Mo. Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Wyjeżdżamy w przyszłym tygodniu z psami w góry. Nie chce zmieniać psom diety bo młodszy bardzo źle znosi wszelkie "urozmaicenia".. Problem jednak polega na tym, że nie mamy możliwości aby nosić ze sobą zamrażarkę ;) I tu mam do Was pytanie. Jak sobie radzicie w takich sytuacjach? Ewentualnie co dać w zamian aby psy delikatnie zniosły zmianę? Proszę o rady.. Quote
japanisze Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ja daję mokre puchy ze względu na uczulenie na popularnie występujące w mięsnych rodzaje mięs (kurczak, wołowina, cielęcina) - gdyby mój Róziak mógł jeść kurczaka, to pewnie kupowałabym na bieżąco w sklepach w miejscu wypoczynku. Quote
Alexandra29 Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 W sklepach internetowych można kupić w puszkach czyste naturalne mięso, bez konserwantów i bez dodatków. Zastępuje świetnie surowe mięso na urlopie. Ja osobicie jadąc na urlop do rodziny zakupiłam 10 kg surowego mięsa. Przewiozłam w lodówce zamrożone , a na miejscu zajęłam szwagierce miejsce w zamrażarce:-) Quote
larek Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 A więc tak. Kiedy karmiłem psa BARFem, robiłem porcje w odpowiedniej ilości w woreczkach foliowych, zamrażałem. Jeżdżąc na wakacje korzystałem (grzecznościowo) z lodówki właścicieli pensjonatu. W przypadku pensjonatów nie ma problemu. Jeśli jedziesz do hotelu, to nawet jeśli przyjmą psa, to nie da się z lodówki skorzystać, vide przepisy sanitarne. Przed wyjazdem zawsze warto o to zapytać. Quote
Metka_w Posted January 7, 2013 Posted January 7, 2013 jesli nie mozesz stosowac barfa kup ziwi peak to to samo tylko w suchej formie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.