Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tonia to ok. 2letnia jamniczka mini, waży ok. 7 kg. Jest bardzo fajną, proludzką sunią - podchodzi do krat, liże po rękach, dąży do kontaktu. Z psami dogaduje się bez problemu, nie dąży do konfliktów, nie powoduje bójek i w nich nie uczestniczy. Jest subtelna, bardzo cicha - praktycznie nie szczeka - stara się wysadzić łapkę przez kraty, zeby dotknąć ludzkiej dłoni. Nie jest psem lękliwym, garnie się do pracowników schroniska i wolontariuszy.

Tonia przebywa w schronisku w Zamościu, gdzie została przez nas zarezerwowana i czeka na sterylizację. Po sterylizacji oraz zdjęciu szwów pojedzie do hotelu do Murki (koszt to poniżej 300 zł, ponieważ jeden z DSów naszych psów podarował nam suchą karmę). Prosimy o deklaracje na hotel i transport dla suni.

Tonia jednocześnie cały czas szuka domu stałego, warunkiem adopcji są wizyty, umowa. Sunia jest zaszczepiona, odrobaczona, zachipowana, będzie wysterylizowana. Sunia przebywa obecnie w woj. lubelskim, ale możliwy jest transport za zwrotem kosztów po całej Polsce.

Sunia jest pod opieką GA (link w podpisie).

Kontakt w sprawie adopcji: 507266636, [email protected]

Sunia ma profil na stronie adopcyjnej jamników, ode mnie (ladySwallow) będzie miała również allegro, tablica.pl, cafeanimal.pl, morusek.pl, gumtree.pl.







Posted

Isadora7 napisał(a):
Tonia ma od kilku dni tez swój profil na SOS DLA JAMNIKÓW
http://jamniki.eadopcje.org/psiak/481

w związku z tym prosże o informacje czy zostaja dane któe tam sa czy będa zmieniane (np telefon)


Można zmienić opis na ten:
Tonia to ok. 2letnia jamniczka mini, waży ok. 7 kg. Jest bardzo fajną, proludzką sunią - podchodzi do krat, liże po rękach, dąży do kontaktu. Z psami dogaduje się bez problemu, nie dąży do konfliktów, nie powoduje bójek i w nich nie uczestniczy. Jest subtelna, bardzo cicha - praktycznie nie szczeka - stara się wysadzić łapkę przez kraty, zeby dotknąć ludzkiej dłoni. Nie jest psem lękliwym, garnie się do pracowników schroniska i wolontariuszy.

Dane kontaktowe pozostają te same, no i przy sterylce/kastracji można napisać, ze już jest po, bo będzie zabieg w schronie po weekendzie.

Za hotel u Murki wyjdzie 255 zł/msc.

Posted

Tonię już dawno planowałam zabrać ze schroniska.
Ale jak to bywa, na drodze stawał pies w większej potrzebie, lub ten który miał iść do domu, nie poszedł.
Była moim wyrzutem sumienia.
Została odłowiona spod szkoły w Zamościu w czerwcu, gdzie w czasie cieczki molestowało ją stado psów. Z tego co pamiętam oszczeniła się w schronisku, a ślepy miot został uśpiony.
Tym bardziej się cieszę że zajęłyście się nią.

Posted

ladySwallow napisał(a):
Można zmienić opis na ten:
Tonia to ok. 2letnia jamniczka mini, waży ok. 7 kg. Jest bardzo fajną, proludzką sunią - podchodzi do krat, liże po rękach, dąży do kontaktu. Z psami dogaduje się bez problemu, nie dąży do konfliktów, nie powoduje bójek i w nich nie uczestniczy. Jest subtelna, bardzo cicha - praktycznie nie szczeka - stara się wysadzić łapkę przez kraty, zeby dotknąć ludzkiej dłoni. Nie jest psem lękliwym, garnie się do pracowników schroniska i wolontariuszy.

Dane kontaktowe pozostają te same, no i przy sterylce/kastracji można napisać, ze już jest po, bo będzie zabieg w schronie po weekendzie.

Za hotel u Murki wyjdzie 255 zł/msc.


Zmieniłam. W sumie to widze ze to chyba Ty wystawiałaś. Zawsze mozęsz swoje ogłoszenia edytować, zmieniać a nawet przenosić do np działu W DOMU. NAtomiast foty jak będa nowe, fajniesze slij mi na maila to zmienie, dodam.

Posted

bianka0 napisał(a):
Tonię już dawno planowałam zabrać ze schroniska.
Ale jak to bywa, na drodze stawał pies w większej potrzebie, lub ten który miał iść do domu, nie poszedł.
Była moim wyrzutem sumienia.
Została odłowiona spod szkoły w Zamościu w czerwcu, gdzie w czasie cieczki molestowało ją stado psów. Z tego co pamiętam oszczeniła się w schronisku, a ślepy miot został uśpiony.
Tym bardziej się cieszę że zajęłyście się nią.


Dzięki za info o niej, piranha miała jutro dopytać, ale już nie trzeba :)

Isadora7 napisał(a):
Zmieniłam. W sumie to widze ze to chyba Ty wystawiałaś. Zawsze mozęsz swoje ogłoszenia edytować, zmieniać a nawet przenosić do np działu W DOMU. NAtomiast foty jak będa nowe, fajniesze slij mi na maila to zmienie, dodam.


No ja dodawałam, myślałam, że to jakieś nowe - jeśli moje, to ja będę sobie edytować je, a z fotami zrobimy tak, jak piszesz.

Posted

bianka0 napisał(a):
Tonię już dawno planowałam zabrać ze schroniska.
Ale jak to bywa, na drodze stawał pies w większej potrzebie, lub ten który miał iść do domu, nie poszedł.
Była moim wyrzutem sumienia.
Została odłowiona spod szkoły w Zamościu w czerwcu, gdzie w czasie cieczki molestowało ją stado psów. Z tego co pamiętam oszczeniła się w schronisku, a ślepy miot został uśpiony.
Tym bardziej się cieszę że zajęłyście się nią.


szczerze mówiąc jak tarfiła do schroniska, to ja się nią nie zajmowałam, bo byłam pewna, że szybko znajdzie dom...mała,młoda, przyjazna, jakoś tam w typie rasy...a tu miesiące mijały i nic, więc przyszła kolej na nią;-) po weekendzie będzie wysterylizowana i oddzielnie wiec troche sobie ją posprawdzamy na smyczy jak śmiga, czy ma kociego killera w sobie itp;-)

Posted

Ja również o niej zapomniałam przez lato, byłam pewna, że już dawno w domu.
Przywiozłam do Murki Ledę z Gostynia, a tu na zamojskim wątku Tola wkleiła jej zdjęcia z informacją że nadal tam siedzi.
Miała być po Ledzie, ale trafiła się suczka w polu wywalona w worku.

Posted

Tonia już po sterylce, wybudzona, czuje się dobrze, zabieg przeszła bez problemów. Tonia cieszy się do każdego, bardzo jest zadowolona, gdy ktoś kieruje na nią swoją uwagę.

Być może jest zainteresowany nią dom, ale sprawa jest na bardzo początkowym etapie.

Posted

Pani jest po rozmowie z reszta rodziny (zobaczyła Tąnię dzis w gabinecie u weta i sie zakochała hihi) i są zdecydowani, kierownik schroniska przekazał numer telefonu i jutro umowimy się na wizyte przedadopcyjną, na która pojade oczywiscie osobiscie;-) trzymac kciuki juz mozna z calych sił - jesli okaze sie dobrym domkiem, to Tania rekonwalescencje po operacji będzie juz spędzać w swoim własnym domku, a że domek z Zamościa, to będę ją miec na oku (i wet schroniskowy rowniez, bo to to jego klientka)!!! trzymac kciuki ludzie!!!

Posted

Wróciłam z wizyty przedadopcyjnej. Okazało się, że państwo mieszkają na moim osiedlu;-)
Cóż moge powiedzieć, bardzo propsia cała rodzina, ludzie z podejsciem, że psa bierze się do końca jego dni, jaki by się nie okazał. Nasłuchałam się opowieści o poprzednich psiakach, czuć w tym domu miłość do zwierzaków, po prostu. Będę sunię miała dosłownie pod ręką, w razie jakichkolwiek problemów będe pomagać -umówiliśmy się na odebranie suni prosto od weta, w dzień jak będzie mieć wyciągane szwy po sterylizacji.
Dzięki a trzymanie kciukow!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...