Nutusia Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 No i całe szczęście!... Zapracowane wakacje, ale zawsze wakacje :) I to na pięknych Mazurach ;) Quote
jola_li Posted August 20, 2013 Author Posted August 20, 2013 (edited) Nutusia napisał(a):Zapracowane wakacje, ale zawsze wakacje :smile: I to na pięknych Mazurach ;-) Nie zdążyłam nawet zauważyć ;-). 3 dni walczyliśmy z zapchaną kanalizacją, a i w pozostałe było co robić (i nie było to wcale dolce far niente ;))... Edited September 11, 2013 by jola_li Quote
Nutusia Posted August 20, 2013 Posted August 20, 2013 Uuuu... kanalizacja rzecz nieciekawa i... śmierdząca ;) A co do far niente - są tacy, którzy nawet jeśli mogą, to i tak... nie umieją :) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 (edited) Syjamnskie bliżniaki;) Maniek mistrz min;) Edited August 25, 2013 by Ania+Milva i Ulver Quote
jola_li Posted August 25, 2013 Author Posted August 25, 2013 Ania+Milva i Ulver napisał(a):Syjamnskie bliżniaki;) Noooo, prawie ;)! Maniusiowy ogonek puchatszy :). Ale byłoby pięknie gdyby razem trafili do domu..... Marzenia...... Quote
Nutusia Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Puchatszy, ale zakręcenie niemal identyczne! :) A marzenia są po to, żeby się... spełniały ;) Quote
jola_li Posted September 11, 2013 Author Posted September 11, 2013 A ja coś wiem :)! Jak będziecie grzeczne, to może Wam powiem ;). Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 11, 2013 Posted September 11, 2013 hahaha Jola :) ja tez wiem, ale nie powiem;) Quote
Nutusia Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Ja też - wygrzeczniałam dosłownie w ułamku sekundy!!!!!!!! ;) Quote
jola_li Posted September 12, 2013 Author Posted September 12, 2013 [quote name='rita60']Ja jestem grzeczna....czekam:lol: [quote name='Nutusia']Ja też - wygrzeczniałam dosłownie w ułamku sekundy!!!!!!!! ;) Tak "na gębę" ;)??? A zaświadczenia z pieczątkami gdzie??? No dobrze, niech Wam będzie, zawsze byłam łatwowierna ;). Jutro jadę po Maniusia, przywożę go do Warszawy, a pojutrze ------ Maniuś jedzie do SWOJEGO DOMU do Wrocławia :)!!! Będzie mieszkał w domu z ogrodem u Pani, która jest znajomą mojej dobrej znajomej i mieszka ok. 300 m od niej :)! NARESZCIE, Maniusiu!!! :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Quote
jola_li Posted September 12, 2013 Author Posted September 12, 2013 Tylko teraz Myszki mi żal :(... Quote
rita60 Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 :multi::multi::multi:tak się cieszę piesku. Quote
Nutusia Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 Jeju.... WARTO BYŁO czekać! :) Tak się cieszę, że... nie wypowiedzieć!!!!! I Myszonok się doczeka, zobaczysz... Quote
Ellig Posted September 12, 2013 Posted September 12, 2013 [quote name='jola_li']Tak "na gębę" ;)??? A zaświadczenia z pieczątkami gdzie??? No dobrze, niech Wam będzie, zawsze byłam łatwowierna ;). Jutro jadę po Maniusia, przywożę go do Warszawy, a pojutrze ------ Maniuś jedzie do SWOJEGO DOMU do Wrocławia :)!!! Będzie mieszkał w domu z ogrodem u Pani, która jest znajomą mojej dobrej znajomej i mieszka ok. 300 m od niej :)! NARESZCIE, Maniusiu!!! :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Wspaniale, bardzo się cieszę ! Cudowna wiadomość!:) Quote
jola_li Posted September 12, 2013 Author Posted September 12, 2013 [quote name='rita60']:multi::multi::multi:tak się cieszę piesku. [quote name='Nutusia']Jeju.... WARTO BYŁO czekać! :) Tak się cieszę, że... nie wypowiedzieć!!!!! I Myszonok się doczeka, zobaczysz... [quote name='Ellig']Wspaniale, bardzo się cieszę ! Cudowna wiadomość!:) Ja też się CIESZĘ!!! Quote
Nutusia Posted September 14, 2013 Posted September 14, 2013 Czekam na dalsze super wieści o szczęśliwej podróży i jeszcze szczęśliwszym Mańku na swoich włościach :) Quote
jola_li Posted September 15, 2013 Author Posted September 15, 2013 No więc było tak :): w strugach deszczu odebraliśmy Maniusia od Ani, która – za co bardzo dziękuję - podjechała kawałek, żeby go nam przekazać. Maniuś był okropnie zestresowany :(. W samochodzie nie mógł znaleźć sobie miejsca, zwymiotował. Warknął nawet na mnie, gdy usiłowałam go przesunąć. Do samochodu trzeba było go włożyć, z samochodu wyjąć. Wejście do klatki – problem. Wejście na schody – problem. .. W domu bieganie, wąchanie, wpadanie na moją niedosłyszącą mocno staruszkę, która nie wiedząc, co się dzieje złapała go zębami i wylądowała w osobnym pokoju (dla ogólnego – względnego – spokoju). Po pół godzinie Maniuś rozczulił mnie do łez… Zaczął przytulać się jak dziecko, domagał się głaskania i pieszczot. Jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Po kilku wyjściach w wiadomym celu schody przestały być problemem – zachowywał się jakby od dzieciństwa nic nie robił, tylko występował w rewii i latał po schodach tam i z powrotem – co uznałam za objaw niezwykłej inteligencji :). Parę razy próbował „zaznaczyć teren”, ale na stanowcze „Ej!” przestawał i zmykał. W nocy sam domagał się wyjścia piszczeniem. Spał bardzo niewiele, a my razem z nim. Biedny zdezorientowany psiuniek, któremu w jednej chwili zabrali jego świat. Biedny, bo jeszcze nie wie tego, co my wiemy :). W sobotę rano kolejne rozstanie i kolejna – jeszcze dłuższa – podróż. Najpierw na Śląsk, a potem stamtąd do Wrocławia. O 19.00 dostałam od znajomej telefon, że dojechał i dziarsko pomaszerował do SWOJEGO domu. Po 28 godzinach od pożegnania ze swoją przyjaciółką, Myszką. Maniuś zamieszkał w domu wielopokoleniowym. Mama Pani jest na emeryturze, a więc nie będzie musiał zostawać sam na długo. Teraz największym moim marzeniem jest, żeby wszyscy się jak najszybciej zaprzyjaźnili :). Mam już pierwsze wieści od Pani :) – na początku był wyraźnie skołowany długą podróżą i miotał się po domu, ale zjadł swoją porcję (u mnie z tych nerwów nie bardzo miał apetyt), a w nocy spał spokojnie na swoim posłaniu. Dzisiaj był na spacerze – bardzo ciągnie na smyczy – jest przyjazny wobec innych psów. Pani mówi, że jest pieszczoch i bystrzak :). Już mi trochę nerwy odpuściły, ale nie do końca ;). Prawdziwie odetchnę za 3 tygodnie ;). Quote
Ania+Milva i Ulver Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Uff , czekałam na wieści jak tam w nowym domu, ale powinno być ok. Na smyczy przestanie ciągnąć za kilka dni , jak oswoi się z nową sytuacją. Trzymam kciuki:) Myszka ma nowego kolegę, bo bardzo jej było brak psiego towarzystwa. Quote
Nutusia Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Schody, schody, schody, schody, schody, jak w Casino de Paris! :) Maniolo, jak ja się CIESZĘ!!!!!! Sprawuj się dobrze i bądź szczęśliwy jak stąd do Paryża! ;) Quote
jola_li Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 (edited) Z Rumunii jedzie do Polski kilkanaście psów uratowanych przed rzezią! Ktokolwiek słyszał, ktokolwiek wie o domach tymczasowych (mogą być płatne) proszę o wiadomość. Edited September 16, 2013 by jola_li Quote
Nutusia Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 O matko... Rozumiem, że nic więcej o tych psiakach nie wiadomo... Quote
jola_li Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 [quote name='Nutusia']O matko... Rozumiem, że nic więcej o tych psiakach nie wiadomo...[/QUOTE] Na razie nie wiem nic, prócz tego, ze psy są w drodze, ale jak przyjadą dowiem się szczegółów. Quote
Ellig Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 [quote name='jola_li']Na razie nie wiem nic, prócz tego, ze psy są w drodze, ale jak przyjadą dowiem się szczegółów.[/QUOTE] Na razie przyjechalo 13 psow, wszystkie maja juz DT, ma jechac koleny "transport" ile przyjedzie jeszcze nie wiadomo..... Quote
jola_li Posted September 16, 2013 Author Posted September 16, 2013 (edited) Rumunia. 2013 A gdy się wypełniły dni i umrzeć przyszło latem, przez most tęczowy przeszły psy. Równiutko. Łapa w łapę. Od łap tysięcy dudnił most, deszcz krwawy smagał ziemię, a one szły, i szły, i szły, ból niosąc i cierpienie. Anioł zastukał w boże drzwi: „Mój Panie, już są blisko”… Popatrzył w oczy pełne łez, choć przecież znają wszystko. U zejścia z mostu stanął Bóg pobladły, wargi drżące – jak tu utulić wszystkie psy, gdy idą ich tysiące?… Jakimi słowy błagać ma Bóg psy o wybaczenie za to, że wierząc w obraz swój, dał człowiekowi Ziemię? ................................................Barbara Borzymowska Edited September 16, 2013 by jola_li Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.