Annique Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 No i jak Patrycja, napisałaś do tej hodowli? Quote
Pat.rycja Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Skleciłam tekst 'na brudno', ale muszę jeszcze dopracować -dzisiaj lub jutro, bo trzeba jednak bardzo uważać na słowa, co by kogoś nie oskrażyć bezpodstawnie, a przy okazji 'wywiedzieć się' różnych rzeczy:roll: Quote
Igusia Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Pat.rycja napisał(a):Skleciłam tekst 'na brudno', ale muszę jeszcze dopracować -dzisiaj lub jutro, bo trzeba jednak bardzo uważać na słowa, co by kogoś nie oskrażyć bezpodstawnie, a przy okazji 'wywiedzieć się' różnych rzeczy:roll: pisz, pisz bardzo ciekawa jestem jak bylo u niego w doku rodzinnym. A co do hodowcow, to ja mam suke hodowlana jamniczke i tylko raz ja rozmnozylam.W zamysle jeden szczeniak mial zostac u nas a pozostale pojsc do dobrych domow.Urodzily sie 3 malenstwa jedno poszlo do naszych znajmych i ma jak paczek w masle:eviltong: A dwa zostaly u nas.Jeden zgodnie zplanem, a drugi nie.Ten nie planowany zostal bo po porodzie nie oddychal i balismy sie czy w pozniejszym wieku nie bedzie mial jakis wad.Ale nawet jak byl by zdrowy, to tez ciezko bylo by sie z nim rostac bo kto obcy mogl by mi zgawrantowac ze bedzie dobrym domkiem? Tak wiec moja kariera hodowlana spelzla na niczym bo ja sie o moje kluski balam ze bedzi im zle:evil_lol:.Mysle ze jak ktos jest dobrym hodowca to zwsze bedzie sie martwil o los swoich podopiecznych i bedzie chcial wiedziec co u nich slychac:p Moze ta slowacka okaze sie wlasnie taka troskliwa? Quote
Pat.rycja Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Igusia-Agata mówiła, że psy z tej hodowli na ich stronie nie wyglądają na najbardziej zadbane, ale może przynajmniej się wywiem, kto był pierwszym właścicielem Adiego Quote
Igusia Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 hmmy to nie dobrze ze to taki rodzaj hodowcy:razz: ale moze choc udzieli jakis informacji... Quote
Pat.rycja Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Plotki na molosach głoszą, że Adi być może zostanie u Doroty:multi: Ale ja wolę poczekać na oficjalne wiadomości:p Co nie zmienia faktu, że byłoby super Quote
Igusia Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Czytalam wczoraj:p Mam nadzieje ze tak sie stanie bo on chyba ja i reszte stadka juz pokochal:p Quote
Pat.rycja Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Dorota, Adi i pozostałe kluchy-chyba tak się polubili, że zapomnieli o całym świecie:razz: Fajnie by było jak by mógł zostać, fajne dziewczyny tam są , czasami szczeniorki do zabawy, i chyba tylko jeden facet psi tam mieszka w tym momencie, przyjazny zresztą, więc zero problemów, same zalety:p Quote
Pat.rycja Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Igusia napisał(a):Czytalam wczoraj:p Mam nadzieje ze tak sie stanie bo on chyba ja i reszte stadka juz pokochal:p Właśnie sobie zdałam sprawę, że to bardzo nieładnie przyjść do Adiego w odiwedziny na molosy, i nic nie napisać:eviltong: Quote
Igusia Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Pat.rycja napisał(a):Właśnie sobie zdałam sprawę, że to bardzo nieładnie przyjść do Adiego w odiwedziny na molosy, i nic nie napisać:eviltong: Bo ja troszke niesmiala jestem, toc ja bullmastiffka nie mam wiec nie wiem czy wypada mi sie wypowiadac tam:eviltong: BTW, narazie miec go nie nie moge ale moze ktos by mnie zachecil i powiedzial czym przewyzsza mastifa angielskiego:eviltong: Quote
Pat.rycja Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Eeee tam pisać, nie wstydać się ( chociaż wiem i rozumiem, bo chociaż moja ukochana rottka Berta za TM, codziennie przeglądam forum rottweiler, ale się wstydzę napisać cosik:oops: ) 2 podstawowe kwestie przemawiające za bullkiem: Mastiff angielski jest większy=więcej je=więcej karmy=większe wydatki:p Co do historii-"Mastiff jest jedną z najstarszych ras. Mastiffopodobne psy były wysoko cenione przez Babilończyków już ponad 4000 lat temu" Bullmastiff-" W drugiej połowie XIX wieku, wobec zagrożenia wyginięciem zwierzyny, jakie powstało w związku z nasileniem się kłusownictwa, właściciele ziemscy z Anglii poprosili hodowców psów o stworzenie rasy, której psy potrafiłyby wytropić kłusownika i przytrzymać go na miejscu do czasu przyjścia łowczego. Udało się to dzięki krzyżówce mastifa z buldogiem angielskim, skąd wzięła się nadana nowej rasie nazwa"-wnioski-bullmastiff=2 w jednym:p A tak na serio-znam osobiście, dobrze 2 bullmastiffy i 2 mastiffy angielskie-jeden bullmastiff i 2 mastiffy są bardzo spokojne, dobrze ułożone, praktycznie w ogóle nie szczekają. Nikita-ma ADHD psie, na Panią trenerkę patrzy z wyraźnym lekceważeniem, wymusza jedzenie bardzo głośnym szczekaniem;) Dość prymitywne porównanie, ale ja najbardziej to się na rottkach znam. Igusia a rottka byś nie chciała?:loveu: Quote
Igusia Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Pat.rycja napisał(a):Eeee tam pisać, nie wstydać się ( chociaż wiem i rozumiem, bo chociaż moja ukochana rottka Berta za TM, codziennie przeglądam forum rottweiler, ale się wstydzę napisać cosik:oops: ) 2 podstawowe kwestie przemawiające za bullkiem: Mastiff angielski jest większy=więcej je=więcej karmy=większe wydatki:p Co do historii-"Mastiff jest jedną z najstarszych ras. Mastiffopodobne psy były wysoko cenione przez Babilończyków już ponad 4000 lat temu" Bullmastiff-" W drugiej połowie XIX wieku, wobec zagrożenia wyginięciem zwierzyny, jakie powstało w związku z nasileniem się kłusownictwa, właściciele ziemscy z Anglii poprosili hodowców psów o stworzenie rasy, której psy potrafiłyby wytropić kłusownika i przytrzymać go na miejscu do czasu przyjścia łowczego. Udało się to dzięki krzyżówce mastifa z buldogiem angielskim, skąd wzięła się nadana nowej rasie nazwa"-wnioski-bullmastiff=2 w jednym:p A tak na serio-znam osobiście, dobrze 2 bullmastiffy i 2 mastiffy angielskie-jeden bullmastiff i 2 mastiffy są bardzo spokojne, dobrze ułożone, praktycznie w ogóle nie szczekają. Nikita-ma ADHD psie, na Panią trenerkę patrzy z wyraźnym lekceważeniem, wymusza jedzenie bardzo głośnym szczekaniem;) Dość prymitywne porównanie, ale ja najbardziej to się na rottkach znam. Igusia a rottka byś nie chciała?:loveu: Podoba mi sie to dwa w jednym:evil_lol: Rottek-nie zastanawialm sie. Niektore dominujace sa prawda? Z molosow podoba mi sie jeszcze dog dunski:p jest tylko jedna hodowla w Polsce, ktora je ma.Taki orginal;) to jest i tez lagodny. Jak pisalam wczesniej hodowli nie chce miec, choc szczeniaczki sa cudne, a na wystawy chetnie bede jezdzic, wiec chyba bym sie na psa zdecydowalai stad szukam lagodnego molosa. Wiem wiem rozne egemplarze sie zdazaja w kazdej rasie...:eviltong: Quote
Pat.rycja Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Po śmierci Berty zadecydowaliśmy, że nigdy więcej już rottka mieć nie będziemy, bo Berta była jedyna najnajnaj. Mama chciała molosa, ale łagodnego, nieużytkowego, co by doopke w domu grzał, przymilny był, bo jej przykro, że nasza prawie ONka woli spędzać czas w ogrodzie, a PysiaMisia z racji podeszłęgo wieku tylko śpi:) Odwiedziłyśmy wiele stron hodowli Mastiffa A i Bullmastiffa, również strony prywatne, podpytałyśmy znajomych itp, bo mama wciąż miała wątpliwośći. Wybór na bullmastiffa padł z 2 powodów-pierwszy, banalny-właśnie z powodu gabarytów, drugi- z tego co przeczytałyśmy, i co powiedzieli znajomi-obydwie rasy w stosunku do domowników są spokojne, łagodne, przytulaste, ale mastiff wydawał się być bardziej niebezpieczny w stosunku do obcych, a my chciałyśmy jak najbardziej łagodnego moloska.( może niktórzy właściciele, hodowcy MA powiedzieliby, że to herezja, ale z naszych 'poszukiwan' tak właśnie wyglądało) p.s. mnie-wizualnie-z mastiffowatych, najbardziej podoba się mastiff tybetański:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.