Pat.rycja Posted March 16, 2007 Posted March 16, 2007 W niedzielę będą nowe zdjęcia Goldiego. Dorota napisała na molosach, że jego choroba trwa od co najmniej 2 lat. 'Fajny hodowca' to był:angryy: Quote
Pat.rycja Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 Tak, tak do góry. Dzisiaj prawdopodobnie pogotowie ener. naprawi, to co Goldi zmajstrował, więc może będą zdjęcia, bo on podobno bardzo towarzyski jest i świetnie się dogaduje z psami Doroty.:loveu: Quote
julqa Posted March 17, 2007 Posted March 17, 2007 duże serce, kochane kłopoty;) goldi na pierwszą, jeszcze elektryk:evil_lol: Quote
Pat.rycja Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 A tak wogóle-to ten słodki, malutki pieseczek nie reaguje na imię Goldi, cieszy się tylko Adi Quote
julqa Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 w takim razie przystojniaczek na pierwsza sie klania:lol: Quote
Igusia Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 julqa napisał(a):w takim razie przystojniaczek na pierwsza sie klania:lol: Masz racje przystojne chlopaki powinny byc na samej gorze:p Quote
Pat.rycja Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Ciekawe co tam u Goldiego/ Adiego?:cool3: Quote
Pat.rycja Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Chwila szczęścia malutkiego, słodkiego piesecka: Quote
Pat.rycja Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Z ostatniej chwili- Goldi umie podawać łapę:p Taki świetny jest ten malutki, słodki piesecek. A tak na serio to dziwna jest jego historia-ten pseuhodowca-od którego go wykupiliśmy-trzymał go prawdopodobnie większość czasu w kagańcu i w budzie lub na łańuchu:angryy: Z drugiej strony-obecni opiekunowie Goldiego odnajdują w nim wiele przyzwyczajeń i cech psa, który kiedyś, kiedyś miał dobry, kochany domek.. Może po prostu Goldi miał kiedyś w miarę dobry dom, który oddał go w 'dobre ręce' :angryy: Quote
Pat.rycja Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Domek tymczaowy pisze, że Goldi to dobrze wychowany chłopak, powoli przypoimna sobie komendy, których się kiedyś nauczył. Może fakycznie przed tym pseudhodowcą miał jeszcze jednego właścieciela, bo tych dobrych manier to on się w kojcu raczej nie nauczył:shake: Podsumowanie- słodki, malutki, dobrze wychowany pieseczek:loveu: Quote
Igusia Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Pat.rycja napisał(a):Domek tymczaowy pisze, że Goldi to dobrze wychowany chłopak, powoli przypoimna sobie komendy, których się kiedyś nauczył. Może fakycznie przed tym pseudhodowcą miał jeszcze jednego właścieciela, bo tych dobrych manier to on się w kojcu raczej nie nauczył:shake: Podsumowanie- słodki, malutki, dobrze wychowany pieseczek:loveu: jaka reklama:p Pieszczoszek na gore:loveu: Quote
Pat.rycja Posted March 19, 2007 Posted March 19, 2007 Portret Goldiego autorstwa Gemmy. Tytuł roboczy' krowa ma dłuższy(?) i się nie chwali' Quote
Igusia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 [quote name='Pat.rycja']Portret Goldiego autorstwa Gemmy. Tytuł roboczy' krowa ma dłuższy(?) i się nie chwali' I jak tu sie nie zakochac:loveu: Quote
Pat.rycja Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Słodko ma pomarszczone czoło:razz: To wszystkich zalet goldiego( mały, słodki, dobrze wychowany pieseczek) dochodzi jeszcze jedna-pies tropiący -jak widać powyżej. Mały, słodki, dobrze wychowany, użytkowy pieseczek:p Pieseczek ma przewlekłe zapalenie oskrzeli:( Quote
Igusia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Pat.rycja napisał(a): Pieseczek ma przewlekłe zapalenie oskrzeli:( Bidulek:-( Ale jest nadzieja na wyzdrowienie? Pieseczek jest taaaki slodki:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Pat.rycja Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Goldi pomieszkuje teraz w Lublinie u Doroty Marzyckiej(która hoduje bullmastiffy)-super się nim zajęła:multi: Wieści z 15.03 'Adi vel Goldi po wizycie u weta : krok 1 , Poszliśmy na kliniki do oddziału chorób zakażnych do dr Jacka Kutrzuby , ten odrazu po zbadaniu dał nam skierowanie do rendgena , krok 2 . Po odstaniu swojego w kolejce weszliśmy do środka zdjęcia robiła nam w postaci 3 sztuk Pani Renata Komstav z Panem Toporowskim , potem czekaliśmy na wynik , po paru minutach był " Obie komory serca powiększone w stopniu średnim , zapalenie przewlekłe oskrzeli , nieznaczne zwęzenie tchawicy w odcinku piersiowym " krok 3 , Z tym wynikiem poszliśmy spowrotem do doktora J .K , zrobił mu zastzyki wzmacniające + antybiotyk codziennie przez 6 dni o tej samej porze , zrobił mu EKG serducha , i jest wszystko dobrze , dostał też tabletki na robale , ale te można mu podać dopiero za 3 dni , oczy i gruczoły okołoodbytowe dopiero 21 marca , no i pewnie ponowne prześwietlenie czy pozbyliśmy się tego świństwa , ma już też swoją książeczke zdrowia . Na oczy też antybiotyk dlatego musimy poczekać . Za badania ,rendgen i EKG , leki na 6 dni i odrobaczacz + obcięcie paznokci zapłaciliśmy 138 złotych . krok 4 . poszliśmy do profesora Silimanowicza na chirurgie dowiedzieć się co zrobić z tylnimi łapami , odp . na razie nic , za pare dni jak wyleczymy oskrzela i badania wyjdą ok , codzienny trening + TOP 10 , a pozatym wszystko ok - to było gratis . TOPA zakupiliśmy wczoraj za 74 złote za 760 tabletek . A poza tym wszystko dobrze , jest wesoły przyjacielski bardzo grzeczny łazi za mną wszędzie i zauwazyłam , że jest inteligentny , a no i ma 5 a nie 4 lata .' Quote
Pat.rycja Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 A tu wiadomości z 16.03: 'Przepraszam , że dopiero treraz ale od jutra w domu będzie już zrobiony prąd to na bieżąco będe pisać . Na imie Goldi robi się smutny i nie reaguje za to na Adi , merda ogonem i przebiera łapami i cieszy się , jest bardzo grzeczny i miły , reaguje na komendy : siad , waruj , zostań i do nogi .karme musi jeść rozmoczoną, suchej nie chce jeść , ale to zrozumiałe w jego stanie wet mówił , że on choruje ok 2 lata . Do Katowic nie jade, bo nie mogłam znaleść nikogo kto by mógł pójść z nim na zastrzyk , a musi on być zrobiony dokładnie 10.30 anytbiotyk działa przez 24 godziny , wygląda to tak , że po podaniu zastrzyku pod skórą robi się gulka i zanika przez 24 godziny stopniowo . Dziś wielki postęp , z nosa lewci ropa taka paskudna biała , to znaczy , że leki zaczeły działać i oskrzela zaczeły się oczyszczać zaczeło też lac się z oczu .Nieciekawy widok . Od jutra Adi z tego powodu będzie chodził ze mną do pracy . Ma też wielu nowych znajomych , będziemy robić zdjęcia w weekend , zobaczycie jak wygląda z moimi psami i z przyjaciółmi takimi ludzkimi . Quote
Igusia Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 To dobrze ze leki dzialaja:p Szkoda ze musi tak sie meczyc by oskrzela sie oczyscily:cool3: Quote
Pat.rycja Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Co prawda, tylko Igusia :loveu: zagląda do Goldiego, ale i tak będę go dalej reklamować, jak wiadomo obecnie potrzebne są przede wszystkim fundusze na leczenie( o które trudno, bo potrzebujących dużo), ale jak już się Goldi podleczy -to będzie szukać super domku:razz: ( bo Igusia go nie chce;)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.