Moriaaa Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Jamniś jest przecudowny...zauroczyła mnie jego delikatność..i coś jeszcze...on tak bardzo przypomina PIRECZKA:( Dziewczynki...znajdziemy mu domek nad domkami..ten jeden jedyny...zobaczycie:) Jolu, Natalko..dziękuję że go złapałyście, że pomogłyście..teraz będzie tylko lepiej:) Quote
katya Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Czy wiadomo jak Kostuś się dzisiaj czuje? Quote
nata od jadzi Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 na tym zdjęciu Kostuś jest ze swoją nową przyjaciołką Olą, u której spędził dwa ostatnie dni... ale dzisiaj będą musieli się pożegnać :( NADAL SZUKAMY DOMU DLA KOSTKA!! TO BARDZO PILNE! a tu kilka słów od Oli o Kostku: To ja OLA ta od Cyganka ,pamiętacie ? Teraz jest u mnie DZIADUNIO KONSTANTY KOSTKIEWICZ KOSTEK Psiuncio jest kochany , ma troche chore serduszko oprócz leków które dostaje potrzebuje kochających rąk które Go przytulą. Pomóżcie znaleźć dla Niego dom. Kostek jest bardzo spokojnym psem i wesoło merda ogonkiem. jamniś wczoraj zdał dwa testy: jeden na kota, a drugi na zostawanie w domu. oba wypadły POZYTYWNIE :) Kaja, to my dziękujemy :) Quote
jotpeg Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 pewnie ze zrobic, zwlaszcza to zdjecie post wyzej sliczne! furore zrobi! Quote
nata od jadzi Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 jasne! zajmiesz się tym katya? prosimy ładnie :) Quote
katya Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Jasne, że tak. Jakieś konkretne życzenia co do tekstu? Quote
nata od jadzi Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Cioteczki z jamniczego forum,czy mogłybyście nam pomóc w szukaniu dobrego domku dla Kostka? To delikatny,bardzo grzeczny i posłuszny jamniś,nie sprawia żadnych problemów w domu,potrzebuje tylko trochę ciepła i opieki,no i musi dostawać leki na serduszko,jutro będzie miał jeszcze ekg i będzie zdiagnozowany,proszę pomóżcie mu! Quote
nata od jadzi Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 I jeszcze raz,proszę,chociaz przeczytajcie o jamnisiu Quote
nata od jadzi Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Sama tu sobie nie poradzę, nikt nie zagląda Quote
diladriel Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 zagląda...cholera wzięłabym go na tymczas ale mój facet się nie zgadza... Quote
nata od jadzi Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 jejku,dzięki,że zajrzałaś,wiem,że o tymczas czy domek trudno ale próbuję,jemu trzeba pomóc Quote
diladriel Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 co będzie z nim dalej...do kiedy ten tymczas... Quote
saskia Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Tymczas pewnie do czasu znalezienia dla niego domu:p Gdzie jest Kostek w tym momencie i do kiedy dokładne może tam zostać? :cool1: Quote
Kar0la Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Własnie co z Kostkiem? Gdzie teraz jest? Nadal w tym samym domku tymczasowym? Quote
nata od jadzi Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Dzięki cioteczki,że pytacie o Kostka.Jamniś jeszcze wczoraj wieczorem znalazł dom,wzięła go nasza przyjaciółka,która sama ma już sunię,pieski się poznały na spacerze,obyło sie bez psich nieporozumień,bo Kostus jest psiakiem spolegliwym i uległym,teraz może być tylko lepiej.Dzisiaj jedzie do lekarza,który dokładnie go zdiagnozuje,przepisze leki na serduszko i mam nadzieję będzie dobrze.Później poproszę Katye o zmianę tytułu wątku,a teraz się bardzo,bardzo cieszymy z mamą. Quote
Kar0la Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 O rany, ale super wieści!!!! Kostusiu bądź szczęśliwy. :laola: Quote
nata od jadzi Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 dziewczyny :( Kostek, a właściwie teraz to już Dyzio, przez kilkanaście dni był szczęśliwy... dostał kochający domek, gratisowe leczenie od dra Jachmana.. ale niestety :( nie zgodził się z 13letnią sunią państwa :( na początku było w miarę ok, potem trochę sunia atakowała, a teraz podobno to już Dyzio się rzuca i codziennie są awantury... państwo mówią, że bardzo się przywiązali do Dyzia, ale nie może być tak dalej... proszą, by znaleźć mu nowy domek :( i to najlepiej taki, gdzie nie będzie drugiego psa bo Dyzio jest bardzo zazdrosny... boję się, że to nierealne :( Kostek, jak już powiedziałam, jest zazdrosnym pieskiem... ale wbrew temu bardzo spokojnym i kochanym! nie ma z nim najmniejszych kłopotów poza tym co napisałam. nie wiem jak by reagował na inne psy, moze większe potrafiłyby mu pokazać jego miejsce. ale to taki kochany psiak, tyle przeżył... był bardzo wychudzony, ale już jest lepiej... kiedyś do niego strzelano, ma śrut koło kręgosłupa :( co jednak nie przeszkadza w funkcjonowaniu... ładnie wychodzi na spacerki, jeździ samochodem... tylko wymaga leczenia. dostaje tabletki na serduszko, bo za szybko mu bije. ma ok. 10 lat. ZNOWU szukamy domku dla Kostka. takiego najlepszego... i takiego na stałe. nie możemy pozwolić, by był tak przenoszony z miejsca na miejsce... za dużo przeszedł, za dużo ma latek... no i tak jak mówiłam, Kostek wymaga leczenia :( byłoby cudownie gdyby domek był w Łodzi... ale wiem, że to wszystko nierealne :( proszę, pomóżcie... to jest Kostek: Quote
nata od jadzi Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 proszę, zainteresujcie się Kosteczkiem-Dyziem... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.