Inez de Villaro Posted May 24, 2012 Posted May 24, 2012 Viki zdecydowanie woli mężczyzn niż kobiety. Kobiet sie bardzo boi, przytula sie do podłogi i stresuje. Natomiast zastępca Danusi wychodzi już Viki na spacer na smyczy i z nim chodzi chętnie, do tego wita go i merda ogonem. Idzie ku lepszemu. Quote
sayuri13 Posted May 24, 2012 Author Posted May 24, 2012 Inez de Villaro napisał(a):Nie wygląda już na szkielet :) to prawda, opieka Pani Danusi (o i oczywiście całego sztabu ludzi) czyni cuda :) AnnaEwa napisał(a):Piękna jest! Na prawdę:) Aniu poczekaj jak zobaczysz zdjęcia z tego tygodnia :) Quote
_Dunaj_ Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Zmiana niesamowita, też ciekawa jestem nowych zdjęć Quote
sayuri13 Posted May 25, 2012 Author Posted May 25, 2012 spacer 23.05.2012 :) [FONT=lucida grande]Wszystkie zdjęcia Pani Danusia robi z daleka żeby "Żabulec" jej nie widziała :) [/FONT] [FONT=lucida grande]"Mała Ewakuacja" - na widok Pani Danusi... [/FONT] ... ale przy takich postępach jakie Viki robi w Szczecinku to myślę, że już niedługo nie będzie tak uciekać ... [FONT=lucida grande] I na koniec Viki siedzi w swoim ulubionym kąciku [/FONT][FONT=lucida grande] [/FONT] Quote
Inez de Villaro Posted May 25, 2012 Posted May 25, 2012 Viki już częściowo wychodzi na smyczy z Danusią...jednak potem nie chce wracać do siebie, więc trzeba ją zabierać :) No i poprawiło się jej na tyle, że dostała cieczki...odżywa organizm jak widać. Karmienie już "tylko" trzy razy dziennie. Quote
Benia-b Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Ojoj-znaczy wszystko się normuje-cudnie!! ..ale tak błyskawicznie znikających żeber to jeszcze nie widziałam:evil_lol: Pięknie wygląda!!! i od razu wiadomo, że prawdziwa baba-bo woli facetów:diabloti: Quote
Malibu Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Już teraz Viki wyglada pieknie w porównaniu jak wygladała. Niedługo bedzie wygladała jak " pączek w maśle" Quote
Inez de Villaro Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Ja tez jeszcze nie widziałam, żeby pies sie tak szybko zaokrąglił, a wiele już u Danusi widziałam. Teraz Viki dostaje "tylko" trzy razy dziennie, jak twierdzi Danusia. Ale w takim tempie zaraz trzeba będzie przejśc na dwa razy dziennie , bo się baryłka zrobi nam. Quote
AnnaEwa Posted May 26, 2012 Posted May 26, 2012 Co za cudo:) Żeby tylko te złe wspomnienia związane z kobietami jak najszybciej zaczęły się zacierać.................... Quote
_Dunaj_ Posted May 27, 2012 Posted May 27, 2012 Zaglądam i cały czas trzymam kciuki za małą i dobry domek Quote
sayuri13 Posted May 27, 2012 Author Posted May 27, 2012 ja też zaglądam :) wieczornie i mam nadzieję, że po weekendzie będę miała nowe zdjęcia do wstawienia... Miłej nocki Quote
sayuri13 Posted May 28, 2012 Author Posted May 28, 2012 z początkiem tygodnia zdjęcia są, tylko wieści nienajlepsze bo Viki przy cieczce źle się czuje, cały czas leży i nawet apetytu nie ma :( Quote
AnnaEwa Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Biedna dziewunia:( A w badaniach krwi nic nie wyszło niepokojącego? Quote
Inez de Villaro Posted May 28, 2012 Posted May 28, 2012 Złe samopoczucie ewidentnie spowodowane jest cieczką, morfologii jeszcze nie robiliśmy, tylko wątrobowe. Nie wiem, czy w trakcie cieczki warto badać...ja suczki nie miałam nigdy. więc nie wiem. Vika żle znosi te pierwsze dni cieczki, ma "wszystko" (wiadomo co) bardzo powiększone, rozpulchnione...ale przynajmniej wiemy, że nie miała sterylki, bo dziwny szew posiada na brzuchu. Pewnie po cesarce. Quote
Benia-b Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Bordożki tak mają-aż czasami zastanawialiśmy się, czy to nie aż za ludzkie odczucia:roll: Wstawać nie chcą, chodzić nie chcą-chyba boli je tak po babsku:evil_lol:. Przejdzie jej..pocieszmy się tym, że to ostatnia cieczka. Quote
AnnaEwa Posted May 29, 2012 Posted May 29, 2012 Tak ale jeśli jest taka możliwość i środki na to, to warto byłoby zrobić morfologię, zbadać jej przy okazji krzepliwość, tym bardziej, że czeka ją sterylka. Jeśli ma obfite krwawienia, to na pewno trzeba tę krzepliwość sprawdzić. Quote
Inez de Villaro Posted May 30, 2012 Posted May 30, 2012 Badania robimy po cieczce. Sunia zaczyna być ciekawa świata, już zagląda i wygląda, reaguje na ludz troszkę jeszcze z dystansem, ale jednak wiele rzeczy już ją interesuje, a to dobrze rokuje, może uda się przezwyciężyć jej lęki... Quote
sayuri13 Posted May 30, 2012 Author Posted May 30, 2012 Inez de Villaro napisał(a):Badania robimy po cieczce. Sunia zaczyna być ciekawa świata, już zagląda i wygląda, reaguje na ludz troszkę jeszcze z dystansem, ale jednak wiele rzeczy już ją interesuje, a to dobrze rokuje, może uda się przezwyciężyć jej lęki... dobre wieści :) nie ma, że może się uda.... takiej słodziakowej suni MUSI się udać! :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.