emilia2280 Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 (edited) Jacksonek w czwartek 24.05.12 pojechal do wspanialego domu w Pultusku! Bédzie mieszkal w domu w ogrodem z dwoma suniami do swojej wylácznej dyspozycji :))) _____________________________________ Jacksonka (wtedy jeszcze ze starym imieniem - Limbo) poznalam w czwartek 01.03.2012, kiedy to poznym wieczorem Asia Ginger zadzwonila z wiadomosciá, ze jest mily spanielek we Wroclawskim schronisku. Sprawa byla pilna bo z Wroclawia na drugi dzien rano mial jechac transport okazyjny, który móglby zabrac psiaka przy okazji do DT u Karmelci pod Opolem. Skoro nie gryzácy (jedno takie "kwasne jabluszko" - Toleslawa Elvisa juz mam u szkoleniowca a u Karmelci sá dzieci, wiéc gryzon odpadal), to decyzja szybka - niech jedzie, bioré Jacksona. Takim sposobem dziéki grzecznosci TZ Ruttki, Jackson wyruszyl po nowe zycie w piátek, 02.03.2012. Tak bylo w schronisku, opis wolontariuszki: "a na boksie 30 jest drobniutki złoty spaniel, przekochany, grzeczny, zagubiony, słodki, miły , usłuchany został oddany, bo nie umie wchodzić po schodach - dochodzi do 1 pietra i dalej trzeba go nieść i koniec chłopaczek ma 8 lat bardzo bidny w tym schronie \prosiłam bros o zdjęcia, ale on ze skrzyneczki nie wychodzi i tylko takie skrzyneczkowe dostałam, zaraz poszukam tych fot taki maluszek" inne opisy Jacksonka ze schroniska: "strasznie sympatyczny! był adoptowany ale zwrócony bo wchodził po schodach na 2 piętro i dalej już nie chciał iść(bez komentarza co do powodu zwrotu)... ale wspaniały psiur, ani nie warkolił przy misce, wszystko dał sobie robić, bardzo ugodowy" "jest super itd. Jedyny problem jest taki, że on przyszedł bardzo taki "zafajdany" - uszy załatwione, zaniedbany ogólnie. Bardzo śmierdzi mu z pyska - coś jest z układem pokarmowym. To niestety może obrzydzić. No i ma na imię Limbo" podczas transportu: "Limbo dotarł szczęśliwie do Karmelci. To chyba typ słodkiego jabłuszka. Uroczy, wesoły, przytulak że hej. Po prostu podbił moje serce" "W samochodzie najpierw troszkę popłakał a później już spał, grzeczny chłopak. Nie ma prawego kiełka na dole. Karmelcia pewnie mu wczoraj urządziła spa, funiał dosyć mocno a na uszkach zrobiło mu się kilka dredzików. Od weterynarza dostał też krople do uszu (dawkowanie napisałam na kartce), po 10 dniach powinien zgłosić się do kontroli." i juz z DT u Karmelci: "Tak psionek juz u mnie i na czesc mojego ukochanego niezyjacego juz drania spanielucha Jacksona NAZWALISMY TAK NOWEGO RUDZIELCA....mozemy prawda????a psinka naprawde sympatyczna,i nawet po schodach wchodzi na 2 pietro,ku mojemu zdziwieniu,bo podobno nie wchodzil....dal sie wykapac bez problemu,chyba to zna bo sie nastawial do szorowania,oczywiscie wylizal wszystkie mordy w domu w sensie nas,teraz chrapie na fotelu,zreszta wszystkie spaniele chrapia Choco w lozku Natka z bonusem u mnie(cyknelam fotke,wysle Ginger)a wracajac do Jacksona...umowie sie w tyg do fryzjera to go troche ciachniemy bo strasznie skultuniony a mam ta babeczka za free wiec szkoda nie skorzystac.z reszta psiakow tez fajnie,na spacerku obwachiwanko,jakies tam merdanki ogonki....wiec za 2-3 dni beda chasac razem" "smierdziosapany spi...narazie nie moge prowadzic watku albowiem ...MAM PLAN...narazie tajemnica ale zajmuje mase czasu....wiec wybaczcie moje kochane!!!placi sie u mnie z gory....i od 1 dnia pobytu to jest okres rozliczeniowy w tym wypadku od 02.03 do 02.04....a kupowac nic nie trzeba,smycze michy itp mam,odpchlacz tez,fryzjera tez mam za free jak juz pisalam wiec narazie zero dodatkowych kosztow,kwestia jest tylko kastracji,ale to jak skonczy sie lek na uszy podjade do weta i obgadam temat,ostatnio robil kastracje za 200 i przy tej cenie wysle zostaniemy." "poki Jackson nie ma swojego watku wtrace sie tu....Psiak jest bardzo sympatyczny,calusny,grzeczny,po schodach chodz iale....ROBI COS DZIWNEGO...JEE NA LEZACO,1 raz w zyciu widze cos takiego,stawiam mu miske a on sie kladzie micha miedzy lapkami...i tak wcina,widzial kto kiedys takie cos???jest tez dosc posluszny wywalany w lozka schodzi bez problemu ale jak tylko sie go zgoni zaraz wcisna dupke na fotel,widocznie jak to ujela Ginger...lubi na wysokosciach -JEGO WYSOKOSC HAHAAH,na spacerach chialby pobiegac ale poki co go nie puszczam,bo nie wiem czy bedzie chcial wrocic..ale w domu na zawolanie wraca,w ogole chce byc blisko i kreci sie za mna standardowo juz dalaczyl do Grupy wsparcia kibelkowego... I TERAZ JUZ NAWET DRZWI NIE ZAMYKAM BO Z RACJI BRAKU WOLNYCH MIEJSC CZESC PSIAKOW SIEDZI W PRZEDPOKOJU...nie wiem co w tym tak fascynujacego ze one lubia sie gapic na czleka ktory sie....ale nie odpuszcaja i towarzysza...ech ps.jak juz zalozycie watem wyslijcie mi link na priv,tam bede sie wpisywac" Edited May 27, 2012 by emilia2280 Quote
szafra Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 A ja jestem ciekawa jak z moim Bonuskiem się dogaduje - czy foteli nie mają zbyt mało ??? Quote
emilia2280 Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 dziékujemy za odwiedziny. Karmelcia chyba ma roboty ze spanielastymi ;p Quote
karmelcia Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 no i juz jestem.....co do jedzenia to raczej pilnuje michy wiec ja musze pilnowac zeby sie nie pobili Chlopacy,bo je w pokoju z Bonusem.poza tym swietnie sie dogadal z cala bbanda,nie ma w nic cienia ZLEJ WOLI!!! jest odrobinke jeszcze niufny ale....REWOLUCJA W ZYCIU ROBI SWOJE,NA SPACERACH CIAGNIE JAK LOKOMOTYWA ale popracujemy...umie zachowac czystosc i 3 spacery jest ok.wczoraj bylismy z cala banda na wycieczke i pieknie sie bawil z innymi psami,jak kazdy spanieluch uwielbia aportowac i aktywne zabawy,narazie puszczany ze smycza (w razie W) probuje na wlasna ŁAPE zwiedzac okolice ale pilnujemy ,pilnujemy...nawet zaczyna reagowac na nowe imie,wiec co chwila go wolamy,na spacerach jak i w domu,oczywiscie typ kanapowo-kolanowy -doslownie bo jak tylko usiade to on wspina sie na kolanka,jest bardzo cichy,nie piszczy,nie szceka,bez problemu daje sobie zakrapiac uchole,troche jest KLOPOT zjedzeniem bo nie umie jesc suchej wiec rozmaczam mu w rosolku,badz innym plynnym jedzonku i zjada ale dzieli na kilka razy tzn jee 4-5 razy dziennie po troszku,moze to faktycznie cos z zoladeczkiem,ale kupki robi NORMALNE jak skonczy sie lek,pojedziemy do weta to go pooglada,a jak uda sie to jeszcze w tym tyg zaliczymy frayzjera,bo juz jest czas na Jacksonowe bagienko... wiec trzeba by sie przygotowac i nie zakultunic go bardziej.kazdy psiak u mnie ma swojego ulubinego Opiekuna tak jak Bonus JEST Natalkowy tak Jackson jest MOJ.....cieszy sie na widok kazdego ale do mnie przylgnal najbardziej,tak wiec mam 2 spanieluchy Jacksona i Choco.... Quote
karmelcia Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 tak Emilio....wlasnie po tym spanielu dostal imie....bo kochalismy bardzo Jacksona 1 i na jego czesc Limbo dostal imie....Jackson 2 i z tej okazji bedzie tez bedzie nowym KROLEM jACKSONOWEGO BAGIENKA.... a tak dla tych ktorzy nie wiedza o co chodzi....Jacksonowe bagienko to takie bajorko kolo mojego domu gdzie jackson1 zazywal kapieli i uwielbial to miejsce!!!! Quote
karmelcia Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Mamy tez Wiesiwa polanke....(to miejsce gdzie pochowana jest Wiesia)... Quote
emilia2280 Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 o boziu, mój król Jacksonowego Bagienka :) cieszá takie wiesci. Czy jego mozna zaczác oglaszac czy poczekac na fryzjera i nowe fotki? Kastrowac mozna po wyleczeniu uszu wet mówil? Quote
karmelcia Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 mozesz oglaszac,fryzjera mamy jutro w poludnie,wieczorkiem syn wrzuci mi fotki z tel,to tradycyjnie juz wysle Ginger i ona wrzuci na dogo...zobaczycie jaki on cudny,po skonczeniu leczenia pojedziemy do weta celem kontroli uszu i obgadamy sprawe kastracji,a dzis psiony dostaly GNATY... co prawda gryzc ich nie umieja bo braki w uzebieniu ale pol dnia je oblizywaly z takim namaszczeniem ze ho ho....takowe fotki tez dostaniecie,Jackson cwaniak podkradal Bonusowi jego kosc...jak ten ja na chwile porzucil...niedobry,ale zaraz mu zabieralam i kosc wraca do prawowitego wlasciciela,tak wiec tyle na dzis przyjemnosci POKARMOWYCH,bylismy tez na spacerze na wsi...w celu nauki chodzenia na smyczy,i jak juz sie zdyszal i zasapal ,to zaczal isc normalnie....jemu chyba zwyczajnie brak aktywnosci i dlatego tak sie rozpedza....ale wszystko nadrobimy....pogoda jest piekna wiec nasze spacery sukcesywnie bedziemy wydluzac...a co....WKONCU SA NA AGROWCZASACH!!!! Quote
Asia & Ginger Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Hahaha dokładnie. Nie ma to jak agrowczasy! :p Quote
emilia2280 Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 dobra, to jak tylko bédá fotki to wystawié mu wyróznione Gumtree i pakiet ogloszen mam zamówiony. Quote
emilia2280 Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 jak Jacksonek po fryzjerze? Dostaniemy foootkii? Zachowanie nadal super czy ma problemy z czyms/kims? Quote
Asia & Ginger Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Dostałam dzisiaj fotki od Karmelci, wstawię w weekend jak wróce do domu. ;-) Quote
szafra Posted March 8, 2012 Posted March 8, 2012 Ależ jestem ciekawa jak wygląda po SPA :cool3::cool3:. Quote
emilia2280 Posted March 11, 2012 Author Posted March 11, 2012 [quote name='Asia & Ginger']Dostałam dzisiaj fotki od Karmelci, wstawię w weekend jak wróce do domu. ;-) Dlugie-uszy, albo Karmelciu, wyslijcie mi fotki na maila, ja tez mogé wstawic ;pp [email protected] Quote
karmelcia Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 A WIEC TAK...Jackson jest grzeczny,posluszny tylko ma problem z miska...tzn broni jej przed innymi psami,i jak jest pora karmienia to jak juz pisalam kladzie i trzeba go z reki karmic..ale juz ukrucam ten proceder i zaczynam od karmienia z reki potem tylko trzymam reke w misce....zeby sie nauczyl...bo nie kazdy bedzie chcial psiona ktory nie umie sam jesc,narazie srednio mam to wychodzi ale cwiczymy.juz troszke mniej ciagnie na smyczy wiec tu jestesmy na wlasciwej drodze.poza tym spi w lozku i ni cholery nie da sie go wywalic...tzn wywalam go ale jak zasne to on chyc i zwija sie w klebek w moich mogach i to tak zebym go nie czula i tak spimy....jutro mamy wizyte u weta ,obejrzymy uchole ktore na moje oko sa juz zdrowe i umowimy termin kastracji ktora bedzie kosztowala okolo 200zl.przy okazji sprawdzimy zabki ktorych tam niestety za wiele nie ma i jesli cos bedzie do NAPRAWIENIA to zrobimy to przy okazji obcinanania jajek....Wczoraj po wyjezdzie Bonusa poszlismy na spacerek...nad Jacksonowe bagienko i Jackson II zaliczyl 1 kapiel w tym roku,wybiegal sie ,wytaplal i jak wrocilismy padl plackiem i wieczorem nie bardzo juz mial ochote na wyjscia,biega juz bez smyczy,reaguje na imie wiec moge dac mu max swobody.... Quote
emilia2280 Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 ale cudownie. to micha jeszcze jest do opanowania, albo dostosowania do potrzeb psa :p i ciágniecie ok. poza tym- ideal. ulozé jakis tekst i rusze z ogloszeniami dla slicznotka. Quote
emilia2280 Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 Zrobilam mu Gumtree, z takim tekstem: Jackson vel Limbo to 8-letni spanielek, który zostal osierocony przez swojego pana. Rodzina oddala Jacksonka do schroniska, gdzie lezal zagubiony w skrzynce i nie wiedzial, dlaczego cieply dom zmienil sié w to glosne miejsce pelne psów, jakim jest schronisko dla psów. Jackson uwielbia kontakt z człowiekiem i innymi psami, jest grzeczny, nieklopotliwy, kocha spacery, plywanie, spi w lózku. Nie ma odruchów gryzienia, czy kłapania poza jedná sytuacjá - broni miski przed innymi psami, poza tym nie wykazuje zadnej agresji. Od niedawna Jackson przybywa w domu tymczasowym pod Opolem, gdzie pozostanie do czasu adopcji do domu stalego. Pies jest odrobaczony i odpchlony, następnie zostanie wykastrowany i czeka na adopcjé. Jeśli masz więcej pytań skontaktuj się z nami. Wydamy Jacksonka tylko i wyłącznie do odpowiedzialnego domu. Adopcja możliwa pod warunkiem wyrażenia zgody na wizyty przed i po-adopcyjne oraz podpisanie umowy adopcyjnej. KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI: tel. 501 545 399 http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=362435749&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_DELAYEDMXAdIdMZ362435749MXGuidMZ136071fb-7400-a20b-26f1-94e4fffeb994MXadDelayedMZ24&secev=AQAAATYBoSYAAM0AAAABACIxMzYwNzFmYmEwYS5hMjBiMjc1Ljc3ZGFjLmZmZmQ1YWVlAAAAAQAAAAAVmlSlAAPy9sj73M1pE92L1mUbl4ddRoeL&wmid=362435749 Mów Karmelciu jesli cos mam dodac albo zmienic w opisie. Odnosnie robaków i pchel - czy moglabys zobaczyc w ksiázeczce kiedy to bylo? Pewnie i tak trzeba powtórzyc po schronie. Jutro u weta poprosilabys o te srodki na pasozyty? Oraz umów go pls na kastracjé w marcu jesli jest taka mozliwosc, jest akcja sterylizacja, 160zl za psa u weta który bieze udzial w akcji. Zapytasz o to tez pls? Quote
szafra Posted March 12, 2012 Posted March 12, 2012 Fajnie się ogląda zdjęcia, gdzie wszystkie psiurki są wpatrzone w Karmelcię (a właściwie w to co ma w rękach :evil_lol:). Doborowe towarzystwo i Bonusek się załapał przed wyjazdem na foto! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.