agatazielinska Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Bardzo ostrożnie;) , ale bardzo się cieszę i wciąż trzymam kciuki :lol: Quote
supergoga Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Dzisiaj jegomość Kędziorek - Kłaczek pojechał do nowego domu. Opuścił mury schroniska, raxno i chętnie wskoczył do samochodu. Z nową Panią przywitał się wylewnie, brudząc Ją niemiłosiernie - co nie zniechęciło Pani - i chrzest bojowy został zaliczony. Pełen energii Kłaczek pojechał, o ile się nie myle do Ełku - z bardzo daleka przybyła po niego jego Pańcia. Wierzymy, że będzie im razem dobrze i będą szczęsliwi. Kłaczku, bądź grzeczny - proszę. Agato - można zmienić tytuł wątku - i bardzo, bardzo się cieszę!!!:multi: :multi: :multi: Quote
ata Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 ten piesek wyglada jak rodzenstwo Kedziorka:-( zostal przewieziony do schroniska w Poznaniu i tam umarl['] Quote
LALUNA Posted June 30, 2007 Posted June 30, 2007 Biedny piesio. :-( A Kłaczka to już przenosze do nowego domku :loveu: Quote
agatazielinska Posted June 30, 2007 Author Posted June 30, 2007 Wspaniała wiadomość :multi: Tytuł zmieniony! Quote
supergoga Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Po długim milczeniu na tym wątku chciałam przedstawić wieści od psiaka i jego fotki. oto wieści Witam, dzięki państwa fundacji adoptowałam Kędziorka;-). Ten psiak jest dosłownie cudny. Strasznie uroczy i przyjacielski. Nigdy nie warczy. Szczeka tylko wtedy gdy słyszy sygnał karetki, policji czy straży. A jeszcze reaguje tak na konia i lecący samolot, no i wtedy, kiedy droczę się z Nim przy zabawie z piłką. Udało mu się też zniszczyć roletę i jeden panel przy drzwiach. Ale to nie ma znaczenia. Bo kiedy wracam do domu z pracy to szaleje ze szczęścia;-). Był też lekko przeziębiony i miał chory pęcherz. Ale szybciutko - z pomocą weterynarza oczywiście - udało nam się Go wyleczyć. To strasznie pogodny i szczęśliwy psiaczek - Kędziorek ;-). Nie ma tendencji do tycia, je dużo i z ogromną przyjemnością, ale to już taka jego uroda. W załączeniu przesyłam zdjęcia;-). Pozdrawiam. To jest to co daje mi jeszcze trochę sił i ochoty do działania. Widok roześmianej psiej mordusi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.