Cichociemna Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 O psie wiem od koleżanki, więc zacytuję co mi napisała na jego temat :placz::placz: "Doberman ma 1,5 roku, ze względu na rasę jest już dość duży. Strasznie chudy, wygląda tak, jakby na szkielet zarzucono tylko skórę. Jest ślepy. Nie wiem, czy tak całkowicie w 100%, ale na pewno w dużym stopniu nie widzi. Idzie, uderzy się w ścianę, potrzepie głową i dopiero wtedy idzie gdzie indziej ( poczuł przeszkodę ) Właściciel jest "niezbyt" normalny- kopie go tak, że pies obija się o ściany (:angryy::angryy::angryy:) Chce się go pozbyć, więc nie powinien się stawiać, jak będą go zabierać. Z tego co wiem, pies jest miły i spokojny ( pewnie by się odpłacił swojemu panu za te czyny, ale biedaczek nie ma siły :-() Jakbyś znała kogoś, kto mógłby go przygarnąć, to daj znać.." Piesek jest "gdzieś" w Opolu. O tym wszystkim dowiedziałyśmy się od brata tej właśnie koleżanki, który się dowiedział o tym, co robi ten "człowiek". Nie wiemy do końca co robić, myślimy nad dzwonieniem do TOZu, ale nie wiem, czy to coś da.. :shake: I jeszcze jedno najgorsze.. pies podobno był.. faszerowany narkotykami!!! :placz::placz: Trzeba coś z tym zrobić, ja mieszkam 30 km od Opola i w najbliższym czasie mamy zamiar interweniować w tej sprawie w miarę możliwości. Wolę, by ta psinka trafiła do schronu, niżeli była dalej u tego .. ech, nie wiem nawet jak go nazwać :-( Proszę o pomoc!! Quote
Kasia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Też mieszkam około 30 km od Opola, nie ma samochodu i nie mam możliwości zabrania psa do siebie :shake: Może poszukać dziewczyn na mapie Dogo, które udzielają się w schronisku w Opolu i zapytać ich??? Quote
Kasia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Z jakiej miejscowości dokładnie jesteś? Jeśli można wiedzieć ;) Quote
daga_27 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 trzeba go zabrac jak najszybciej z tego miejsca. u mnie DT zajete ale hotel jest, do ktorego chodze zajmowac sie innym psem. Quote
aisaK Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 sŁuchajcie-zabierajcie psa z tej mordowni i załatwiajcie transport do Tczewa, do hoteliku, Daga się nim zajmie!!!!Znajdziemy mu domek!!! Quote
Cichociemna Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Jak tylko będę miała więcej informacji od brata koleżanki, to napiszę.. jestem ze Strzelec Opolskich. Jeśli miałabym zapewnione dla niego DT, to pojedziemy i się dowiemy.. :-( Quote
aisaK Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Nie mamy DT, bo Daga narazie zapsiona, ale jest koło niej hotelik!!! Tu trzeba działac szybko!!! Transport do Tczewa załatwiać...:(:(:( Quote
Cichociemna Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Przepraszam, że nie pisałam, ale byłam w szkole jeszcze. Rozmawiałam z koleżanką, dam jej adres dogomani i wtedy wszystkie informacje będą na bieżąco. Jak narazie wiem, że miała dzisiaj dzwonić do brata, albo bezpośrednio do TOZu. Najlepszy byłby tymczas gdzieś w Opolskim, bo niestety u nas z transportem krucho :-( Wiem, że takiemu biedakowi to lepiej wszędzie niż u tego .. kogoś ( bo człowiekiem go nie nazwę ), ale szkoda, by taki młody pies siedział w schronie! Zwłaszcza, że jest ślepy .. :-( Niestety i ja i kumpela mamy psy i mieszkamy w blokach, więc nie możemy wziąć dobka do siebie.. Jak tylko będę wiedziała coś więcej, to dam znać. Narazie pilnie chociażby Dom Tymczasowy!!! Quote
iwop Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 co za bydle! Dobrze, że chociaz Ty sie tym zajęłaś :shake: Quote
Cichociemna Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Mam nadzieję. Najgorsze, że w domu jest jeszcze jego żona i małe dziecko. I ona na to nie reaguje :shake::shake: ja nie wiem co to za ludzie.. :-( Sprawę znam i tak tylko pobieżnie, bo to koleżanki brata kolegi brat :crazyeye: ale jak usłyszałam, to stwierdziłam że COŚ zrobić trzeba. Nie wiem gdzie mieszka ani nic. Koleżanka wie i ma dzisiaj interweniować. Quote
aisaK Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Słuchajcie: odebrać trzeba delikatnie,ale jak juz pies będzie bezpieczny to wtedy akcję zrobić, nastraszyć dziada!!! Nawet telefonicznie, bo może się boicie! Policją, TOZem, prokuratorem nastraszyć, albo nawet i podac o znęcanie się... Teraz pies-jutro dziecko, a że żona nie reaguje, taka sama k.... Nic więcej nie powiem, ale ja bym mu petarde w doopę wsadziła i wtedy miałby odlot, idiota-psa-narkotykami!!! Quote
aisaK Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Chyba mi hormony ciążowe buzują :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
daga_27 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 aisaK napisał(a):Chyba mi hormony ciążowe buzują :diabloti::diabloti::diabloti: na pewno a nie chyba:diabloti: Quote
Cichociemna Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 Koleżanka napisała smsa, że jak dostała adres tego kolesia, to dzwoniła do TOZu, ale niestety nikt nie odbierał :( Jutro mamy mniej lekcji, bo w końcu pierwszy dzień wiosny, to zaraz po szkole zadzwoni.. zobaczymy. A z tym straszeniem bardzo dobry pomysł, ale zostawimy to raczej jej bratu, albo bratu tego .. debila. Chociaż wątpię, czy to "coś" cokolwiek zrozumie:shake::shake: Quote
Kasia Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Czy są jakieś nowe wiadomości o psiaku??? Załatwiłyście coś??? Quote
martasuwałki Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 fidelek2 napisał(a):Czy są jakieś nowe wiadomości o psiaku??? Załatwiłyście coś??? ????????????????????????????????????????????????????? Quote
Koperek Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Dziewczęta CZEKAMY! To jest pilne, więc prosimy jak najszybciej o aktualne informacje!!! Quote
Kasia Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Dziewczyny co z psem?????? Założono wątek bo psu dzieje sie krzywda...i co - nagle sie mu polepszyło że nic nie piszecie??? Cichociemna napisz coś? Miałyście dzwonić do TOZu..i co? Quote
Tengusia Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Zabierzcie tego psiaka i to jak najszybciej :( ... Quote
Cichociemna Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Cześć dziewczyny.. Nie pisałam, bo nie miałam żadnych informacji o dobermanku.. Nic nie było wiadomo. Jednak koleżanka dzwoniła do TOZu bodajże w.. piątek. Wiem, że na dniach. Jednak nikt nie odbierał. Zadzwoniła jeszcze gdzieś i Pani która odebrała, powiedziała, że tam można dzwonić tylko w czwartki i o określonej godzinie. Dzisiaj jeszcze koleżanka miała dzwonić. Nie mam z nią niestety stałego kontaktu, dlatego informacje są takie.. rzadkie. Osobiście nie zajmuję się tą sprawą, jestem jakoby "pośredniczką".. Jak na razie chyba sytuacja się poprawiła - brat Oli rozmawiał z tym kolesiem i najprawdopodobniej trochę go postraszył. Jutro z nią porozmawiam, to jak się czegoś dowiem, to napiszę. Quote
iwop Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 ciekawe co to znaczy - "TROCHĘ SIE POLEPSZYŁO" - może MNIEJ go bije:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.