Jump to content
Dogomania

Viva bardzo prosi o deklaracje. Straciła schronienie i nie ma za co żyć!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 748
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy mogę prosić o ogłoszenia dla Vivy? Juz tyle czasu czeka i zero zainteresowania:( A ma czas do polowy czerwca, potem muszę ją zabrać

  • 2 weeks later...
Posted

Ma trochę zdjęć, nienajgorszych. A odkąd jest był tylko jeden telefon. Wykupowałam pakiety, Ciotki pomagały w ogłoszeniach...I cisza... Teraz Morska zrobiła ogłoszenia. Czekam, może ktoś zadzwoni.
O szczeniaka też miałam obiecującą rozmowę i d....Cisza.

Posted

Co do szczeniaka to ja nadal jestem chetna pojechac i porobic zdjecia. Co do zdjec Vivy to bardzo prosze wyslij mi na maila. Powstawiam na facebooka, moze sie cos ruszy.

Posted

Ale chodziło mi o te zdjecia, które są na wątku, nowych nie ma.
A odnosnie szczeniaków, miałam 4 telefony. Z czego jeden był fajny. I też nic.
Zapytam jutro, czy możesz podjechać w sprawie zdjęć szczeniaków

Posted

ale te zdjęcia są stare, zimę tam widać - dla osoby postronnej wzbudzają podejrzenia o autentyczność. Viva na pewno fantastycznie się prezentuje w słońcu wiosennym, może może to zachęci. Powiem szczerze, ze ja pieczołowicie pielęgnuję zdjęcia Stasi z czasów bezdomności. Często je przeglądałam i co jakiś czas teraz też do nich wracam bo to wielka pamiątka - daje dużo satysfakcji porównywanie jak pies odżył.
Nowe zdjęcia Vivy mogą pomóc jej w adopcji ale też i dla nowych właścicieli mogą być nieocenionym prezentem, który się z wraz z upływającym czasem jeszcze bardziej ceni.

Potwierdzam swoje zgłoszenie do szczeniaków w sprawie zrobienia im zdjęć.

  • 2 weeks later...
Posted

Ciotki,
bardzo proszę o pomoc. Viva może zostać w ośrodku do końca tygodnia. Potem musi zniknąć. Zero telefonów w sprawie adopcji:(

Cisza zupełna. Nie mamy na nią pieniądzy. Koszt hotelu to 400 złotych plus karma. To kolejny pies, który od dluższego czasu nie może znaleźć domu:(

Posted

Ideałem byłby jakiś tymczasowy dom na CITO w Warszawie. Wtedy łatwiej byłoby pojechać, robić na bieżąco zdjęcia Vivie. Na karmę zawsze się uda jakoś uzbierać kasę.
Natomiast lokum to co innego

Posted

Niestety to było do przewidzenia. Nie ma zdjęć - nie ma psa. Zainteresowanie przykuwają relacje na bieżąco, zdjęcia - a jak nie ma to ludzie idą do psów, których sytuacja wydaje się gorsza czy bardziej krytyczna.

Od początku miałam, niedobre przeczucia co do Vivy i jej przyszłości. Trudno jest powiedzieć, w jak ciężkiej ona jest sytuacji. Z uwagi na specyfikę miejsca, w którym przebywa trudno tłumaczyć. Rozgłos mógłby spowodować, że wyleci stamtąd jak z procy, a wtedy już byśmy jej przed schroniskiem nie uchronili.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...