Tymonka Posted August 27, 2012 Author Posted August 27, 2012 u nas wszystko zapsione ,ja sama mam co najmniej dwa psy ponad plan :( A Gracja jest duża , ludzie się jej boją , a to na prawdę kochana sunia . Quote
uzona Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Hałabajówka napisał(a):Nie ma żadnego wolnego DT ? Jakby się u mnie coś zwolniło... A jest szansa, że się zwolni? Quote
uzona Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Anja2201 napisał(a):Gracja bardzo źle znosi pobyt w schronisku , jest osowiała , smutna i zaczyna się buntować , wczoraj jak ją głaskałam podszedł inny wolontariusz i wystartowała do niego z zębami ,później mimo wcześniejszej zabawy ze mną też pokazała mi zęby , to nie jest agresja bo byłam z nią na spacerze widziałam jak się zachowuje , ona jest po prostu zagubiona strasznie :( Azjaty generalnie zle znosza pobyt w schronisku :( Dostała link do niej osoba zainteresowana adopcją, nie odzywał się nikt? Jak z jej sterylizacja? Quote
Tymonka Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 uzona napisał(a):Azjaty generalnie zle znosza pobyt w schronisku :( Dostała link do niej osoba zainteresowana adopcją, nie odzywał się nikt? Jak z jej sterylizacja? Ktoś dzwonił do ocelot ,ale ludzie są za granicą i dopiero w połowie września wracają do Polski .Sterylka będzie przed wydaniem , od nas nie można zabrać psa bez sterylki na szczęście :) Quote
uzona Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 To dobrze:) Jak trzeba będzie sprawdzić dom, to służymy pomocą, i oczywiście polecamy dalej:) Quote
ocelot Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Miałam następny telefon. Pan ma za jakieś dwa tyg. się odezwać. gracja jest mu potrzebna do pilnowania podwórka Quote
zerojeden Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 (edited) ocelot napisał(a):Miałam następny telefon. Pan ma za jakieś dwa tyg. się odezwać. gracja jest mu potrzebna do pilnowania podwórka Do pilnowania podwórka to niech ochroniarza sobie opłaci.......Ałabaje są do kochania, są samodzielne i niezależne ale potrzebują dużo uwagi i zainteresowania...to wbrew pozorom bardzo uczuciowe psy. Była szansa że się zwolni ale się na dzień dzisiejszy rozmyła ;( Pan zainteresowany moim jednym z tymczasów się rozmyślił. Edited August 30, 2012 by Hałabajówka Quote
uzona Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 ocelot napisał(a):Miałam następny telefon. Pan ma za jakieś dwa tyg. się odezwać. gracja jest mu potrzebna do pilnowania podwórka Hałabajówka napisał(a):Do pilnowania podwórka to niech ochroniarza sobie opłaci.......Ałabaje są do kochania, są samodzielne i niezależne ale potrzebują dużo uwagi i zainteresowania...to wbrew pozorom bardzo uczuciowe psy. Nie ma sie co tak oburzać na to pilnowanie podwórka:) Nie można zapominać, że azjata to pis stróżujący i pilnowanie ma we krwi, czyli kocha to i robi to z pasją, zdecydowanie bardziej jest szczęśliwy mogac sie spełnić pilnując niż leżąc na kanapie i nudzić się. Jednocześnie nie wyklucza to tego by był członkiem swojej rodziny, kochany i pieszczony. Mysle, że nie można skreślać kogoś kto szuka psa by mu posesji pilnował, trzeba sprawdzić jakie warunki psu oferuje i jak sobie wyobraza wspólne życie. Quote
zerojeden Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 I właśnie to jest strasznie mylna opinia o azjatach z którą walczę. Owszem one lubią stróżować ale jeżeli mają wybór czy zostać na dworze czy iść ze mną do domu to wybierają to drugie. Mają w naturze pociąg do pilnowania ale i moja cała 3 pilnuje ale mnie a nie bramy... Widziałam azjaty kupione do stróżowania.....które większość życia spędzają w kojcu bez kontaktu z człowiekiem. I bardzo źle mi się kojarzy zwrot chcę mieć psa żeby pilnował podwórka, swojego zdania nie zmienię w tym temacie co nie znaczy że Pan może być fajnym propsim człowiekiem i dobrze się swoim psem opiekować. Ale nie lubię jak się podchodzi do psa w formie zadaniowej... Poza tym moja azjatka uwielbia spać na kanapie kiedy ja na niej siedzę i nie cierpi zostawać w domu kiedy ja wychodzę na ogród. Azjatka moich rodziców w ogóle sama na dworze nie zostanie wszędzie chodzi za moją mamą. One są niezależne bo mają często swoje zdanie na różny temat ale są bardzo uczuciowe i strasznie wpatrzone w człowieka. Nie wiem dlaczego krąży o nich taka błędna opinia. Quote
uzona Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 [quote name='Hałabajówka']I właśnie to jest strasznie mylna opinia o azjatach z którą walczę. Owszem one lubią stróżować ale jeżeli mają wybór czy zostać na dworze czy iść ze mną do domu to wybierają to drugie. Mają w naturze pociąg do pilnowania ale i moja cała 3 pilnuje ale mnie a nie bramy... Widziałam azjaty kupione do stróżowania.....które większość życia spędzają w kojcu bez kontaktu z człowiekiem. I bardzo źle mi się kojarzy zwrot chcę mieć psa żeby pilnował podwórka, swojego zdania nie zmienię w tym temacie co nie znaczy że Pan może być fajnym propsim człowiekiem i dobrze się swoim psem opiekować. Ale nie lubię jak się podchodzi do psa w formie zadaniowej... Poza tym moja azjatka uwielbia spać na kanapie kiedy ja na niej siedzę i nie cierpi zostawać w domu kiedy ja wychodzę na ogród. Azjatka moich rodziców w ogóle sama na dworze nie zostanie wszędzie chodzi za moją mamą. One są niezależne bo mają często swoje zdanie na różny temat ale są bardzo uczuciowe i strasznie wpatrzone w człowieka. Nie wiem dlaczego krąży o nich taka błędna opinia. Nie bardzo rozumiem o jest mylną opinią o azjatach? to, że mają instynkt stróżujący? to fakt, mój samiec, teraz już weteran mieszkał od szczeniaka w domu, a mimo to wybrał jako główne miejsce swego pobytu podwórko, żadna siła go w domu nie utrzyma jak coś niepokojącego się dzieje, nie przeszkadza mu to przychodzić do domu kiedy tylko chce, spać z nami w sypialni itp, ale instynkt ochrony i obrony zawsze bierze górę nad wygodami. Piszesz o podejsciu w formie zadaniowej, nie zapominaj, że to rasa użytkowa, stworzona do określonych celów i zadań i spełniająca się w ich wykonywaniu, nie ma w tym nic złego, że azjata pilnuje swego terenu. Na przestrzeni lat rasa się bardzo zmieniła, sporo psów zatraciło instynkty, które determinowały ich zachowanie i nie piszę tutaj o Twoich psach, bez urazy:) ale jak interesujesz się rasa, to z pewnością się orientujesz. Ja nie pisze o ekstremach, gdzie pies większość życia spędza w kojcu, piszę o życiu psa w rodzinie, gdzie pies poprzez swoje predyspozycje wrodzone wykonuje określone zadania, to nic złego oczekiwać od psa ku temu selekcjonowanego by pełnił rolę stróża. Jako Adopcje Azjaty nie oddajemy psów do kojców, na łańcuchy, szukamy im domów gdzie będą równoprawnymi , kochanymi członkami swojej nowej rodziny, to podstawowy wymóg. Quote
zerojeden Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 (edited) Niczego złego Ci nie zarzucam super że szukacie sprawdzonych domów, oby takich było najwięcej. Ale przestałam uczestniczyć w związku kynologicznym właśnie z tego powodu że większość osób które tam są i które ja osobiście znam podchodzi do psa w sposób zadaniowy, że pies ma spełniać takie i takie wymagania, że tak go określa wzorzec itp. Mówienie że pies jest użytkowy w moim mniemaniu go znieważa i tyle. Instynkt czy to stróżujący czy myśliwski to natura psa, każdy osobnik jest inny wiadomo że jedni wolą myśliwskie inni stróżujące jeszcze inni psy z którymi można uprawiać sporty i w tym nie ma nic złego że dany człowiek szuka takiego psa który będzie z nim dzielił jego pasję. Ale poznałam kilka osób na wystawach które o swoich ałabajach mówiły tylko w sposób zadaniowy i spotkałam się też z tym że chcieli oddać 1,5-2 letnie psy bo w ich mniemaniu nie stróżowały tak jak to opisuje wzorzec. To nie są maszyny to że dana rasa ma jakieś predyspozycje nie znaczy że dany osobnik będzie je wykazywał. Moje ałabaje jak się coś dzieje to nie darują sobie żeby nie pokazać kto tu rządzi, ale potrzebują tyle samo zainteresowania co i mały kanapowy kundelek. Dlatego nie podoba mi się to że ludzie myślą o azjatach tylko w kategoriach psów stróżujących...ok niech się sprawdzają w swojej naturze niech pilnują ale niech będą traktowane jak psy a nie jak coś co ma spełniać swoje zadanie. A co jak się okaże że Gracja nie pilnuje i nie ma instynktu stróżującego i nie spełni oczekiwań Pana i nie będzie mu pilnować podwórka? Mam CC na tymczasie która w ogóle nawet nie wie chyba co to znaczy pilnować i wpuści każdego jeszcze się cieszy na jego widok nie ważne czy to obcy czy znajomy. A to też niby jest rasa użytkowa... tyle w tym temacie. Chciałabym żeby znalazła jak najlepszy dom i tyle. tfu tfu tfu nie chcę zapeszyc ale jest szansa że zwolni mi się kojec.. tylko nie wiem jak teraz będziecie chcieli zrobic, czy poczekac 2 tygodnie na decyzje tego Pana, czy może mógłby się okreslic wcześniej. Bo bez sensu ją transportowac do mnie skoro jest nią ktoś zainteresowany na miejscu. Edited August 31, 2012 by Hałabajówka Quote
uzona Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 [quote name='Hałabajówka']Ale poznałam kilka osób na wystawach które o swoich ałabajach mówiły tylko w sposób zadaniowy i spotkałam się też z tym że chcieli oddać 1,5-2 letnie psy bo w ich mniemaniu nie stróżowały tak jak to opisuje wzorzec. To nie są maszyny to że dana rasa ma jakieś predyspozycje nie znaczy że dany osobnik będzie je wykazywał. Moje ałabaje jak się coś dzieje to nie darują sobie żeby nie pokazać kto tu rządzi, ale potrzebują tyle samo zainteresowania co i mały kanapowy kundelek. Dlatego nie podoba mi się to że ludzie myślą o azjatach tylko w kategoriach psów stróżujących...ok niech się sprawdzają w swojej naturze niech pilnują ale niech będą traktowane jak psy a nie jak coś co ma spełniać swoje zadanie. A co jak się okaże że Gracja nie pilnuje i nie ma instynktu stróżującego i nie spełni oczekiwań Pana i nie będzie mu pilnować podwórka? Mam CC na tymczasie która w ogóle nawet nie wie chyba co to znaczy pilnować i wpuści każdego jeszcze się cieszy na jego widok nie ważne czy to obcy czy znajomy. A to też niby jest rasa użytkowa... tyle w tym temacie. Chciałabym żeby znalazła jak najlepszy dom i tyle. tfu tfu tfu nie chcę zapeszyc ale jest szansa że zwolni mi się kojec.. tylko nie wiem jak teraz będziecie chcieli zrobic, czy poczekac 2 tygodnie na decyzje tego Pana, czy może mógłby się okreslic wcześniej. Bo bez sensu ją transportowac do mnie skoro jest nią ktoś zainteresowany na miejscu. Zgadzam się z Tobą w 100%, to nie maszyny i nie każdy osobnik przynależący do danej rasy posiada jej predyspozycje. Niestety hodowla azjatów w zdecydowanej większości nie podlega selekcji na utrzymanie tych predyspozycji, a szkoda:( Wiele psów tylko wygląda jak azjata o charakterze goldena. Dzisiaj właśnie do domu pojechała azjatka, która przebywala w hotelu ( tylko o psach, które mamy pod swoją opieką, przebywające w hotelach możemy coś więcej powiedzieć) prowadzonym przez szkoleniowca, która tylko wyglądała jak azjatka, miła przytulaśna do każdego, ale osoba ją adoptująca wiedziała o jej charakterze, takiego psiaka chciała i miejmy nadzieję, że będzie pełnia szcześcia:) Co do Pana, który odezwał sie w sprawie Gracji, to nawet nie wiem czy to ten zainteresowany od nas. Co do DT to decyzja nalezy do schroniska. Quote
zerojeden Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Czekam w takim razie na decyzję w takim razie... oby trafiła na fajnych, ciepłych ludzi :) Quote
uzona Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Hałabajówka napisał(a):.. oby trafiła na fajnych, ciepłych ludzi :) z całych sił trzymam za to kciuki :) Quote
ocelot Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Nie będziemy czekać na decyzję. Wizytę mozna zrobić u pana jaka Gracja będzie juz poza. Chialabym tylko, żeby pojechała do DT wysterylizowana. Dopytam się kiedy sterylka moglaby by być mozliwa Quote
zerojeden Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 A nie szkoda jej tak wozić w jedną i drugą skoro jest na miejscu chętny... już sama nie wiem co jest lepsze Quote
Tymonka Posted September 1, 2012 Author Posted September 1, 2012 Hałabajówka napisał(a):A nie szkoda jej tak wozić w jedną i drugą skoro jest na miejscu chętny... już sama nie wiem co jest lepsze Już się pogubiłam , z tego co wiem na razie nie ma ani DT , ani domku więc nie ma Gracji gdzie wozić . Pan owszem dzwonił , ale z tego co wiem czysto informacyjnie , chyba mnie coś ominęło . Quote
zerojeden Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Myślę że na dniach zwolni mi się miejsce w DT Quote
Tymonka Posted September 1, 2012 Author Posted September 1, 2012 Hałabajówka napisał(a):Myślę że na dniach zwolni mi się miejsce w DT A to już rozumiem , było by super . Quote
Asiaczek Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Bardzo lubię tę rasę, kiedys-kiedys miałam bliski kontakt z rasowym psem o imieniu Fingal (wł. Ania Ch.). cudny pies, o cudnym charakterze. to spojrzenie... Zaglądam i mocno trzymam kciuki za Grację. Musi miec naprawde mądry Dom. A kiedy sterylka? pzdr. Quote
zerojeden Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Asiaczek napisał(a): cudny pies, o cudnym charakterze. to spojrzenie... Dokładnie :loveu: Quote
uzona Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Hałabajówka, czy Gracja jest u Ciebie w DT? Bo dowiedziałam się, e jest w DT i do niedzieli ma się okazać czy nie zostanie DS. Quote
Tymonka Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 uzona napisał(a):Hałabajówka, czy Gracja jest u Ciebie w DT? Bo dowiedziałam się, e jest w DT i do niedzieli ma się okazać czy nie zostanie DS. Nie , przepraszam ,że dopiero teraz piszę , ale wczoraj wieczorem się dowiedziałam . Gracja jest w DT u brata naszej pani kierownik , myślę ,że zostanie tam na stałe . Nie będę komentować adoptowania przez miłośnika zwierząt i wolontariusza najbardziej adopcyjnego psa w schronisku gdzie czeka 129 innych mało adopcyjnych psów . Nie zmienia to jednak faktu ,że Gracji będzie tam dobrze . Quote
uzona Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Szkoda, ale najważniejsze, że Gracji będzie dobrze:) A do nas, konkretnie do Bogusi dzwoniła Pani zainteresowana adopcją suńki, więc się dowiedziałyśmy :) Quote
zerojeden Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 łał super że nie jest już w schronie, aczkolwiek zgadzam się że osoby propsie powinny adoptować nie adopcyjne ale co zrobić serce nie sługa sama adoptowałam piękną młodą rudą haszczkę, nie mogłam przejść koło jej boksu obojętnie choć diabeł z niej straszny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.