Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Arial Black]Super Foksik z Koszalina - idealny piesek do miasta ;)[/FONT]


Mały, młody ok 3 letni piesek bardzo przyjazny w stosunku do ludzi, ale nie nachalny. Bardzo dobrze dogaduje się z suczkami (z psami jeszcze nie miałam okazji go przetestować ;)

Trudno doprawdy o ciekawszego i bardziej sympatycznego psiaka. Już z daleka dostrzeżecie, że jest ogromnie przyjacielski i rozczulająco rozczochrany.
Miły, zaniedbany pies... ale nad tym pracujemy ;)
Więcej na swą obronę Foksik nic nie ma. Jego historia nie jest znana i jak szybko nie znajdzie domu to i nie rokująca na szczęśliwe zakończenie. Trafił do domu tymczasowego po 3 tygodniowym błąkaniu się po ulicy. Musiały być psem albo porzuconym albo psem o którego nikt nie dbał, gdyż był mocno zaniedbany, brudny, poobklejany dziwną lepką substancją, z przerostem pazurów i dość chudy.
Foks ma jedną wadę ... mianowicie pokonuje wszystkie ogrodzenia, a to się podkopie a to wspina się po siatce. Dlatego najlepiej jakby zamieszkał w bloku i wychodził na spacery na smyczy. Obecnie Foksik przebywa w domu tymczasowym, ale nie może zostać tam długo.

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A to dowód na to ze Foks jest najprawdziwszym foksterierem, tyle, ze trzeba mu bliskiego kontaktu z grzebieniem i nożyczkami ;-)
Na dwóch ostatnich zdjęciach bawi się z rezydentką weścicą.








Posted

Nowe wiadomości o Foksiku... nie lubi dużych psów, na moją sunię ok 30 kg reaguje kłapaniem zębami i warczeniem. Atakuje tylko jak ona do niego podbiega i chce się bawić, sam nie zaczepia. Natomiast z małą weścicą bawi się wzorowo. Jednakże nie jest psem bardzo towarzyskim, chwilkę pobiega z nią i to wszystko woli zdecydowanie iść pozwiedzać okolicę ;)
W stosunku do mnie jest uroczy, skacze jak się cieszy :lol: i bardzo lubi żeby go głaskać za uszami.
Dlatego najlepszy dom dla niego by był bez innych zwierząt (ewentualnie z małą uległa sunią). Na koty się oblizuje jak to terrier.

Fox jest psem który mnie zadziwia coraz bardziej ;) dzisiaj wyszedł z kojca, który był tak zabezpieczony że mój hałabaj nie jest w stanie z niego wyjść, a on pach wspina się po kracie i wyskakuje, a kojec ma 1,8m (niestety obecnie nie ma dachu). Fox musi siedzieć na długim sznurku i na szelkach. Nie jest to najlepsze rozwiązanie ale inaczej być nie może, bo inne psy mogą go poturbować jak do nich przejdzie ;(

Posted

NOWE WIEŚCI :lol:
Foksik jest coraz fajniejszym psem :lol:
cieszy się za każdym razem jak mnie widzi, nie buntuje się że musi zostać zamknięty kiedy inne moje psy wychodzą na dwór, nauczył się jeść ucha wędzone i kości z jelit prasowanych :cool3:
No i oczywiście wykombinował jak wyjść z nowego zabezpieczenia... nie mógł się podkopać ani przejść górą to rozplątał siatkę zębami :crazyeye: to pierwszy mój pies który jest tak pomysłowy jeżeli chodzi o ucieczki, na szczęście już na tyle się do mnie przyzwyczaił że jak go zawołam to przychodzi do mnie. I oczywiście jak niosę michę to skacze na mnie jak piłeczka i piszczy i merda ogonkiem tzn tym co mu zostało z ogonka. Ale nie je już tak łapczywie jak na początku, jak się naje tyle ile potrzebuje to nadmiar zostawia i trochę przytył :multi: ale jeszcze żebra i obojczyki nie są pokryte gramem tłuszczu.
Według mnie najlepiej jakby mieszkał w bloku i nie miał możliwości samodzielnego maszerowania tylko na smyczy, ewentualnie może pobiegac na ogrodzonym terenie ale pod nadzorem. Naprawdę wystarczy 30 sekund nieuwagi a on już jest za płotem, trochę jest to dla mnie uciążliwe i dlatego pilnie szukam dla niego dobrego domu. Mam kilka innych psów które go nie lubią i to jest zagrożenie, ponieważ są to duże psy i moment nieuwagi może skończyć się tragicznie, a szkoda by było pieska bo naprawdę ma on chęć współpracy z człowiekiem. Niestety z powodu tego że pokonuje wszystkie płoty musi być zamykany w pomieszczeniu gospodarczym albo siedzi na łańcuchu większość dnia, tyle ile mam czasu to z nim idę na spacer razem z westikiem bo tylko ona go lubi.

Posted

A no wiem że nie fajnie, ale nie mam innego wyjścia (albo u mnie będzie na takich warunkach albo do schronu będę musiała go oddać) a wydaje mi się, że lepszy 5 metrowy łańcuch niż cały dzień w małym pomieszczeniu. A nie mogę go puścić luzem bez nadzoru bo mam azjatkę i już raz podłożyłam rękę żeby go nie złapała jak wyszedł pod płotem z wybiegu. Dlatego szukam mu domu bo u mnie zostać nie może na dłużej ;(

Posted

Niusy z dzisiaj ;)
Foksik ukradł mojej Fidze sucha chrupkę i jak zjadł..... moje zdziwienie było ogromne, ponieważ do tej pory nie wiedział co zrobić z suchą karmą. Wcinał tylko moczone chrupki i na dodatek wymieszane z puszką, a tu taka niespodzianka. Dostał na obiad tez suche chrupki wymieszane z puszką i zjadł, na kolacje dostał już same chrupki i też zjadł :multi: no i zaczął pic wodę z miski a nie z kałuży :multi:
Bardzo się cieszę bo ma trochę kamienia na zębach zwłaszcza na kłach to dobrze żeby gryzł suche. Czasem zje kawałek ucha wędzonego ale jak ma wenę ;) natomiast notorycznie kradnie Fidze "rozmemłaną" kość z jelit ;) i ją trochę skubie.
Ale teraz jedna moja suczka dostała cieczki i znowu wyje całymi dniami, szkoda mi go bardzo bo się chłopka męczy.
Dalej czekamy na dobry dom dla dość wymagającego psiaka, ale jak wesołego i zmyślnego ;)

Posted

O Foksa był wczoraj jeden telefon - najważniejszym problemem było, "ile pani za niego chce, bo w aukcji jest, że za grosz" - a jak zaczęłam prosić ludzi, żeby mi powiedzieli o warunkach, jakie mogą mu zaoferować - i doszłam do wizyty przedadopcyjnej (bo spoza Koszalina) - to mi w pół słowa odłożyli słuchawkę.
Gamonie wstrętne.

Posted

Pewnie chcą go na reproduktora, żeby produkować kolejne małe biedy, które potem nie spełniając oczekiwań (bo foksterier w typie rasy, pewnie się różni od rasowego) skończą jak Foksiu na ulicy albo w schronie, albo jeszcze gorzej............
Pewnie tak było też z Figą, że nie spełniała oczekiwań krejzolka jedna ;)
Jestem dobrej myśli zresztą jak zawsze :lol: na pewno znajdzie się ktoś kto się zauroczy Foksem jak ja moją Figuliną :lol:

Posted

Ja mu poświęcam uwagi tyle ile mogę pomiędzy obowiązkami a innymi psami, nie jest to dużo ale zawsze coś. On nie jest taki przylepa ale lubi jak się go mizia. Czasem się kuli jak się za gwałtownie do niego podejdzie i dotknie go, ale widzę że już coraz rzadziej to robi jak ja do dotykam. Czasem jak mam więcej czasu to biorę go na spacer, a jak mam coś do zrobienia na ogrodzie to go puszczam luzem i on się nie oddala za daleko i może pobiegać z moją Figą. Ale on powiennien mieć dużo więcej bodźców ;(

Posted

Dziękuję ;)
Ale większość "normalnych" ludzi by pomogła takiej biedzie, to ci co go wzięli jak był malutki a potem się rozmyślili są wstrętni, okropni i nie zasługują na miano "normalnych". Zawsze się wkurzam na takie osoby, ale istnieją też super "psiarze" i mam nadzieję że się skuszą na Foksika :lol:
Mógłby u mnie zostać, jakby nie uciekał przez wszystkie zasieki i nie kłapał zębami na moją ałabajkę, bo ona lubi wszystkie psy dopóki jakiś jej zębów nie pokaże.

Szybkie info z przed chwili... Foksik nie boi się wystrzałów, ani huk ani efekty świetle go nie przerażają. Zachowuje się normalnie biega, cieszy się jakby mu to zwisało że coś tam huknie ;)

Posted

Witam wszystkich w Nowym Roku ;) Życzę wszystkim jak i sobie znalezienia super domów dla piesków ;)

Dzisiaj byłam z Foksem i moimi dziewczynami (tymi co go lubią) na długim spacerze :lol: i Foksik pierwszy raz tak się świetnie bawił... biegał, skakał, szczekał :lol: do tej pory tylko biegał ale z rezerwą, a dzisiaj szalał jak wariat. Bardzo się cieszę, że coraz lepiej się aklimatyzuje. A jaki on mądry jest... jak go zawołałam po imieniu 2 razy to przybiegł do mnie :multi:
Psiak rokuje na bardzo fajnego towarzysza i przyjaciela rodziny tylko trochę pracy jeszcze wymaga, ale to da się przecież nadrobić.
W jego przypadku najlepsza będzie kastracja, powinna go wyciszyć trochę i zniwelować chęć ucieczek.

Posted

Pewnie że zrobiłam...... wisi na Tablica.pl oraz był na allegro ale się wczoraj aukcja skończyła muszę odnowić. A także powiesiłam papierowe u mojego weterynarza i u koleżanki w sklepie zoologicznym. To mój pierwszy podopieczny do adopcji ;) Kinga mi pomaga w przeprowadzaniu rozmów z kandydatami :multi:

Posted

Hałabajówka napisał(a):
Pewnie że zrobiłam...... wisi na Tablica.pl oraz był na allegro ale się wczoraj aukcja skończyła muszę odnowić. A także powiesiłam papierowe u mojego weterynarza i u koleżanki w sklepie zoologicznym. To mój pierwszy podopieczny do adopcji ;) Kinga mi pomaga w przeprowadzaniu rozmów z kandydatami :multi:

To dobrze...podziękowania dla Kingi.

Posted

No to podwójne podziękowania należą się Kindze bo już raz mnie poratowała użyczając lokum znajdzie :lol: :lol: :lol:
Niestety nikt się nie interesuje Foksikiem :sad: dobrze że nie ma mrozów. Czym dłużej Foks jest u mnie tym bardziej robi się pieszczoch, czasem jeszcze jak nie spodziewa się że go dotknę to się spina i kuli :-( ale jak mnie widzi to skacze na mnie i nadstawia pysio do drapania.
Nigdy mi się nie podobały foksteriery, a on jest bardzo podobny ale coraz bardziej go lubię ;) to nie miłość od pierwszego wejrzenia ale coś w sobie ma, więc dla ludzi którzy kochają psy w tym typie jest super ;) Ja lubię zdecydowanie inny typ urody, ale biedzie trzeba pomóc nie psa wina że wygląda jak foksterier ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...