Igusia Posted March 9, 2007 Posted March 9, 2007 To prawda slodziak z niej:loveu: Ja sie za psiare uwazam ale Migotka jest naprawde cudna.To pierwszy kot, mimo ze mam jednego na stanie, w ktorym sie zakochalam:p Quote
Patsi Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 Migotka prosi o domek, trudno jest dochodzić do zdrowia w klatce... Quote
Viktorija Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Dziewczyny. Rysuje sie szansa na domek dla Migotki, ale dopiero na przełomie m-cy, a raczej pewnie na poczatku kwietnia. To domek w Katowicach. Chłopak obserwuje wątek od poczatku i ma wszystko przemyślane. ale to jescze tyle czasu. Byłam wczoraj na sggw. Migotka to niedługo nie bedzie chyba miała fitra po obu str głowy, bo nic innego nie robi, tylko jeździ po tych kratkach i mruczy, jak kogoś widzi. tylko by sie chciała miziac :) Mam jakieś fotki, ale tylko przez kratki, później wstawię. Wczoraj koleżanka zamieściła wiele ogłoszen wnecie o migotce, wiec moze ktoś jeszcze sie zglosi. Quote
Tweety Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Viktorija napisał(a):Dziewczyny. Rysuje sie szansa na domek dla Migotki, ale dopiero na przełomie m-cy, a raczej pewnie na poczatku kwietnia. To domek w Katowicach. Chłopak obserwuje wątek od poczatku i ma wszystko przemyślane. ale to jescze tyle czasu. Byłam wczoraj na sggw. Migotka to niedługo nie bedzie chyba miała fitra po obu str głowy, bo nic innego nie robi, tylko jeździ po tych kratkach i mruczy, jak kogoś widzi. tylko by sie chciała miziac :) Mam jakieś fotki, ale tylko przez kratki, później wstawię. Wczoraj koleżanka zamieściła wiele ogłoszen wnecie o migotce, wiec moze ktoś jeszcze sie zglosi. u nas tez powinna pojawić się w adopcjach na stronie AFN-u Quote
Viktorija Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Ja też w to niewątpie, tylko, zeby szybko, bo ona biedaczka siedzi w tej małej klatce... Tweety, a jaka to jest wasza str? ja nie widziałam nigdy... Quote
Igusia Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 Viktorija napisał(a):Ja też w to niewątpie, tylko, zeby szybko, bo ona biedaczka siedzi w tej małej klatce... Tweety, a jaka to jest wasza str? ja nie widziałam nigdy... Wejdz na posta Tweety i tam w banerku jest link do strony AFN-rysunek pieska z napisem Alarmowy Fundusz Nadzieji... Quote
Tweety Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Igusia napisał(a):Wejdz na posta Tweety i tam w banerku jest link do strony AFN-rysunek pieska z napisem Alarmowy Fundusz Nadzieji... jest nowa strona www.afn.pl Quote
Viktorija Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 No właśnie. Miałam nadzieję, ze chodzi o taką oddzielną. brawo. Quote
Tweety Posted March 12, 2007 Author Posted March 12, 2007 Viktorija napisał(a):No właśnie. Miałam nadzieję, ze chodzi o taką oddzielną. brawo. Migotka już w naszych adopcjach, mam nadzieję, że może to jej pomoże jak co innego nie wypali Quote
Patsi Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 Migotka potrzebuje domku, choćby tymczasowego! Taka piękna kotka nie powinna siedzieć w szpitalnej klatce! :placz: Quote
Tweety Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Na miau cos miauczą, że Migotka jedzie do domu w Twoje strony, Patsi:evil_lol: Zawsze twierdziłam, że Slązacy to porządne ludzie i z sercem Quote
wandul 66 Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Tweety napisał(a):Na miau cos miauczą, że Migotka jedzie do domu w Twoje strony, Patsi:evil_lol: Zawsze twierdziłam, że Slązacy to porządne ludzie i z sercempewnie że tak , chyba nikt nie miał wątpliwości:diabloti: Quote
Viktorija Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 ale to było dawno i juz niestety nieprawda... Domku nie ma!!! :placz: Quote
Tweety Posted March 20, 2007 Author Posted March 20, 2007 oszaleć idzie! Jak zwierzaki pakują już plecaczki i pudła na kapelusze to wszystko trafia szlag:angryy: Quote
Patsi Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 Czyli Migotka nadal siedzi w klatce? :placz:Domku, gdzie jesteś???? Quote
Viktorija Posted March 20, 2007 Posted March 20, 2007 No siedzi, siedzie :placz::placz::placz: Ostatnio "śmiałam się", ze jak jeszcze troche posiedzi, to pupa jej całkiem zarośnie, ale za to skronie bedzie miała łyse, bo jak tylko kogoś widzi, to przeciaga zalotnie głową wzdłuż całej przedniej kratki metalowej główką... Takie mizianki i zwracanie na siebie uwagi, ale niedługo jej sie tam łyse zorbi..., poza tym nie wiem jak sie wypłacimy za szpital... Quote
Tweety Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Migotka potrzebuje swojego ludzia, bardzo, bardzo! Quote
Viktorija Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Dziś Migotka została poddana sterylizacji, ale podczas operacji okazało się, ze była juz wysterylizowana.... biedaczka przeszła kolejną narkoze i ciachanie, no ale cóż... nikt tego nie wiedizał. najgorsze, ze i tak są jakieś koszty, ponieważ narokoza, nici itp... Dodam, że przez Migotką otwiera się też (chyba)... wielka szansa!!! Teraz trzeba trzymac kciuki! conajmniej do jutra... a jak tylko sie dowiem o konkretach, to oczywiscie dam znać Jest szansa na domek Ale niestety rachunki są duże..., więc potrzebna dalsza pomoc! Quote
Viktorija Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Kicia od sob. w nowym domu! Przepraszam, że dopiero Was o tym informuję, ale nie właczalam kompa od sob. Nowa pani powiedziała, ze nie widziała jeszcze takiej kociej przylepy, i że kicia jest wspaniała!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.