anetaks4 Posted February 2, 2012 Posted February 2, 2012 Dziś dostałam telefon od pani która dokarmia koty,że na budowie kościoła przy Urzędniczej koczują suczka i pies.Pani twierdzi,że zgłaszała problem około miesiąca temu do urzędu miasta ,schroniska i podobno była reporterka z Echa dnia -a psy jak były tak są .Nie jestem w stanie im pomóc i nie bardzo wiem gdzie jeszcze należało by je zgłosić ,by ktoś zajął się ich złapaniem. Psy są wydziczałe i nie dadzą do siebie się zbliżyć.Pies jest odważniejszy,natomiast suczka mocno wystraszona.Dziś rzuciłam im tylko jedzenie i zrobiłam zdjęcia,które nie są pierwszej jakości . Quote
erka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 Anetaks, jeżeli ktos je może złapac , to tylko schronisko, jeżeli tylko będą mieli miejsce. Wstawiłaś link do wątku na watek schroniskowy? A do tej osoby karmiącej koty tez nie podchodzą? Quote
anetaks4 Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 Kobietka zadzwoniła do mnie z zastrzeżonego numeru i nawet nie powiedziała skąd wzięła mój numer. Ja mieszkam rzut beretem od kościoła i chodzę tam codziennie na spacer z Abi. Jak uda mi się je oswoić to będę próbować je łapać , ale na suczkę to chyba nie mam szans ,bo jest okropnie wydziczona. Wczoraj jak dawałam jedzenie to pies podszedł,natomiast ona wkuliła się w kąt i nawet nie spojrzała.Dziś ich nie było -jutro będę próbować chociaż psa trochę przekonać do siebie. Quote
erka Posted February 3, 2012 Posted February 3, 2012 A one maja sie tam gdzie schronić? Może jakiś koc im tam gdzieś położyć pod dachem. Quote
anetaks4 Posted February 3, 2012 Author Posted February 3, 2012 Jest tam zadaszenie ogrodzone siatką ,tyle ,że jest ona z dużą ilością dziur i dlatego one jak się czują zagrożone to zwiewają. Podobno kobitki poprzynosiły koce i jakieś kołdry dla kotów ,a miejsce zajęły psy .Jutro zrobię zdjęcie gdzie przebywają. Quote
anetaks4 Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Psiaki dzisiaj zostały złapane i odwiezione do schroniska - przebywają na kwarantannie. Quote
erka Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 No to najlepsze dla nich rozwiązanie. Mam nadzieję,że sunia zaufa ludziom i bedzie się nadawała do adopcji. Quote
anetaks4 Posted February 4, 2012 Author Posted February 4, 2012 Sunia jest prze milutka ,nie miałam gdzie ich zabrać ,jak złapałam sunię to najpierw była bardzo wystraszona ,ale gdy wsadziłam ją do samochodu i zagrzała się ,to okazała się super przyjazną sukieneczką.Dziś już były tak zmarznięte,że nie wiem czy tą noc by wytrzymały .Sunia ma chyba odmrożone łapy.W takich warunkach przebywały::shake:Wszystko było zrobione pod koty ,te psy nawet nie miały gdzie się schować.Piesek też okazał się sympatyczny,tyle ,że nie może przebywać z sunią ,bo nie dał jej nawet podejść do jedzenia . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.