KasiaKia Posted November 2, 2012 Author Posted November 2, 2012 Jeśli mam być szczera to Jumper jest moim ulubieńcem i jeśli tylko dałoby się mu jakoś pomoć to jestem skłonna wydac każdy pieniądz. Quote
Ulka18 Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Na poczatek wystarczy z nim posiedziec. On jest spokojny do ludzi, cieszy sie, troche lękliwy, widać, ze ma jakies przezycia za soba... Może Kasia mu jakas zabawke znajdzie, moze w kanciapie cos jest i można by mu dac. Quote
Noelle Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 http://www.dogomania.pl/forum/thread...!!-ZAPRASZAMY! ZAPRASZAM SERDECZNIE NA KSIĄŻKOWY BAZAREK NA AMSTAFFA HEKSIA, KTÓREMU BRAKUJE DEKLARACJI!!! Quote
KasiaKia Posted January 22, 2013 Author Posted January 22, 2013 Szukamy domu lub chociaż jakiejkolwiek pomocy dla naszego amstaffa - Jumpera. Pies boi się smyczy, a nas jest zbyt mało, aby poświęcić mu wystarczająco dużo czasu, by przekonać go do obroży. Piesek jest łagodny, towarzyski, lubi się bawić. Quote
Ulka18 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Gdy bedzie wybieg, to na pewno Jumper sie osmieli jeszcze bardziej. Gdyby byly takie solidne szelki jak np.na watku Boya i Boyki i do tego obroza i 2 smycze, mozna by sprobowac wyjsc z boksu na spacer. Quote
KasiaKia Posted January 22, 2013 Author Posted January 22, 2013 Ja bym go zabrała do jakiegoś hoteliku tylko, że nikt nie chce przyjąć amstaffa :( a poza schronem można byłoby z nim popracować, na pewno nauczyłby się chodzić na smyczy. Kwestia czasu, a wiadomo jak z tym jest w schronisku... A co do skakania to on to robi z nudów i przez małe pomieszczenie. Na pewno na wybiegu zająłby się zabawą z nami i bieganiem, a nie skakaniem i próbą ucieczki (o co martwią się pracownicy). Na początku też mnie ostrzegali, że on jest zdradliwy, że chce uciekać, żeby nie wchodzić. A jaki jest Jumper - każdy wie. Poza tym przy otwieraniu boksu jakoś nie zauważyłam, żeby miał tendencję do pchania się na drzwi i uciekania... A najbardziej rozbrajające jest jego pchanie dupki do drapania :) uwielbiam Go! Quote
baster i lusi Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Jest w Bogatyni hotel ze szkoleniowcem tylko koszt 400 zł miesięcznie. Quote
Ulka18 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Trzeba poszukac szelek i szerokiej obroży. Ja moge z nim chodzic jak z Porschem, nie ma problemu. Tylko, zeby byl dobrze zabezpieczony, kaganiec by sie przydal. Quote
kaskadaffik Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Poszukam mu jutro i postaram sie ubrać mu na chwilę chociaż Quote
Ulka18 Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Zeby sie przyzwyczail. Moze powolutku nauczy sie nie bac smyczy. Quote
KasiaKia Posted January 23, 2013 Author Posted January 23, 2013 (edited) Poczytałam o hotelu w Bogatyni i mnie kusi... 400 zł za miesiąc pobytu wraz z profesjonalnym szkoleniem to wcale nie tak dużo. Zwiększyłoby to szansę na dom dla Jumpera. Ludzie inaczej reagują na psy po szkoleniu, a co najważniejsze - nauczyłby się chodzić na smyczy, a ktoś kto się zna na tej rasie mógłby nam dokładniej opisać jego charakter. I może znalazłby swój własny dom... Dziewczyny z Mielca, myślicie, że jeśli byłaby kasa to dałoby się wyciągnąć Jumpera? Schronisko go wyda? I czy on jest na to "gotowy"? Edited January 23, 2013 by KasiaKia Quote
Noelle Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 widzę, że myślicie nad hotelem w Bogatyni, więc się wtrącę... moją opinię o tym hotelu można zawrzeć w jednym słowie: REWELACJA. :) mam tam psiaka (Heks z banerka) i jestem mega zadowolona, pies z bardzo rozwiniętą agresją lękową (katowany w przeszłości, totalny brak socjalizacji, itd.), ast, rzucał się na ludzi i dosłownei wszystkie psy, został przez nas uratowany przed uśpieniem. P. Marek z hotelu w Bogatyni (dla Heksia dosłownie światełko w tunelu i ostatnia deska ratunku) świetnie zna się na psach, dostaję regularnie zdjęcia i filmiki, widzę, jakie pies robi tam postępy i jestem na bieżąco informowana. jeśli chodzi o trudniejsze psy- hotel polecam w 100%, nie mam ŻADNYCH zastrzeżeń. :) psiaka wieźliśmy do hotelu aż z Krakowa, bo nigdzie takiego ciężkiego przypadku nie chcieli się podjąć i jestem po prostu zachwycona i bardzo pozytywnie zaskoczona. :) Quote
Donvitow Posted January 23, 2013 Posted January 23, 2013 Z psami w Opolnie pracuje też Marka syn Łukasz. Jest dyplomowanym pozorantem/ papiery i szkolenia w Czechach- czyli ok/. Uwielbia psy.:) . Jak się z nim rozmawia o postępach podopiecznych to aż się " papa" śmieje. Potrafią też pracować z psami " nakręconymi" a jak któryś się "rozbryka" to Łukasz bierze go pod pachę i odnosi do kojca.:). Warunki fajne- duży trawiasty wybieg, tor przeszkód,latem basenik.:) W budynku pokój dla psów by sprawdzić ich zachowanie w otoczeniu normalnego domowego wystroju. Psy najlepiej wyadoptowywać z Opolna. Marek wtedy oceni relacje psa z przyszłym domem.:). Fachowa ocena DS i ewentualny kontakt i porady poadopcyjne. Niezły układ choć oczywiście jak wszędzie i zawsze znajdą się i niechętne hotelowi Marka opinie.:( Jedyny minus to naprawdę koniec świata :) trójkąt bermudzki.:) Quote
Ulka18 Posted February 21, 2013 Posted February 21, 2013 Jumperek dzisiaj. Tylko kastracja i mozna by zaczac chodzic na spacery. Na razie o wybiegach ani widu ani slychu. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/651/dsc8315x.jpg/][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/4967/dsc8315x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/401/dsc8316.jpg/][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/8163/dsc8316.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/228/dsc8317l.jpg/][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6158/dsc8317l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/715/dsc8320i.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4082/dsc8320i.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/14/dsc8321z.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/254/dsc8321z.jpg[/IMG][/URL] Quote
KasiaKia Posted February 21, 2013 Author Posted February 21, 2013 Kocham Go... po prostu Kocham. Quote
kaskadaffik Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 A on kocha Wszystkich :) i kupami po plecach za to smaruje :) ;) <(") Quote
maarit Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 [quote name='kaskadaffik']A on kocha Wszystkich :) i kupami po plecach za to smaruje :) ;) <(")[/QUOTE] To z radości :) Mój też zostawiał :bluepaw: na plecach z różnych "materii" (zależy gdzie łaził) - oj różnie to już było...:evil_lol: Quote
Ulka18 Posted March 14, 2013 Posted March 14, 2013 Dzis byl wielki dzien dla Jumpera, pierwszy raz byl poza boksem. To jest naprawde biedny, z pewnoscia maltretowany, bity w przeszlosci. Chwile nam zeszlo, zeby skusic go na wyjscie, w ogole zalozenie obrozy potwornie go juz zestresowalo. W sumie godzine powolutku, bez pospiechu, kuszac zapachem jedzenia, probowalysmy go odstresowac. WBREW PROPAGANDZIE PRACOWNIKOW JUMPER WCALE NIE JEST AGRESYWNY WOBEC PSOW. Merdal dzis ogonkiem do Skarpuni i Caluska. Smycz jednak napawa go lękiem. Gdy się wystraszy np. lapa mu sie zaplacze w smycz, to wierzga, skacze, boi sie. Uploaded with ImageShack.us Jumper 2 razy sie wysikal, węszyl, byl ciekawy mimo przerazenia. Bedziemy dalej go oswajac powoli i regularnie. Quote
KasiaKia Posted May 9, 2013 Author Posted May 9, 2013 Przypominam Jumperka. Piesek doczekał się boksu z wybiegiem!!! Dzięki temu może wyjść, powęszyć... To już wiele - bo widać, że nie jest agresywny, nie zaczepia innych psów. Może jest ktoś w okolicy Mielca kto kocha amstaffy i odmieni jego życie... ? Quote
baster i lusi Posted May 10, 2013 Posted May 10, 2013 KasiaKia napisał(a):Przypominam Jumperka. Piesek doczekał się boksu z wybiegiem!!! Dzięki temu może wyjść, powęszyć... To już wiele - bo widać, że nie jest agresywny, nie zaczepia innych psów. Może jest ktoś w okolicy Mielca kto kocha amstaffy i odmieni jego życie... ? Tylko tak jest że kto kocha amstaffy jest już zapsiony.Jak znajdę jakiś bazarek ogłoszeniowy to wykupię mu ogłoszenia. Quote
KasiaKia Posted May 10, 2013 Author Posted May 10, 2013 No tak jest, nie tylko z amstaffami... kto kocha ten zapsiony :) Ale Jumperek jest naprawdę godny polecenia, bo nieagresywny, uwielbia towarzystwo ludzi, łasy na pieszczoty :) Stresuje go smycz, więc raczej do domu z ogrodem, przy czym też raczej dobrze ogrodzonego, żeby go nie kusiło przeskakiwać gdzieś w poszukiwaniu przygód :) Także trzymam nieustannie bardzo mocno kciuki, bo innemu amstaffowi z Mielca - Porsche - się udało! Quote
Ulka18 Posted May 13, 2013 Posted May 13, 2013 Dziwne, zniknely zdjecia z wybiegu, na ktorym biegal Jumper. Wstawie ponownie. Quote
Ulka18 Posted May 14, 2013 Posted May 14, 2013 Troche stare te zdjecia Jumpera, zrobie nowe przy najblizszej okazji Quote
KasiaKia Posted May 14, 2013 Author Posted May 14, 2013 Jumper nie w boksie... ach :) I tak codziennie! Teraz potencjalny dom mógłby się przekonać jaki z niego "słodziaczek" :) Uwielbiam GO! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.