Jump to content
Dogomania

Pies z adopcji sika w domu


Aśka Belkowska
 Share

Recommended Posts

Adoptowaliśmy cudownego psiaczka. To mix sznaucerka z pudlem (podobno), ma około 6 miesięcy - teraz. Został ocalony z dzikiej hodowli, zanim do nas trafił przebywał trzy tygodnie w dwóch DT. Zajmowały sie nim trzy miłe dziewczyny, a raczej pokazywały mu, że człowiek może być dobry. Zabraliśmy Fidelka cztery tygodnie temu. Sorry za długi wstęp, ale to dość istotne, że psiak do tej pory siusiał albo w komórce, albo na podwórku z innymi psiakami ze sfory, albo na gazety w DT. Jest już u nas 4 tygodnie, od wczoraj zostaje sam w czasie, gdy jestesmy w pracy - czyli długo bo 8 godzin. Nie wymagamy od niego cudów, ale nie chciałabym zaniedbać nauki. Szybko nauczył się po co wychodzimy na dwór. Ale gdy chce mu się, absolutnie nie ma skrupułów w domu. Wczoraj po powrocie zastaliśmy "komplet", dość zrozumiałe, bo wychodził dotychczas częściej. To mądry piesek, Mam pytanie teraz co dalej? Kiedy powinniśmy zabrać gazety i podkład, i uczyć, że brudzić to na dworze, nie w domu?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Aśka Belkowska']Wczoraj było czyściutko!!! Ciekawe jak dzisiaj, zwłaszcza że spacerek był owocny :cool1: i wyczerpujący - spotkaliśmy ulubiona yorczke, która po 5 minutach zabawy na mokrej trawie wyglądała jak jeżyk :lol:.[/QUOTE]

No widzisz, nauczy się :)
Chociaż może to potrwać nieco dłużej, bo psiak ma już 6 miesięcy i jak mówisz, do tej pory załatwiał się na gazety...

Naukę czystości zacznij od zaraz - zlikwiduj wszystkie gazety (już dawno ich nie powinno być...!). Umyj podłogę środkiem likwidującym zapach psiego moczu (najlepiej wodą z octem albo chlorem).
I jak najczęściej wyprowadzaj psa na dwór - nagradzaj go za zrobienie siusiu na trawce.
Powodzenia ;)

Link to comment
Share on other sites

Cóż, nie ma co liczyć na spektakularne efekty - miałam na DT psy, które szybko łapały, o co chodzi z sikaniem, ale też takie, którym trzeba było robić przyspieszony kurs szczenięcy, tzn. wychodzenie co 3-4 godziny i silne wzmacnianie sikania na dworze. Patrząc na przeszłość psiaka, to jeszcze może mu się nieraz zdarzyć narobić w domu, wazne, żebyście Wy sie nie wściekali, bo pies czuje emocje i wtedy może to nawet hamować naukę ;) Jak narobi - posprzątajcie bez słowa (szczególnie, jeśli narobił pod Waszą nieobecność), wyjdzie na spacer i za załatwianie na dworze nagradzajcie słownie i np. smakiem.

Link to comment
Share on other sites

Nie wściekamy się, ale gdyby wytrzymywał 3-4 godziny to byłabym w niebie. W nocy jest OK. Wczoraj nasiusiał tylko raz, gdy nas nie było. Ale potem mimo że wyszłam z nim po 18 na "krótkie siku" (nie mówiąc o spacerku zaraz po przyjściu po pracy), wracając z balkonu ok. 20.00 zaczął sikać w pokoju. Oczywiście moje co robisz?!!!, i na spacer. Choć nie ukrywam, że chciałam go wymęczyć niedługo potem, bo zamierzałam jak zwykle wyruszyć ok. 20.30 na obchód osiedla i kumpli naturalnie. Dlatego z tą gazetą to jeszcze pomieszkamy. :lol:
PS. I tak widze postępy, bo na spacerze to siusiamy już ze dwa albo i trzy razy... i co z tego, że jeszcze "na suczkę". :eviltong:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...