Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 97
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny nie wiem jak mam wam dziękować,jesteście po prostu cudowne.
Ulka18 dziękuje za wyswienie Lenki na forum collie.Lucynko mam ochotę Cię wyściskać i ucałować(to dla nas naprawdę duża pomoc).Aż mi łeska w oku się zakręciła ze szczescia jak tu dzisiaj zajrzałam.JESZCZE RAZ BARDZO ALE TO BARDZO MOCNO DZIęKUJE.

Posted

Dona to dla Ciebie należą się ucałowania za serce, które okazujesz suni. Widać, że Twoje serducho już przepadło z kretesem dla Lenki :)
W poniedziałek zrobię jakis przelew na AFN dla Lenki.

Posted

Dona, to my Ci dziekujemy za wyciagniecie Lenki ze schroniska. Biedna sunieczka powolutku dojdzie do siebie w Twoich dobrych rekach. Schronisko to nei jest dobre miejsce dla wrazliwych psow takich jak kolaki.

Posted

Ja też mam nadzieje,że Lenka szybciutko wróci do zdrowia.Wydaję mi się, że ona sie już u nas zadomowiła, uwielbia chodzić na spacerki(niestety pogoda teraz nie dopisuje).Bardzo się polubiły z Mikim( pieskiem mojej siostry),on na spacerkach cały czas ją pilnuje(chyba się w niej zakochał:lol:)Jutro znowu jedziemy do weterynarza,musimy oddac mocz do badania.Ja jeszcze raz bardzo chciałam podziękować ludzią którzy nam pomagają.
Ulka18 jeżeli możesz to podziękuj w moim imieniu Vaneskaa(na forum collie),bo ja jeszcze niestety nie dostałam autoryzacji i nic nie moge tam napisac.

Posted

Dona, wkleilam Twoja wiadomosc na forum collie.

Najwazniejsze, zeby Lenka wracala do zdrowia i powolutku nabierala checi do zycia. Napisz prosimy jak wypadna badania jutro u weterynarza.

Guest Agata_B
Posted

Dona20 - a ty masz "swojego własnego" psa ???
Jeżeli nie, to może ją sobie zostawisz ??? ;)
:lol:

Posted

Goście ze swoimi medalistami sie porozjeżdzali,a ja mam wreszcie TĄ chwilkę dla siebie:)
Lena napewno z dnia na dzień coraz szczęśliwsza:multi::multi:
Jej chęć życia jest nieprawdopodobna.
Czekamy na wieści od weta.

Posted

Agata_B napisał(a):
Dona20 - a ty masz "swojego własnego" psa ???
Jeżeli nie, to może ją sobie zostawisz ??? ;)
:lol:

Nie mam własnego psiaka,teraz(do konca czerwca) mieszka z nami piesek mojej siostry o którym tu wcześniej pisałam.Przez 12 lat miałam suczke collie- Donusie z którą byłam bardzo zżyta(bardzo przeżyłam jej odejscie i nadal przeżywam)Myśle,że Lenka przywróciła sens mojemu życiu(bardzo sie ciesze,że ja zabrałam)Cała moja rodzina jest w niej zakochana po uszy(mysle,że przypomina im troche naszą Donusie)Jak przywozłam Lenke do domu to moja mama sie popłakała,zaraz zaczeła ja mocno przytulać i całować(pomimo tego,że tak bardzo smierdziała)Chcemy dla Lenki jak najlepiej i myśle,że ona już zostanie u nas bo nie będziemy potrafili się z nią rozstać, a pozatym wydaję mi sie, że ona już sie do nas przywiązała.

Posted

Dzisiaj oddałam mocz do badania(jutro będą wyniki)Jak tylko będe je znała to zaraz tu napisze.Myślałam, że będzie problem żeby Lena nasikała do pojemniczka,ale problemów nie było żadnych.To naprawde bardzo grzeczna i ułożona psina.Lenak dzisiaj nie była ze mna u Pana doktora, bo ja zawizłam to przed pracą,jutro pojade z nią po wyniki.Trzymajcie kciuki rzeby wszystko wyszło dobrze.Lenka przesyła całuski dla wszystkich.

Posted

Dona, bedzie trzymac caly czas kciuki za dobre wyniki badan Lenusi.
Napisz jak tylo bedziesz wiedziec.

Mizianka dla suni :glaszcze: buziaki dla Calej Rodzinki, ktora pokochala Lenke z wzajemnoscia :calus: :calus:

Posted

Lucyna W
Dołączył: 26 Lip 2005
Posty: 138
Skąd: Śrem
Wysłany: Pon Mar 19, 2007 13:37 Temat postu: KatowiczCollaczka

Witaj Magdo,przeslalam 500 zl na twoje konto ale do przelewow internetowych potrzebne sa dane adresowe .W miejscach adresu napislam nz przeszlo ale chcialabym wiedziec,ze do Ciebie doszlo. Daj znac na Forum lub Uli. Chwilowo jestem za granica
_________________
Serdecznie pozdrawiam.
Lucy
Przeklejam z forum collie wiadomosc od Lucynki.
Czy pieniazki doszly do Ciebie?

Guest Agata_B
Posted

dona20 napisał(a):
Nie mam własnego psiaka,teraz(do konca czerwca) mieszka z nami piesek mojej siostry o którym tu wcześniej pisałam.Przez 12 lat miałam suczke collie- Donusie z którą byłam bardzo zżyta(bardzo przeżyłam jej odejscie i nadal przeżywam)Myśle,że Lenka przywróciła sens mojemu życiu(bardzo sie ciesze,że ja zabrałam)Cała moja rodzina jest w niej zakochana po uszy(mysle,że przypomina im troche naszą Donusie)Jak przywozłam Lenke do domu to moja mama sie popłakała,zaraz zaczeła ja mocno przytulać i całować(pomimo tego,że tak bardzo smierdziała)Chcemy dla Lenki jak najlepiej i myśle,że ona już zostanie u nas bo nie będziemy potrafili się z nią rozstać, a pozatym wydaję mi sie, że ona już sie do nas przywiązała.


Przykro mi z powodu Donusi

  • I już wiem skąd ta miłośc do Colliaków i już wiem skąd twój nick :lol:
    Jesteś taka wspaniała :multi: :p Uratowałaś jej życie - a gdyby nie ty może już by jej znami nie było. Dona20 - dziekuję Ci za wszystko :multi:

  • Posted

    Chciałam napisać,że dostałam pieniążki dzisiaj na konto od LucynaW i FIZZI.To dla Lenki bardzo duża pomoc.Dziękuje wam bardzo.Jestescie KOCHANE!!!!!!!!!!!!:calus:

    Posted

    Witam wszystkich!Wczoraj wieczorem zadzwoniłam do weterynarza bo bardzo sie denerwowałam.Badanie moczu wyszło w miarę dobrze.Mamy już zrobione parę badań(badania krwi, moczu i USG) przez co możemy już wykluczyć niektóre chroby.Na jutro jestem umówiona z weterynarzem na wizyte(ponieważ dzisiaj ma b.dużo zabiegów a chciałby nam poswięcic więcej czasu),będziemy sie zastanawiać co dalej,jakie badania będziemy robic w następnej kolejności,bo Lenka dalej ma niepokojące objawy.Dużo pije, ciężko oddycha,wydziela taki nieprzyjemny zapach jak przy cieczce,non stop puszcza strasznie smierdzące bąki(Pan doktór mówił,że na to też trzeba zwrócic uwage ponieważ taki objaw często występuje przy chorobach wątroby),dzisiaj zwymiotowała wszystko co zjadła a dajemy jej naprawde małe ilosci(często ale mało),ona zresztą nie ma za bardzo apetytu,mocno ropieją jej też oczka(colliaki mają często problemy z oczami)Za dwa dni kończy jej się antybiotyk,cały czas dostaje witaminy i HMB(dla psów).Wydaje mi się,że leki które bierze pomagaja,juz się tak nie potyka i coraz ładniej przebiera tylnimi łapkami.Lenke napewno czeka jeszcze zabieg,bo bedzie trzeba usunąć tą narośl(nowotworową) na dziąsłach,ale musi jeszcze nabrać sił.Wydaje mi się tez że już nie krąży tak nerwowo po domu jak na początku,może poczuła,że już jest bezpieczna.Pieniążki które dostałam na Lenke(za które jeszcze raz bardzo mocno dziękujemy) przeznacze na:
    Royala 14kg(o którym wczesniej pisałam),
    dalsze badania, które są konieczne do rozpoznania choroby,
    na zabieg usówania narośli na dziąsłach,
    na leki i witaminy
    Cały czas zastanawiamy się kto mógł pozbyć sie tak wspaniałego psa,bo nie wieże w to, że ona uciekła.Może ktoś ją wyrzucił bo sie zestarzała, śmierdziała, zaczęła chorwać i stała sie uciążliwa.Naprawdę nie rozumie ludzi.U NAS JUZ NIGDY NIE STANIE JEJ SIE PRZYWDA.

    Posted

    Dona20 to my powinnyśmy Ci dziękować, a nie Ty nam.....masz bardzo dobre serduszko:)
    Jeżeli trzeba będzie jeszcze pieniędzy to pod koniec tygodnia jeszcze wyślę.
    Zainteresowałam się Lenką, bo miałam Ele...która była bardzo podobna do Lenki...



    i nie chce nikogo straszyć ale moja Ela miała podobne obiawy choroby....często wymiotowała,bardzo duzo piła,miała czyszczenie i troszke od mojej Zakeczki smierdzialo....jak się okazało to były nerki....później dalsze badania i moje Serce miało białaczke :placz:
    Trzymam kciuki za Lenke....

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...