Hund Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 To nareszcie jakieś dobre wieści!! :) Doddy warto było trzymać wczoraj kciuki :) Od razu polubiłam Przemka, jest niesamowity!! Podziękuj mu proszę. A do Katowic z Bielska nie tak daleko może się spotkamy :) Doddy aby zaleczyć smutek w Twoim sercu po rozstaniu z Fosterem proponuję na jego miejsce Leona -Tosę!! :) Quote
doddy Posted March 18, 2007 Author Posted March 18, 2007 Na Tose cos sie szykowało gdzies czytałam. Zostawiam innym furtkę. Z nowych wieści z nowego życia Fostera. Wczoraj obsikał ściany ale dziś już sobie darował ;) Załatwiania w domu najbardziej sie obawiałyśmy... Foster załatwiał się bowiem w klatce w Klinice oraz obsikiwał wszystkie ściany. Ale to powinno mu minąć ponieważ wygląda na psa domowego. Foster wlazł pierwsze co do łóżeczka, by spać z Pańciem :crazyeye: Więc kompromisem stał się kocyk a nie kołderka :evil_lol: Spacerki to to, co chłopaki lubią najbardziej. Wczoraj Przemek zakupił Flexi dla Fostera, więc ten ma dłuugie pole do popisu. Przemek dziś także sam dał mu zastrzyczek i wykupił już wszystkie recepty. A co teraz chłopaki robią? Wcinają serek biały, bo Foster nie chciał jeść samych chrupeczek... Aaaaa i imię Foster zostaje :loveu: Quote
Hund Posted March 18, 2007 Posted March 18, 2007 Pominę fakt,że Fosterek nie mógł spać w łóżeczku , najważniejsze ,że Przemek jest odpowiedzialny i będzie go leczył :) A to że się w nim zakochał od razu to się nie dziwię:) Quote
Agnieszka Co. Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Więc jednak bywają pozytywne strony odejścia żony wraz z ukochanym psem... Taka myśl mi się nasunęła :evil_lol: . Bardzo przepraszam jeśli kogoś uraziłam, ale mój brat jest po podobnych przejściach - ale u niego świeci już nowe, piękniejsze słońce :loveu: . Quote
doddy Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 U Fostera wogole wszystko dobrze. W domku sie nie zalatwia. Spiw juz w lozku. Weterynarz zalecil jeszcze 3 zastrzyki, pozniej tableteczki. Foster jest zakrecony na punkcie pileczki. A dzis zrobil taka furore u weta, ze wszedl bez kolejki. Quote
blue.berry Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 to fajne wiadomosci :) dobrze ze nochal juz w nowym domu:) doddy - bylam dzisiaj na klinice i przynioslam twoim chlopakom takie osuszone kosci do ogryzania. jak wychodzialam to caly kenel chrupał :) Quote
_bubu_ Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Bardzo się cieszę :multi: same dobre wiadomości :multi: Quote
Kluska4 Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 A ja dopiero teraz widzę, że Fosterek już w domku. I to jakim :loveu: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Hund Posted March 21, 2007 Posted March 21, 2007 cieszę się że chociaż jemu się udało!! Pozdrowienia Dla Przemka , fajnie że wpuścił go do łóżeczka :) Proszę o zdjęcia w wolnej chwili :) Quote
doddy Posted April 8, 2007 Author Posted April 8, 2007 Ostatnio u weterynarza Magda (która przywiozła Fostera do Warszawy) spotkała Fostera. A ponieważ nigdy nie widziała Przemka, zaczęła z nim rozmowę że jaki ładny bullek, że ona też ma sunię i że ten bullek Przemka to taki podobny do psa, którego ona wiozła do Warszawy itd... Na co Przemek jej mówi, że to TEN pies :eviltong: Magda nie poznała Fostera tak wypiękniał :diabloti: Obiecała z Rolandem odwiedzić Fostera i Przemka i zrobic fotki z nowego domu. Quote
doddy Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Zdjęcia błyszczącego się jak pupa niemowlaka Fostera: Quote
Hund Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 jaki kochniutki z tą piłeczką w pyszczku!! pieseczku miło widzieć że cieszysz się życiem :) Quote
_bubu_ Posted April 16, 2007 Posted April 16, 2007 ojojoj jaki jestem piękny i zadowolony :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.