magdyska25 Posted February 18, 2013 Author Posted February 18, 2013 (edited) Rex był trochę podekscytowany nowymi ludźmi ale w sumie było ok. Państwo konkretni ale mam trochę obawy m.in. związane z ogrodzeniem- jak dla mnie niskie. Niby solidne a Rex ledwo podskakuje ale... Pan miałby zrobić sobie kilka dni wolnego aby te dni poświęcić na przyzwyczajenie Reksika do nowego miejsca. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Państwo poprzednio mieli wysterylizowaną onkę. Przeżyła u nich 16 lat i tęsknią za tą rasą. Ciekawostka- wet oglądał Reksa, żeby przy ew. adopcji nie było "niespodzianek"- powiedział, że psiak jest w znakomitej kondycji i możliwe, że może mieć nawet z 8 lat, waży ok. 40 kg (kręcił się niemiłosiernie na wadze ;) ). Poza tym nieodstępował Tomka na krok a Pan musiał się "przymilać" dawając smakołyki. Nie ma co- ten psiak nie jest przekupny- no może na sekundę :) Edited February 18, 2013 by magdyska25 Quote
sambo_os1 Posted February 18, 2013 Posted February 18, 2013 No to konkretny domek,skoro sunia żyła u nich tyle lat,niech się Rexiowi poszczęści,trzymam kciuki. Quote
martasekret Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 magdyska25 napisał(a):Rex był trochę podekscytowany nowymi ludźmi ale w sumie było ok. Państwo konkretni ale mam trochę obawy m.in. związane z ogrodzeniem- jak dla mnie niskie. Niby solidne a Rex ledwo podskakuje ale... Pan miałby zrobić sobie kilka dni wolnego aby te dni poświęcić na przyzwyczajenie Reksika do nowego miejsca. Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Państwo poprzednio mieli wysterylizowaną onkę. Przeżyła u nich 16 lat i tęsknią za tą rasą. Ciekawostka- wet oglądał Reksa, żeby przy ew. adopcji nie było "niespodzianek"- powiedział, że psiak jest w znakomitej kondycji i możliwe, że może mieć nawet z 8 lat, waży ok. 40 kg (kręcił się niemiłosiernie na wadze ;) ). Poza tym nieodstępował Tomka na krok a Pan musiał się "przymilać" dawając smakołyki. Nie ma co- ten psiak nie jest przekupny- no może na sekundę :) mi się też wydaje, że będzie ok... Quote
bea100 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 Brzmi to wszystko nieźle :) A co teraz dalej? Koleny raz przyjadą do schroniska do Rexa? Quote
magdyska25 Posted February 19, 2013 Author Posted February 19, 2013 Tak. w nd miała być wizyta zapoznawcza, która jak potem się pytałam- wypadła pozytywnie. Zobaczymy czy coś z tego będzie bo wiadomo...Rex jakoś nie ma szczęścia.....mam nadzieję, że to się zmieni. Quote
bea100 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 magdyska25 napisał(a):Tak. w nd miała być wizyta zapoznawcza, która jak potem się pytałam- wypadła pozytywnie. Zobaczymy ... Ale ja pytałam co teraz będzie - po tej niedzielnej wizycie. Będzie kolejna? Czy teraz np. to już decyzja adoptujących i jeśli na tak to przyjadą a w schronie wydadzą im Rexa? Quote
magdyska25 Posted February 19, 2013 Author Posted February 19, 2013 Decyzja była na tak. Pan miał mi dać wcześniej znać, kiedy chce przyjechać (a że raczej ma być to w tygodniu to muszę wiedzieć, kiedy mam wyjść wcześniej z pracy)- ludzi samych w biurze nie zostawię i przy adopcji chce być. Tak na marginesie- Beatko- pamiętasz Akiego?....właśnie odebrałam od Pani tel., która chciała dać mu dom... ogłoszenie jeszcze nie wygasło...pokazałam innego psiaka z geriatrium- teraz jest w szpitalu-pogryziony. Ma i tak przyjechać w weekend bo może już wyjdzie. Mam nadzieję, że przynajmniej jemu się uda. Quote
bea100 Posted February 19, 2013 Posted February 19, 2013 No pewnie, pamiętam Akiego :-(. Trzymam kciuki- niech z ogłoszeń Akiego znajdzie dom inny psinka w największej potrzebie, to cud...OBY TAK SIĘ STAŁO!!! Quote
sambo_os1 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Ciekawa jestem jak miewa się Rexio? Quote
magdyska25 Posted February 24, 2013 Author Posted February 24, 2013 Dzisiaj był na spacerze. Jakoś bardzo szczekliwy się zrobił ;) Oprócz tego wydaje mi się, że jeszcze schudł- co już jest niepokojące bo na jedzenie się rzucił- zawsze jadł ze smakiem ale dzisiaj...poprosiłam opiekuna o większą porcję dla niego bo dzisiaj nie chciałam go już za dużo paść. Nie może również komendy siad "do końca" wykonać- myślę, że to stawy. Kupiłabym mu preparat na stawy ale co tydzień podawać? nie sądzę, żeby podawali mu to codziennie. Jejku niech szybko znajdzie odpowiedzialny dom! (na razie państwo się nie odzywają). Quote
sambo_os1 Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Kurcze,szkoda psiaka,może trzeba go zgłosić,że coś zaczyna się dziać ze stawami i dostanie leki. Bursztynowi przecież podawali,sami mogą się nie dopatrzeć w takiej ilości psów. Zawsze zgłoszenie nie zaszkodzi. Quote
bea100 Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Coś się dzieje z psem...nie wiem co pisać...martwię się po prostu :shake: Tu trzeba by Inflamex, GeriatiVet podawać- wesprzeć, ale podać mu codziennie...ech...smutno mi... W warunkach raz na tydzień- nic się nie zdziała sensownego- sama wiesz przecież... Gdzie ten dom dla Rexa????!!! Quote
magdyska25 Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 zapiszę. mam nadzieję, że "nie oleją" tematu i zaczną coś w tym kierunku robić. Mi zawsze takie "zgłaszanie" kojarzy się z tym, że pies wyląduje w szpitalu na diagnozie i dopiero mu "pomogę". Ja już coraz bardziej mam dość całego zamieszania, które się tworzy w schronisku. Gdyby nie te psy przestałabym przyjeżdżać. Quote
sambo_os1 Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 Ja rozumiem ale jeśli nie zgłosisz to też mu nie ,,pomożesz'' Quote
magdyska25 Posted February 26, 2013 Author Posted February 26, 2013 porozmawiam z opiekunem i dodatkowo skontaktuje się z wolontariuszem, który wychodzi z Reksem w tyg. może coś uda się wspólnie wymyślić- przede wszystkim z podawaniem wspomagaczy na stawy aby jednak dostawał je codziennie. mogę oczywiście również zapisać w brązowym zeszycie chociaż wet widział go w nd (dodatkowo mówiłam o stawach- ze względu na wiek- wet patrzył jak się porusza i mówił, że wygląda wszystko bardzo dobrze). Quote
magdyska25 Posted February 27, 2013 Author Posted February 27, 2013 Proszę zajrzyjcie na wątek psiaka, który po roku od adopcji musi opuścić swoje miejsce- oczywiście nie ma gdzie się podziać... Pierwsze skojarzenie to "podszedł" mi pod ogarka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/218574-Wieczny-tu%C5%82acz-Butcher-wraca-po-roku-Czy-kiedy%C5%9B-znajdzie-sw%C3%B3j-DOM-na-zawsze[/url] Quote
bea100 Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 No nie bardzo ogarek ale co tam- w potrzebie. Zobaczymy co ogarkowo na to... Quote
bea100 Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Nie ma co czekać- zamówiłam dzisiaj dla Rexa pakiet ogłoszeń na woj. łódzkie tym razem Quote
magdyska25 Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 Dziękuję! Ja mu też odnawiam. Ostatnio miałam mail w jego sprawie ale...osoba sobie kpi. proponuje królewskie warunki dla psiaka (już trzeci raz w ciągu kilku m-cy do mnie napisała identyczny mail). Proszę o kontakt tel. i głucha cisza się robi. Quote
bea100 Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Ktoś robi sobie żarty z nieszczęścia zwierząt- bardzo to niesmaczne :shake: Opłaciłam skromny pakiecik, ale przyjdzie poczekać ok tygodnia na nowe ogłoszenia. Quote
sambo_os1 Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Rozumiem,że tamte chętne osoby,które były na spacerze zapoznawczym też się nie odezwały ..... :( Quote
magdyska25 Posted March 2, 2013 Author Posted March 2, 2013 Pani jakąś godz. temu napisała do mnie wiadomość czy adopcja Reksa jest nadal aktualna. Quote
sambo_os1 Posted March 2, 2013 Posted March 2, 2013 Oby to był ten dom w końcu i ci ludzie co pokochają Rexa ;) Quote
magdyska25 Posted March 2, 2013 Author Posted March 2, 2013 też mam taką nadzieję... ale pożyjemy, zobaczymy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.