Tweety Posted February 28, 2007 Author Posted February 28, 2007 a jak sprawy kuwetkowe? pampersy potrzebne? Quote
Viktorija Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Tweety żadnych pampersów!!! :) kitka załatwia sie pięknie sama do kuwety!!!! Quote
Tweety Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Viktorija napisał(a):Tweety żadnych pampersów!!! :) kitka załatwia sie pięknie sama do kuwety!!!! dzielna dziewczynka :loveu: Quote
wandul 66 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 to teraz tylko domek pozostaje !! tylko a raczej az tylko!!! Quote
Tweety Posted March 3, 2007 Author Posted March 3, 2007 Migotka znowu w klatce szpitalnej. Czy to jet dom dla pięknej kocinki, która tak wiele wycierpiała, która tak tęskni za człowiekiem??? Kto poskrobie dziewczykę za uszkami, kto pomizia puchaty brzuszek, kto z nią porozmawia (ona jest taka gadatliwa)? Quote
Patsi Posted March 4, 2007 Posted March 4, 2007 Migotka nie chce być w klatce (kto by chciał?...:-() Domek pilnie potrzebny!!! Quote
Tweety Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Jak długo, biduska, będzie siedzieć samotnie w klatce, bez kontaktu z człowiekiem, bez mozliwości "rozmowy" z kims życzliwym, bez skrobania za uszkiem? Ta samotność dla Migotki jest okropna, to duży stres dla niej :shake: Quote
Viktorija Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 No a potem, jak ja sie wreszcie wypuści, to wyobrażacie sobie? Zamęczy każdego ;), bo ona tylko sie miziać chce!!! Kto chce piękną przytulankową kicię ???? Quote
Patsi Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Czy ktoś się zlituje i weźmie Migotkę z klatki? Może chociaż jakiś tymczasik ktoś może zaoferować? :modla: Quote
Tweety Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 [quote name='Tweety'] popatrzcie w ten niebieskie oczka, one mówią: weź mnie, nie zostawiaj mnie w tej klatce, oddam Ci całe moje kocie serduszko, tylko pomóż mi, proszę ... Quote
Viktorija Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 No naprawdę juz by sie ktoś mógł zgłosić po tę piękność :razz: Przecież ona tam biedna sama... Poza tym oddałam 150 zł za operację ucinania ogona karmicielce, a ona mi na to odpowiedziała, ze wspaniale, to bedzie miała na operację drugiego kota z ogonem w podobnym stanie, tylko do tego dzikusa z Pruszkowa.... Ten po zagojeniu ranki zostanie wypuszczony z powrotem na podwórko, na ktorym mieszka, bo nic innego nie da sie z nim zrobic :placz: Tyle nieszczęścia dookoła!!! Migotka ma chociaż szansę! Kto ja pokocha????!!!! Quote
Igusia Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Ona mi tak w serce zapadla:loveu: Dopiero co wydalam z tymczasu szczeniaka i mam dwa chore swoje zwierzaki ech... Quote
Viktorija Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Migota juz nie jest chora. jak ją się karmi 1 określoną karmą, którą dajemy razem z kotem, to nie robi zlej kupki, i korzysta pięknie z kuwety. Może Igusia????:cool3: Quote
Patsi Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Weźcie pannę Migotkę z tej klatki, plisss....:help1: Quote
Tweety Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 ciasna klatka i samotność to nie jest to na co czeka ta słodka kocinka:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.