Matusz Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 dzień dobry Miluś, jesteś w Moim Psie teraz, oby ktoś zadzwonił albo napisał !! Quote
Aga_Mazury Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 matusz5 napisał(a):dzień dobry Miluś, jesteś w Moim Psie teraz, oby ktoś zadzwonił albo napisał !! Jakby to powiedzieć.... poprostu Miluś był jednym z pierwszych "moich" psów...ukochanych... i rozpiera mnie ogromna radość... BO ZNALAZŁ DOM..... od wczoraj ma swojego Pana i Pańcie...w Ostródzie :loveu: :loveu: :loveu: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :laugh2_2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :ylsuper: :laola: :cunao: :knajpa: Quote
ewatr Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 :bigcool: :bigcool: :bigcool: oby codziennie były takie wiesci :Cool!: :Cool!: :Cool!: Quote
Matusz Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Jakby to powiedzieć.... poprostu Miluś był jednym z pierwszych "moich" psów...ukochanych... i rozpiera mnie ogromna radość... BO ZNALAZŁ DOM..... od wczoraj ma swojego Pana i Pańcie...w Ostródzie :loveu: :loveu: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :laugh2_2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :ylsuper: :laola: :cunao: :knajpa: aleeee suuuuuper !!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :laugh2_2: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :ylsuper: :laola: :cunao: :knajpa: Quote
lidka_park Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 SUPER :multi: :multi: :multi::laola: :multi: :multi: :multi: a widzieli go w gazecie, czy tak po prostu przyjechali po psiaka i wybrali akurat Milusia ??? :cool3: Quote
halbina Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Naprawdę można się już cieszyć? HURRAAAAA!!!! Bądź szczęśliwy, Milusiński!!! Quote
Matusz Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 koniec radości:-( Miluś wrócił dzisiaj do schroniska, gdyż ugryzł panią, dlatego wrócił Quote
Aga_Mazury Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 matusz5 napisał(a):koniec radości:-( Miluś wrócił dzisiaj do schroniska, gdyż ugryzł panią, dlatego wrócił no poprostu super..... :angryy: ciekawe czy...i dlaczego ją ugryzł.... Quote
Matusz Posted May 31, 2007 Posted May 31, 2007 no właśnie, dlaczego Miluś ugryzłeś panią ???:shake::shake: Quote
Kara. Posted June 2, 2007 Author Posted June 2, 2007 Ojej Jakie tu zawirowania:shake: Wróciłam po paru dniach i najpierw się ucieszyłam a potem zasmuciłam. Miluś jak będziesz tak brzydko robił to domku nie znajdziesz:shake: A wiadomo dlaczego ugryzł??? Quote
Aga_Mazury Posted June 2, 2007 Posted June 2, 2007 Niestety nie ma co się oszukiwać ...w tej chwili jego szanse na adopcje z bardzo małych spadły na ....minimalne... strasznie mi przykro z tego powodu... z tego co wiem to Miluś zwymiotował w domu...Pani chciała posprzątac i wtedy rzucił się z zębami...dośc poważne to ugryzienie podobno... Quote
halbina Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 oby się tylko na tych wirtualnych spacerkach nie skończyło... :-( :-( :-( Quote
Matusz Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Miluś znów został pogryziony, teraz jest w budynku, został przeniesiony tam z wybiegu Quote
Matusz Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 a tak w ogóle to Milusiowi przydałby sie jakiś banerek, bo nawet nie ma owego. Lupe prosimy o banerki dla Milusia Quote
halbina Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 Napisałam do Lupe na adres e-mailowy... A Legion23 robi takie avatarki jak mam ja... kliknijcie! Quote
turnic Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 chyba zbyt łatwo jego pani z niego zrezygnowała; Trzeba by troche rozumieć z jego zachowania, które tu akurat niczym nadzwyczajnym nie było; On po prostu bronił jedzenia - ot zwyczajny atawizm utrwalony schroniskowymi lekcjami walki o przetrwanie. Zwymiotowane, nie oznacza dla psa stracone; On po prostu bronił swojego jedzenia, a pani powinna była dać mu zdecydowanie więcej czasu i troski. Co też by powiedzieć musiała na moja rottkę, która dziabnęła na początku i dziecko, i panią, i gościa? To było w pierwszym miesiącu po przyjeździe ze schronu. Teraz to absolutnie pewny i swój pies. Ludzie, niestety, zbyt mało trudu sobie zadają i pytań, a za wiele słuchaja obiegowych głupot o tych niby "pogryzieniach". Trzeba było z ta panią porozmawiać, może by dała jeszcze Milusiowi trochę czasu Quote
neverend Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Brrrrr...alez ze mnie szaleniec...ale za to kochany i oddany:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.