał się na boki. Niesamowite też jaki był ufny...zabierają go i gdzieś wiozą, wszystko wkoło się trzęsie, ale są ludzie i to było dla niego najważniejsze :) Tam na miejscu bardzo się bał i chyba od razu wiedział, że go tam zostawimy. Chciał Kasi wskoczyć na ręce i obejmował ją łapkami. Obie miałyśmy świeczki w oczach i trzeba było szybko się odwrócić i jechać, bo inaczej chyba byśmy tam z nim zostały. Teraz jednak najważniejsze jest przetrwanie zimy... musi to jakoś znieść. Dobrze, że jest pod dobrą opieką, ale takie schronisko nie jest miejscem dla psa...nie na dłużej. Quote
Kasi i Lena Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 Jeszcze trochę o Tofiku. To młody psiak (na zdjęciach tego nie widać ale moim zdaniem on nie ma nawet dwóch lat) We wcześniejszym życiu musiał być pieskiem domowym. Umie pięknie chodzić na smyczy. Zachowuje się cichutko, jakby pieska w domu nie było ( według słów jego tymczasowej opiekunki Basi) Jest bardzo zapatrzony w człowieka, wręcz pragnie być czyjś. Nic tylko adoptować i pokochać i rozpieszczać:loveu: Quote
omry Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Super, Kasi i Lena, że dałaś mu szansę na lepsze życie :) Teraz tylko trzymać kciuki. Quote
Kasi i Lena Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 No właśnie nie dałam, nie mogę go zabrać do domu :( Okropnie to przeżyłam jak musiałam go zostawić a on tak bardzo nie chciał. Wiem że nie jest mu tam źle ale nie jest to też prawdziwy domek. Teraz jest jednym z wielu psiaków a on bardzo potrzebuje swojego człowieka. Quote
omry Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Dałaś, bo właśnie na Ciebie trafił i to właśnie Ty zainteresowałaś się jego losem :) Quote
Katalina Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Najważniejszy jest ten pierwszy krok. Zainteresować się psiakiem i zabrać go z ulicy, ale to dopiero początek całej pomocy. Jeszcze trzeba znaleźć mu dom i to dobry :) Mam jeszcze kilka zdjęć Tofika ale chyba jako nowy użytkownik nie mogę jeszcze zamieszczać... Quote
Kasi i Lena Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 Niby to wiem, że początek, że będzie lepiej itp. Ciągle mnie ta sprawa gryzie, co jeszcze można zrobić, czy znajdzie dom. I to nie byle jaki dom, to musi być mieszkanie albo dom w którym będzie mieszkał w środku.Odpada buda i podwórko. Gdyby nie to że nie mogę to już bym po niego jechała i nikomu go nie oddała. Co do zdjęć nie wiem, próbowałaś wstawiać z jakiegoś programu typu np. picasa? Quote
Katalina Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Mam tu na dole, że nie mogę dodawać załączników. Później spróbuję przez imageshack, tak jak dodaję na miau :) Kasiu zrobimy wszystko, żeby znalazł dobry domek :) Dobrze chłopak trafił, że się nim zajęłyśmy. Podrukuję kilka kolorowych ogłoszeń i powieszę i nas w lecznicy i przy okazji w innych lecznicach. Myślę, że ludzie którzy otworzą przed nim serce to będą szczęściarze...ten pies to skarb :) Quote
Kasi i Lena Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 Dobry pomysł z tymi ogłoszeniami, trzeba próbować wszystkiego, może ktoś go wypatrzy:) Zgadzam się że to skarb, kochany, śliczny skarb. Wystarczy spojrzeć w jego kochające oddane oczy, zobaczyć merdający ogonek i już się go kocha:loveu: Może faktycznie nowi użytkownicy nie mogą wstawiać fotek (ciekawe dlaczego:shake:) Ja wstawiam z picasa, u góry jest taka ikonka '' wstaw obrazek" tam daje link do zdjęcia i już. Jakby się nie dało wstawić to służę pomocą. Mogłabym też porozwieszać trochę ogłoszeń, niestety nie posiadam sprawnej drukarki. Quote
Paulina_mickey Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Ja mam jeszcze dwa gratisowe pakiety ogłoszeń, więc myślę aby jeden wykorzystać właśnie dla Tofisia (30 stron) Quote
Kasi i Lena Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 Biedny Tofiś, na tych fotkach taka kupka psiego nieszczęścia z niego. Widzę że się udało wstawić, fotki są trochę za duże według regulaminu forum - Maksymalny rozmiar zdjęcia/grafiki to 640x640 pikseli. Aczkolwiek w galerii moich psów przez długi czas były takie i nikt się nie przyczepił:D Quote
Katalina Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Dobrze wiedzieć :) W wolnej chwili zmniejszę :) Quote
pomóżpomagać Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Taka piknosc chyba dlugo domku nie bedzie szukala... :) mam zapytanie o pieska do adopcji, niby nie ma byc kudłaty ale wysłałam zdjecia psinki, moze chwyci za serducho?:) Quote
Kasi i Lena Posted January 28, 2013 Author Posted January 28, 2013 Tak bardzo kudłaty to on nie jest, głowę i łapki ma gładkie. Może się spodoba:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.