Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=arial]Zuzia ma dom. Niestety, ze względu na bardzo duże zmiany w swojej sytuacji osobistej jestem zmuszona poszukać jej innego. Nie chcę się o tym rozpisywać na forum, na dodatkowe pytania mogę odpowiedzieć na priv. Niestety wiem, że coraz trudniej będzie mi zapewniać jej dobre warunki życia i wszystko, czego potrzebuje. Nie chcę męczyć psa np. wielogodzinnym, samotnym siedzeniem w domu, nie wiem jak będa wyglądały moje warunki mieszkaniowe za jakiś czas. Dlatego zdecydowałam się, że poszukam jej nowych właścicieli. Może na dogo znajdzie się odpowiednia osoba...[/FONT]

Zuzia ma niespełna dwa lata. Razem z 7 rodzeństwa została znaleziona w lesie, kiedy miała 2 tygodnie. Reszta wylądowała w schronisku, a ona jako najmniejsza i najsłabsza została u mnie. Niestety, nie mogę dłużej zapewnić jej odpowiedniej opieki, więc szukam osoby, która chciałaby ją przygarnąć.
Zuzia jest średniej wielkości psem (waży ok. 15 kg). Jest wysterylizowana, zachipowana i bardzo zadbana, oczywiście – z kompletem szczepień. To prawdziwy żywioł, ma zawsze mnóstwo energii. Jest po szkoleniu, więc zna podstawowe komendy. To idealny pies dla każdego, komu brakuje ruchu Długie spacery, bieganie z piłką – tego nigdy za wiele. Przy tym Zuzia jest psem, który uwielbia się przytulać i być blisko ludzi. Bez problemu zostaje sama w domu, nie szczeka, wyrosła też z niszczenia! Niestety, jako „dziewczyna po przejściach” jest strachliwa. Potrzebuje czasu, żeby się zaprzyjaźnić, zwykle boi się dużych psów. Wymaga spokoju i cierpliwości, potrzebuje czasu, żeby się zaprzyjaźnić z człowiekiem lub innym psem. Idealnie, gdyby trafił jej się dom z ogrodem...
W Warszawie zapraszam na spotkania i spacery zapoznawcze!
Tel: 795 075 674
[email protected]
Aha, jeżeli dla kogoś byłoby to ważne to mogę wziąć na siebie koszty szczepień i odrobaczeń, żeby w jakiś sposób pomóc w opiece nad Zuzką.
A wygląda tak:

Edited by trewq
Posted

Jak przeczytałam opis o Zuzi ,to jakbym o swoim psie czytała.Timek(w awatarku) Mam (miałam)takie same problemy. Timek tez jest z lasu kileckiego poligonu. Bardzo dużo pomogły mi filmy z Cesara Millana " ZAKLINACZ PSÓW" Naprawdę warto obejrzeć odcinki. Do tej pory ,prowadzałam Timka w kagańcu . Nie śmiał się nikt do mnie mnie zbliżyc. Dzieci nie znosi. Boi się wszelkich hałasów,samochodów .Z psami tylko niektórymi się dogaduje ,ale przechodząc obok jakiegoś ,zaraz atakuje. Obejrzałam te filmiki zaczęłam stosowac jego rady i muszę powiedzieć ,że jest ogromna poprawa. Zrozumiałm ,że to ja wiele błędów popełniałam . Dopiero od kilku tygodni z nim pracuję na zasadzie ,którą radzi Cesar. Zobaczymy co dalej. Polecam.

http://www.youtube.com/watch?v=fteIb4lsoV0

Posted

O kurczę, Zuzia też jest "wojskowym" psem. Właśnie na spacerze bardzo kulturalnie przywitała się z naprawdę dużym owczarkiem, wiec postępy są. Dzięki za namiar na Zaklinacza. Na pewno będę z nią cały czas pracować, żeby ją jak najlepiej przygotować do nowego domu.

Posted

Podnoszę Zuzię. Dałam ogłoszenie znajomym mającym konta na Facebooku, ale cały czas liczę, że może tutaj też ktoś się znajdzie...

Posted

Dopiero dzisiaj przeczytałam PW na Dogo.
Nie mam pojęcia jak pomóc, ja nie działam niestety w żadnej Fundacji.
Czy jest jakiś ostateczny termin kiedy będziesz musiała Zuzię oddać?

Posted

Nie mam ostatecznego terminu, ale zależy mi na tym, żeby nie czekać z tym zbyt długo. Na razie nie muszę się przeprowadzać, to jakiś plus. Ale coraz trudniej jest mi to wszystko organizować.Staram się załatwić, żeby ktoś z nią wychodził na spacer, jak mnie nie ma, ale i tak widzę, jak jest stęskniona za mną, kiedy wracam po wielu godzinach. Oczywiście, absolutnie nie oddam jej pierwszej osobie jaka się zgłosi, jeśli coś będzie nie w porządku. Na razie jedyne zainteresowanie jest od ludzi, którzy chcą psa do budy i do pilnowania gospodarstwa :( A Zuzia na pewno się do tego nie nadaje. Dlatego będę wdzięczna za każdą pomoc w szukaniu. I mam pytanie - może ktoś wie. Czy przy oddawaniu takiego domowego psiaka jest możliwość podpisania umowy adopcyjnej czy to dotyczy tylko schronisk?

  • 2 weeks later...
Posted

Podbijam Zuzię! Ona bardzo, ale to bardzo potrzebuje domu, z wyrozumiałymi i cierpliwymi ludźmi, którym da tyle uczuć ile się tylko w takim niedużym psiaku mieści.

Posted

Ona jest u Ciebie w domu tymczasowym ,wiec tym bardziej powinnas podpisac umowe. Mam takie druczki do wypełniania. Jesli chcesz mogę Ci wysłac. Będziesz miała większa gwarancje ,że piesek trafi w dobre rece.

Ona jest sliczna. Do budy, to niech sie sami przywiążą.

Czy ma robione ogłoszenia?

  • 3 weeks later...
Posted

Byłabym ogromnie wdzięczna za umowy! Na razie dałam trochę ogłoszeń, widziałam gdzieś ogłoszeniowy bazarek i chyba skorzystam. Puszczam info przez wszystkich znajomych, ale bez efektu :(

Posted

Zuzia robi postępy: uspokoiła się dziewczyna po sterylce, coraz częściej podchodzi przywitać się z innymi psami (może pomijając jakieś olbrzymy), a nawet zgodnie biega na spacerze w większym gronie. Mam nadzieję, że z czasem nabierze jeszcze więcej odwagi i spokoju.

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Nie wiem ,czy wcieło posty,ale wydawało mi sie ,że pisałas o jakimś domku i że, być może te umowy się przydadza. Czy cos pokręciłam ?

Posted

A to pisałam akurat na priv :) Niestety, na nadziejach się skończyło. Piękny podwarszawski domek z ogrodem, ale pani uznała, że jednak Zuzia to nie to. Szkoda, bo wyglądało to jak prawdziwy, psi raj. Szukam dalej, wieszam ogłoszenia też papierowe. Chcę powiesić kilka w dzielnicach, gdzie są domy jednorodzinne, może ktoś przechodząc zakocha się w Zuzi. Szczególnie, ze ona po sterylizacji niesamowicie się zmieniła - jest dużo spokojniejsza, skończyły się ataki agresji, pięknie chodzi na smyczy od kiedy używamy szelek.

Posted

trewq napisał(a):
A to pisałam akurat na priv
:) Niestety, na nadziejach się skończyło. Piękny podwarszawski domek z ogrodem, ale pani uznała, że jednak Zuzia to nie to. Szkoda, bo wyglądało to jak prawdziwy, psi raj. Szukam dalej, wieszam ogłoszenia też papierowe. Chcę powiesić kilka w dzielnicach, gdzie są domy jednorodzinne, może ktoś przechodząc zakocha się w Zuzi. Szczególnie, ze ona po sterylizacji niesamowicie się zmieniła - jest dużo spokojniejsza, skończyły się ataki agresji, pięknie chodzi na smyczy od kiedy używamy szelek.

Ach,być może ,że na priv. Kurcze ,można sie zakręcic.:) Uda sie, napewno.....

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...