Anecioreczek Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Cioteczki..dalmtyńki niema w schronie już! niewiem czy sie cieszyć czy nie..ale chyba tak..:) za to ogrom maluszków!:placz: Quote
edhel Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 To ktoś ją przygarnął???Co się z nią stało?A o jakie maluszki Ci chodzi?Dalmaśki? Quote
edhel Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Juz wiem, ze chodzi o sunię z Sosnowca, bo się zamotałam, a co z tą z Mysłowic? Quote
Anecioreczek Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Chodiz Mi o Sosnowiecka Sunie.. a Ogrom Maluszków mieszańców w Sosnowcu ;( Co sadzicie o Tymczasie dla Dalmatynki? Ciotki Pisać! Skoro Edhel gwarantuje ze może być u niej.. to jak? Quote
:: FiGa :: Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Ela_and_Krzys napisał(a):nie prawda zaadoptowala dalmatynke 3 mies ze schronu ktora miala w DT Daga27 bodajze - jest gdzies tu jej watek (Theta) czasem mam wrazenie ze na dogo jestesmy zbyt wrogo nastawieni do osob spoza..A więc przepraszam za to, oraz dziekuję za sprostowanie ;) Powinnam była się nie odzywać skoro nie byłam do końca pewna tego co pisze :oops: Przepraszam. Wracając do łaciatków - z DT można spróbować, lepsze to niz zimny beton w schronisku :shake: Quote
Mecka Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 Oczywiście ze tak, ale pamiętajcie ze w schronie to jest normalna adopcja. Musiałabym sprawdzić co słychać dziś u dlamaśków, czy są. Quote
Anecioreczek Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Mecka to czekamy, Czekamy aż spawdzisz! Quote
Mecka Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 Piesek i suczka nadal są i czekają na adopcję. Majajav sprawdziła dziś, potwierdziła że są wychudzone biedulki. Jak rozmawiałam telefonicznie to dostałam info, że sa już zaszczepione i gotowe do zabrania. bardzo mi zalezy na suni, żeby nikt jej nie rozmnażał więcej i jeśli pojedzie na tymczas to dołoże się do kosztów sterylki, tylko należałoby na juz opracować kto i kiedy po nią pojedzie. Jutro tj. niedziela schronisko pracuje od 10 do 14, wtedy tez w okolicach kręci się najwięcej ludzi bo zaraz naprzeciw jest giełda, ale co z tego jak mało ludzi zagląda do schroniska. Quote
edhel Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Hej Wam:)NO kurcze szkoda mi bidulki... CHętnie bym ją wzięła...na jakiś czas chociaż, zęby jej znaleźć dom, bo masakra....musze się jeszcze spytać chłopaka...bo on się trochę boi, bo wcześniej cos było, ze zjadła pieska, tzn.szczeniaczka...ktoś cos o tym pisał i boi się o nasza małą dalmatynkę:(z resztą ja też!!!Ale jeśli jest ona nieagresywna to bym zaczęła coś robić w tym kierunku... Z transportem byłoby ciężko... Quote
Mecka Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 To musi być przemyślana decyzja, to ja pisalam o tym szczeniaczku, jest kilka powodów dla których suki zjadają swoje młode- np. te które są zbyt słabe lub maja poważne wady by przezyć same najczęściej padają,suka nie tyle eliminuje co pozbywa się dowodów po zgonie szczeniaka. ktos podrzucił z małym sukę, który byc może nie miałby już szans np. z wyziębienia. Ale co do domu tymczasowego to bardzo ważne żeby mieć świadomośc że może nie znaleźć się on od ręki ale np. za tydzień, dwa, miesiąc. Trzeba byc na to przygotowanym pod względem emocjonalnym i nie ma co ukrywać finansowym. Tu jest pomoc pilnie potrzebna, ale jeszcze raz apeluję o rozsądną pomoc, bo to bylby dramat dla suki gdyby musiała wrócić do schronu. Quote
Mecka Posted January 14, 2007 Author Posted January 14, 2007 Coś niepokojąca cisza na wątku. Nikt juz kropci nie chce? Quote
:: FiGa :: Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 Hop na pierwsza stronkę!! Tam domki rozdają :multi: Quote
Mecka Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 W nocy jest minus 5, a one chudzinki są i czekaja tam w budach, nie wiem ile czasu im zostało... Quote
edhel Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 Wiem, zawaliłam sprawę:(najpierw powiedziałam, ze tak, a teraz co...:(ale na razie jest to niemożliwe jeśli chodzi o moje warunki...mam problemy z moją sunią, ide teraz do weterynarza znią jeszcze...nie dałabym rady.wiem, że to musi być przemyśłana decyzja, a ja tak zareagowałam, bo bardzo chciałam pomóc nie myślać o niczym...i przepraszam za to. Quote
Mecka Posted January 17, 2007 Author Posted January 17, 2007 edhel, to nie twoja wina, nikogo z nas, tylko to takie przykre, że tylko jeden telefon był do schroniska w sprawie kropek, a tyle ogłoszeń o nich. Quote
pati Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 podnosze jejku jakie to smutne tyle dalmatkow w schronach nie tylko u was na Paluchu sa az 3 a domkow nie widac nie wiem co sie dzieje zima czy co??? tak mi ich zal Quote
chatita Posted January 17, 2007 Posted January 17, 2007 pati napisał(a):podnosze jejku jakie to smutne tyle dalmatkow w schronach nie tylko u was na Paluchu sa az 3 a domkow nie widac nie wiem co sie dzieje zima czy co??? tak mi ich zal Podnosim kropeczki kochane Quote
Mecka Posted January 18, 2007 Author Posted January 18, 2007 Nie wiem jak juz pomóc, najgorsze jest to, że są na zewnątrz, w nieocieplanych miejscach, bo takich tam nie ma, jest zima- szczęście w nieszczęściu, że łagodna. Nie wiem dlaczego ludzie chcąc zarobić "produkują" dalmatyńczyki bo takie słodkie jak pluszowe, a to żywe stworzenia są, w dodatku mają swój charakterek. Mam doła. Quote
Anecioreczek Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 jutro i w sobote wichura:placz: od środy śnieg i minus 5 stoponj:placz: pomóżcie Kropkom Przetrwać te zime!:placz::placz: zabierzcie do domQ!:placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.