Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
chłopczyk ma sie dobrze, będzie musiał posiedzieć w schronisku minimum do poniedziałku pewnie

Pytam tylko,czy psiak jedzie do Furciaczkowej czy do DS znalezionego i sprawdzonego przez Pirahnię?
Jesli do DS to bardzo proszę o informację w jakich warunkach będzie psiak.

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
dom sprawdzony przez Lidkę jest jak najbardziej ok więc jesli nic sie nie wydarzy dozio może w przyszłym tygodniu zostac przez tych Państwa zaadoptowany.

Nie przeczę,że nie jest ok,ale ciekawa jestem gdzie jest ten dom jaka rodzina,gdzie będzie mieszczał psiak,czy ludzie mieli już psa,jakie mają doświadczenie z tą rasą.Takie zwykłe infprmacje jakie zazwyczaj umieszcza się na wątku.

Posted

Ludzie mieszkaja gdzieś pod Zamosciem na wsi zabitej dechami. Mają dzieci, spanielkę, konie i kury (te kury mnie bardzo martwia, czy aby rosołu Państwo nie bedą ciagle jedli), fajny teren dookoła domu. Powinno być dobrze. Państwo od zawsze mieli psy, równiez duże. Lidka obiecała dogladac chłopaka.

Pytanie gdzie bedzie mieszkał, na dożych watkach sie nigdy nie pojawia ;)

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
Ludzie mieszkaja gdzieś pod Zamosciem na wsi zabitej dechami. Mają dzieci, spanielkę, konie i kury (te kury mnie bardzo martwia, czy aby rosołu Państwo nie bedą ciagle jedli), fajny teren dookoła domu. Powinno być dobrze. Lidka obiecała dogladac chłopaka.

Pytanie gdzie bedzie mieszkał, na dożych watkach sie nigdy nie pojawia ;)

A gdzie będzie mieszkał psiak.Mam nadzieję,że w domu.Nie wyobrażam sobie innej mozliwości.Podzamojska wieś wzbudza wiele wątpliwości.

Posted

i słusznie, ze sobie nie wyobrażasz innej możliwiości. Chyba nie myslisz, ze Lidka czy ktokolwiek z nas tutaj oddałby doga na podwórko:crazyeye:

Gdyby dom sprawdzał ktos komu nie ufam, też bym sie obawiała, ale sprawdzała go Lidka więc bede spac spokojnie. Ludzie sa rózni, róznie sie psie losy toczą, ale jest na miejscu osoba, która bedzie miała nad nim pieczę więc myslę, ze mozemy powierzyć psa tej rodzinie.

Chyba, ze masz podstawy do tego by nie ufać zdolnościom zwiadowczym Lidki?

Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
A czy ktoś gdzieś oddał doga na podwórko czy do stajni????


Nie chodzi mi o złe intencje osoby wyadoptowującej doga, ale o prawdziwość zapewnień osoby, która go adoptuje.
Z domu do stajni czy na podwórko jest wtedy bardzo blisko.

Posted

Ja też mieszkam na wsi, na Podlasiu, czy to o czymś świadczy? Czy to dyskwalifikuje mnie jako osobę, która chciałaby zaadoptować doga?
Zadro! Wielu właścicieli dogów właśnie ze względu na swoje psy wyprowadziła się z miasta, przywołam tylko osoby obecne na dogomanii, np. Maryna, _Dunaj_, ja

Posted (edited)

"wieś" to sposób myślenia a nie miejsce zamieszkania i tylko o to się obawiam.Chętnie pojadę na wizytę poadopcyjną żeby rozwiać wątpliwości.

Edited by zadra
Posted

Jak pisałam wcześniej, każdy może się mylić, co do oceny. Nawet to, ze w przyszłym DS było na wizycie przedadopcyjnej kilka osób, nie gwarantuje niestety bezpieczeństwa psa. Każda adopcja jest okupiona stresem, czasem te , wydawałoby się, najlepsze domy zawodzą. Ten dom z relacji osoby sprawdzającej, jest moim zdaniem jednym z lepszych jakie mogły się chłopakowi trafić, jak będzie w praktyce pokaże życie.

Posted

Wydaje mi się, że jeżeli ktoś rozumie wieś jako sposób myślenia, a nie miejsca zamieszkania to raczej na doga nie będzie miał ochoty, bo będzie dla niego za mało praktyczny. Delikatny, podatny na urazy i pewne schorzenia, może zaszczeka, a może nie, dość kosztowny w utrzymaniu i wymagający w diecie bardziej od choćby owczarka, a za te same pieniądze to i świniaka się uchowa. Jesli ktoś myśli wieś to znajdzie nawet pokaźnych rozmiarów innego psa, co i domu przypilnuje i śrutą, albo suchym chlebem ze szmalcem się wyżywi, no i raczej tacy ludzie nie zgodzą się na wizytę przedadopcyjną, bo z założenia lepiej wiedzą wszystko o psach. Resztę jak Ania powiedziała życie zweryfikuje, bo nikt nie jest w stanie przewidzieć co się stanie i dlaczego. Ja w domu zapowiedziałam, że jeśli coś mi się stanie i sami nie poradzą sobie z dogami to mają prosić o pomoc dogowe cioteczki m. in. Anię, Allę, Jolę ufam że znajdą wtedy najlepszy dom, w żadnym wypadku działania na własną rękę i dawania komuś tam. A piszę to wszytsko bo wiem ile robią i jak są ostrożne zanim dog trafi do nowego domu, myślę zadra, że możesz być spokojna. Oczywiście ostrożności nigdy za dużo. Ja mam 2 dogi oba adoptowane jako 3 miesięczne, dziś jeden w październiku skończy 8 lat a drugi 2,5 roku i myślę o trzecim bo własnie mieszkanie na wsi zdecydowanie to ułatwia. Całe lato jak jesteśmy w domu to drzwi są cały czas otwarte i wybierają sobie same, gdzie wolą być w danym momencie, maja dom z ogrodem i co ważne w starszym wieku bez schodów i mnóstwo terenów do biegania i spacerów :)

Posted

aha-już wątek odnalazłam,anuluje pytanie z innego ;)
Pytałam bo obawiałam się czy to nie inna ścieżka zdobycia doga- domów które ja sprawdzałam i potem dostały odmowę..... ale pod Z-ściem to raczej nie,choć ze spanielką też był...

Posted

zadra czy ty nie przesadzasz? Wyraźnie próbujesz nakręcić atmosferę, tylko dziwi mnie, ze osoba która przekazywała informacje na temat psa zadaje teraz pytanie czy pies w DS. Nie widzisz, na własne oczy że jest w schronisku jeszcze???

Posted

tu_ania_tu napisał(a):
zadra czy ty nie przesadzasz? Wyraźnie próbujesz nakręcić atmosferę, tylko dziwi mnie, ze osoba która przekazywała informacje na temat psa zadaje teraz pytanie czy pies w DS. Nie widzisz, na własne oczy że jest w schronisku jeszcze???

Nie wiem,ponieważ w tym tygodniu tam nie byłam. Dlaczego jesteś zdziwiona moim zainteresowaniem psiakiem.Akurat na tym forum jest to normalne.Wpisywanie informacji na temat jego losu tj stanu zdrowia po zabiegu,powodzenia adopcji chyba nie jest tajemnicą.
Dog jest nadal w schronisku i szkoda.Miał pierwotnie jechać do Furciaczkowej,potem do DS i pytam się grzecznie co dalej? Co z nim będzie?
Wydaje mi się,że nie przesadzam,jestem na wielu wątkach i nikt nie jest zdziwiony lub zaskoczony zadawanymi pytaniami.
Czy dog nadal szuka DS jesli tak to co z tym sprawdzonym przez Pirahnię?

Posted

Zadra!
Ania mieszka w Szczecinie, ja w Białymstoku. To od Ciebie oczekujemy informacji o psie, bo Ty jesteś na miejscu. Wiesz, że pies jest jeszcze w schronisku, a nie zainteresowałaś się będąc na miejscu - dlaczego? Czekamy na informacje od Ciebie o jego stanie, bo tak to działa na dogo. Ten, kto jest na miejscu i ma najlepsze możliwości zorientowania się, informuje innych. Zapewniam, że jeśli jakiś dog będzie w Białymstoku, nie będę tego oczekiwać od Ciebie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...