Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak Yorija pyta, trzeba odpowiedzieć.

Cudny jest! Jaki wystraszony, bidulek! Ale skoro to jego pierwszy spacer od tylu lat, nie dziwota.

On się nazywa Sierżant?! To chyba jakiś żart.

Posted

agata51 napisał(a):
Jak Yorija pyta, trzeba odpowiedzieć.

Cudny jest! Jaki wystraszony, bidulek! Ale skoro to jego pierwszy spacer od tylu lat, nie dziwota.

On się nazywa Sierżant?! To chyba jakiś żart.


A dlaczego zart. Fajne imie.
Wczoraj spotkałam osobiście trzy "pasterki" :-) No bo on ma od głowy w dół coś z berneńczyka.
Jeszcze bym go pokazała tym od wyżłów - tu jak nic łeb wyżłowaty
Marzy mi się dzień w którym dwie fundacje biłyby się o psa w typie albo nawet takiego co to jedynie daleko stał obok rasy - biły o to czy on wyżeł czy on berneńczyk bardziej i która to ma nim się zaopiekować.
A jak narazie szara rzeczywistość - za dużo psiej biedy, za durnowatość ludzi, za mało możliwości - jedynie chęci wszędzie pełno. Dobrych chęci ale nimi to wybrukowane ponoć piekło jest.

A tak z konkretów - wielkości owczarka niemieckiego jest Pan Sierżant. Bo Aga która z nim wychodziła napisała tak:

"Nie atakuje , nie gryzie…zwyczajnie zaszywa się w budzie i nawet nosa nie wychyli… Sprawdzę w kartach, ale nie sądzę aby był wykastrowany… wielkości owczarka niemieckiego…tak plus minus…"

Posted

Imię wcale nie jest fajne, bo trudne do wypowiedzenia, a poza tym taki z niego sierżant jak ze mnie lalka Barbie. Chyba, że masz sadystyczne poczucie humoru i bawi cię komenda "sierżant, noga", jeśli sama zaledwie kapralem jesteś. To mi przypomina czasy słusznie minione, ale ty tego pamiętać nie możesz. Przeczytaj jeszcze raz to, co Aga napisała i nie dobijaj i tak ciężką dolę psa imieniem. Trzeba podbudować jego ego. Może Szach-Mat? Czerń, biel, inteligencja i wygrana.

Yorijko, był taki ktoś, kto powiedział "I have a dream". I popatrz, prawie się spełniło! Ja już nie zdążę, ale ty?

Kochana, machnij (albo wykup) ogłoszenia i zamiast narzekać na szarą rzeczywistość, optymizmem tchnij. Pies jest tak piękny, że w mig dom znajdzie.

Posted

agata51 napisał(a):
Imię wcale nie jest fajne, bo trudne do wypowiedzenia, a poza tym taki z niego sierżant jak ze mnie lalka Barbie. Chyba, że masz sadystyczne poczucie humoru i bawi cię komenda "sierżant, noga", jeśli sama zaledwie kapralem jesteś. To mi przypomina czasy słusznie minione, ale ty tego pamiętać nie możesz. Przeczytaj jeszcze raz to, co Aga napisała i nie dobijaj i tak ciężką dolę psa imieniem. Trzeba podbudować jego ego. Może Szach-Mat? Czerń, biel, inteligencja i wygrana.

Yorijko, był taki ktoś, kto powiedział "I have a dream". I popatrz, prawie się spełniło! Ja już nie zdążę, ale ty?

Kochana, machnij (albo wykup) ogłoszenia i zamiast narzekać na szarą rzeczywistość, optymizmem tchnij. Pies jest tak piękny, że w mig dom znajdzie.



Ja tam lubię imiona które wykraczają po za Azorek i Baśka (to od koni).
Tak sobie obiecałam już, że coś w jego temacie podziałam. Ogłoszenia - czy nawiedzę nim jakieś fundacje.
Ale chwilę muszę odpuścić. Prywata moja. Metro znaczy się. We wtorek mu guza usunęli - muszę się nim trochę zająć. Wczoraj cały dzień na kroplówkach bo nie sikał, wieczorem dostał ataków padaczki. Noż....
Jak się tylko moje psisko pozbiera to zabieram się za Serża - o patrz - taki skrót Sierżanta :-).
A ja to do mojego nie mówię "Metro do nogi". No bo najwyżej "Metro, noga".
A czasy to ja pamiętam. Może tylko jakeś 5 lat późniejszych od Twoich. O!

  • 2 weeks later...
Posted

Nie mam siły żeby tu pilnować a co dopiero robić więcej. Zawalam swoją pracę.
Byłam z Metrem moim we Wrocławiu na konsultacji co dalej po wycięciu guza.
I kicha. Wyszło, że ma przerzuty w płucach, guza na śledzionie.
Chemii nawet nie ma co rozważać.
Z chemią dawali mu 6 miesięcy. Teraz to nie wiem.
Będę się starać mu zapwenić komfort ile się da i już.
Sorry Serż. Psychicznie wysiadam.

  • 1 month later...
Posted

from_wonderland napisał(a):
Przepraszam, o co chodzi w tym temacie? :oops:
Sierżant to pies ze schroniska w Ostródzie, znajdka czy jak? Nic tu nie mozna wyczytać.


Na fb Fundacji AFN - przejęła niedawno opiekę nad schroniskiem w Ostródzie - pojawiła się fotka tegoż psa.
Ponoć pierwszy raz po 5-6 latach został wyprowadzony na spacer.
I tyle.
Założyłam wątek z nadzieją, że ktoś kto może bywa częściej w tym schronisku - byłby w stanie coś o nim powiedzieć.
Od AFN-a dowiedziałam się tylko tyle ile oni sami wiedzą - czyli jakby nic.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...