Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

trochę nieosree, ale widać o co chodzi

Pieski na spacerze bawią się razem

A tu Dzin zadowolony i uśmiechnięty


i z piłeczką



Tak odpoczywamy

tak się dogadujemy z dzieckiem

No i na koniec domagamy się pieszczot

Posted

http://buldozkiwpotrzebie.w.interia.pl/dzin.htm
Wpadłam dzisiaj na ten post o moim pieseczku, "Super agresywny,"
To jednak sytuacja zmusza psy do agresji, Bo pies poza pierwszym wejsciem, jest wspaniały, Może własnie był nam pisany i dlatego przeszeł gehenne.
Dzin jest przez nas bardzo kochany, ale dwa dni temu niewiedzieć czemu podniósł noge i obsikał , kosz , z czystymi rzeczami.Poniieważ zrobił to na naszych oczach więć głosno protestowaliśmy , mówiąć fuj nie wolno,
Nie był to dla nas problem , bo poprzedna chora sunia załatwiła się w domu przez 6 lat, Ale piesek nagle poczuł , ze zrobił cos bardzo złego, i miał przerażoną minę, Uszy po sobie, Długo go musiałam gładzić i całować, ze nic się nie stało, Zobaczyłam strach w jego oczach, ze nie spełnił naszych oczekiwań. Na szczęscie szybko przeszło i piesek , juz pokazuje swoj charakter jest
zabawowy,
Uwielbia skakać , Bawić się , gryżć w nogi, i dumnie trzymać w pysku jakąś ukradzioną pańci rzecz, Np rękawiczkę, albo papier toaletowy



A tu Dzin zimowy, razem z koleżanką LUsią,która go gryzie po ty czego nie ma , tropia wspólnego wroga pod choiną.
Pańcia chwilowo chora, ale jutro nowa sesja

Posted

to on taki kradziej jest?:evil_lol:
doksio też taki byl, jego glówna dewiza zyciowa brzemiala:"jak coś ukraść i uciekać z tym jak najdlużej żeby wszyscy mnie gonili, przecież to taka fajna zabawa":diabloti:

super ewo, ze trafil do was, do odpowiedzialnych ludzi, pewnie jeszcze jakis czas będzie się bal, że może znów się znudzić ale teraz będzie już tylko lepiej, calujemy z bajtkiem:loveu:

Posted

on na codzień się nie boi. Ale gdzies tam w srodku pamięta ten stres. Poki co przykryty kocykiem chrapie, Czekam , kiedy będą się z Luska przytulać, bo na razie to rywalizują o nasze względy

Posted



Dzin lubi chodzić na specerki, ale na lodzie zimno


Tu ze swoim nowym małym kumplem



Piesio w domu jest bardzo spokojny, ale uwielbia sie bawić, Szczególnie chwytać buty,Luśka lekko zdezorientowana broni



A tu widać jego urodę w całej okazałośći, Czyż nie jestem piękny.?
No i na tym wczorajszy spacer zakończono, bo pieskom zmarły nózki

  • 7 months later...
Posted

Pamiętacie miałam duże obawy przed zatrzymaniem Dzina bo sygnały były ,że jest psem agresywnym i atakuje psy, zresztą w czasie pierwszej wizyty u mnie ostro pogonił moja sunie.
Znalazłam tez potem w internecie informacje , ze na Paluchu był ostry.
Znająć tę informacje baliśmy się ze nasz piesek nie sprawdzi się na Mazurach gdzie co roku spędzamy wakacje, a pieski nasze i naszych przyjaciół musza się dogadać, Podjeliśmy decyzję , ze pieska zabieramy i słusznie.
Dzin na Mazurach sprawdził sie wspaniale, Nie jest psem agresywnym absolutnie, Z łagodnymi rasami dogaduje sie bez problemu, Ostrym nie da sobie w kaszę dmuchać .
Niestety jest gejem i panienki go nie interesują, Panowie musza osłaniać tyły co nie zawsze im sie podoba





A to dzin juz w domu

Dzin jest psem bardzo kochanym przez nas wszystkich
W najbliższym czasie czeka go operacja, bo ma nadziąslaka i w uszkch jak u Tosi coś się dzieje,
Ale jest bardzo szczęśliwy, Teraz chrapie szczęsliwy koło mnie przykryty kocykiem, I tyle

Posted

wspaniale wieści:multi::multi::multi:
widać że szalal ostro na mazurach:cool3:
czyli poprostu ludzie szukali pretekstu, żeby się go pozbyć...a wiadomo, ze w schronisku zawsze pies zachowuje się inaczej, przecież to jest olbrzymi stres:shake:
a na paluchu jest nowa bulwa, siedzi tam od 21sierpnia, jest napisane ze jest nie do adopcji bo ma wlaściciela ale dziś mamy 23 wrzesnia a piesek nadal tam jest....co to za wlaściciel który każe mu tyle tam czekac:shake:

ps-prosze wymiziac ode mnie buldozia parkę;)

  • 1 year later...
Posted

Prawdopodobnie pękniety nowotwór sledziony, Nie było rzadnych złych obiawów, Wieczorem jeszcze biegał, Rano był strasznie słaby, więc pędem do weta. ale niestety już się tak wykrwawił , ze mimo kroplówkm zmarł.
Badania krwi wykazały , ze miał nowotwór.
Jedyna pociecha, ze nie cierpiał , Ale to dla mnie szok,

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...