Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

matusz5 napisał(a):
dzień dobry Miluś, jesteś w Moim Psie teraz, oby ktoś zadzwonił albo napisał !!




Jakby to powiedzieć....
poprostu Miluś był jednym z pierwszych "moich" psów...ukochanych...

i rozpiera mnie ogromna radość...

BO ZNALAZŁ DOM.....

od wczoraj ma swojego Pana i Pańcie...w Ostródzie :loveu: :loveu: :loveu: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :laugh2_2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :ylsuper: :laola: :cunao: :knajpa:

Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Jakby to powiedzieć....
poprostu Miluś był jednym z pierwszych "moich" psów...ukochanych...

i rozpiera mnie ogromna radość...

BO ZNALAZŁ DOM.....

od wczoraj ma swojego Pana i Pańcie...w Ostródzie :loveu: :loveu: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :laugh2_2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :ylsuper: :laola: :cunao: :knajpa:



aleeee suuuuuper !!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :laugh2_2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :ylsuper: :laola: :cunao: :knajpa:

Posted

matusz5 napisał(a):
koniec radości:-(

Miluś wrócił dzisiaj do schroniska, gdyż ugryzł panią, dlatego wrócił




no poprostu super..... :angryy:

ciekawe czy...i dlaczego ją ugryzł....

Posted

Ojej Jakie tu zawirowania:shake: Wróciłam po paru dniach i najpierw się ucieszyłam a potem zasmuciłam.

Miluś jak będziesz tak brzydko robił to domku nie znajdziesz:shake:

A wiadomo dlaczego ugryzł???

Posted

Niestety nie ma co się oszukiwać ...w tej chwili jego szanse na adopcje z bardzo małych spadły na ....minimalne...
strasznie mi przykro z tego powodu...

z tego co wiem to Miluś zwymiotował w domu...Pani chciała posprzątac i wtedy rzucił się z zębami...dośc poważne to ugryzienie podobno...

  • 3 weeks later...
Posted

chyba zbyt łatwo jego pani z niego zrezygnowała; Trzeba by troche rozumieć z jego zachowania, które tu akurat niczym nadzwyczajnym nie było; On po prostu bronił jedzenia - ot zwyczajny atawizm utrwalony schroniskowymi lekcjami walki o przetrwanie. Zwymiotowane, nie oznacza dla psa stracone; On po prostu bronił swojego jedzenia, a pani powinna była dać mu zdecydowanie więcej czasu i troski. Co też by powiedzieć musiała na moja rottkę, która dziabnęła na początku i dziecko, i panią, i gościa? To było w pierwszym miesiącu po przyjeździe ze schronu. Teraz to absolutnie pewny i swój pies. Ludzie, niestety, zbyt mało trudu sobie zadają i pytań, a za wiele słuchaja obiegowych głupot o tych niby "pogryzieniach". Trzeba było z ta panią porozmawiać, może by dała jeszcze Milusiowi trochę czasu

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...