Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 153
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niewiasta_21
Napisze jeszcze ze ja równiez wziełam sunie ze schroniska która bała sie wszystkiego,sikała w domu i nie chciała jesc. Takiemu psiakowi wystarczy poswiecic chociaz miesiac czasu aby wreszcie odzył i zaufał człowiekowi,pokazac mu co moze a czego nie,to naprawde nie jest tak duzo,a satysfakcja wielka.

Posted

No niestety, niektórzy ludzie szukają psa - ideału. Moja Pinia do tej pory rozwala śmieci po całym przedpokoju jak zostaje sama i rozdrabnia wszytko co jej podejdzie pod ząbki. Trzeba pilnować, żeby przed wyjściem wyrzucić śmieci, pozamykać drzwi od pokoji, sprzątnąć buty z przedpokoju. Poza tym jest histeryczką, szczeka na spacerze, wyje w autobusie i samochodzie. Dzieci też psują, wyją, rozrabiają ale nikt się ich nie pozbywa :(

Posted

Niewiasta_21
W niedziele jeszcze dzwoniłam do pani i pytałam jak sie myszka sprawuje. wszystko było w porzadku,w domu szalała,na spacerku spokojna jest,tylko posikuje w domu.Ale wszystko było oki.A dzisiaj taki telefon....masakra,poprostu masakra,brak mi słów.
:placz::placz::placz:

Posted

biedna Myszka :placz: moja babcia też wzięła sunię ze schronu (w styczniu), ona nadal załatwia się w domu, ale na to trzeba być przygotowanym! pies ze schronu to nie jest puchaty szczeniaczek! brak mi słów po prostu...
a ta pani już przy adopcji mówiła, że raz miała psa, ale musiała wyjechać do Anglii czy gdzieś, i musiała go oddać do schronu, potem miała kota, ale znów coś jej nie pasowało, i też go do schronu oddała :angryy:

Posted

Jesli moge prosic o pomoc finansowa to bardzo prosze....sama nie jestem w stanie pokryc 300 zł miesiecznie.
Ale przedewszystkim prosze o domek tymczasowy dla myszki,ale taki az do znalezienia domku stałego,albo od razu domku na stałe. Sunia jest zbyt przerazona zeby ja tak przerzucac z domku do domku.
Jestem załamana,peka mi serce...:-( :-( :-(

Posted

Myszka naprawdę potrzebuje pilnie domku,to już nie chodzi tylko o finanse i,że to kolejny nasz psiak w hoteliku,(chociaż nie wiem,jak uzbieramy co miesiąc 1200 zł) ale o to,że Myszka po raz kolejny została porzucona przez człowieka,nie dano jej szansy by nauczyła się mieszkać w domu,nie pozwolono,by poznała,co to spokój,bezpieczeństwo,została potraktowana jak przedmiot,nieudany zakup.Teraz sama nie wie,co z nią będzie,żyje w strachu i obawie przed każdym kolejnym dniem i tym,co się może wydarzyć.

Posted

a gdzie teraz jest Myszka ?

dziewczyny jeśli trzeba będzie uaktualnić tytuł albo pierwszy post to piszcie proszę do mnie na pw, bo nie zawsze zaglądam na dogomanię

Posted

[quote name='Nanka']biedna Myszka :placz: moja babcia też wzięła sunię ze schronu (w styczniu), ona nadal załatwia się w domu, ale na to trzeba być przygotowanym! pies ze schronu to nie jest puchaty szczeniaczek! brak mi słów po prostu...
a ta pani już przy adopcji mówiła, że raz miała psa, ale musiała wyjechać do Anglii czy gdzieś, i musiała go oddać do schronu, potem miała kota, ale znów coś jej nie pasowało, i też go do schronu oddała :angryy:

i pomimo to dostała psa do adopcji? Przepraszam, ale to przeciez od początku było oczywiste co się stanie.

Szkoda Myszki

Posted

Tak,pani to mówiła,niestety,co mnie bardzo przestraszyło,ale potem jak zaczełam z nia rozmawiac to wydała mi sie oki,mówiła ze rozumie wszystkie problemy.Byłam juz taka zrozpaczona tym,ze nikt nie chciał Myszki na akcji,ze poprostu zatraciłam zdrowy rozsądek,emocje mi puściły i wierzyłam ze pokochaja Myszke równie mocno jak ja.Tak bardzo niechciałam zeby trafiła spowrotem do schronu. Pozatym i tak to nie ja decydowałam o wydaniu psa,ale az do wczoraj chodziło za mna to złe przeczucie.
Przepraszam Myszko,ze tak cie skrzywdziłam. :-(

Posted

Niewiasta, nie obwiniaj się- nie jestes w stanie wszystkiego przewidzieć. Pomyśl sobie, że jednak wyszło to Myszce na dobre- już nie jest w schronie:p

Posted

Niewiasta_21 napisał(a):

Przepraszam Myszko,ze tak cie skrzywdziłam. :-(


Ciotka do cholery co Ty piszesz!!!!
Jak to skrzywdziłaś??? Tylko i wyłącznie dzięki Twojemu uporowi Myszka już nie siedzi w tym śmierdzącym boksie, tylko biega po podwórku i łazi do lasu na spacery!!! Ciotka, wiesz dobrze że to TYLKO dzięki Tobie. Przestań się teraz zadręczać, Mycha już NIGDY nie trafi do schronu..już jest WOLNA, teraz tylko jakiegoś super ludzia musimy jej znaleźć :)

Posted

czy Myszka ma Allegro ,jakies ogłoszenia w necie?ja niestety moge tylko pomóc w ich zamieszczeniu :( :placz::placz::placz: trzeba dane tej Pani wpisać do jakiegos rejestru osób,które nie moga adoptowac psów ze schroniska!!!chyba na forum jest taki wątek? czy można jakoś zaradzic kolejnym nieszcześciom?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...