Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Świat zawsze stoi przy kracie, gdy ktoś przyjeżdża do schroniska. Schroniska, które praktycznie stało się jego domem - jest tutaj, odkąd wszyscy pamiętają, czyli już kilka ładnych lat. Mimo tego nadal stoi przy kratach, ufnie wypatrując człowieka, który zechce przyjść i go zabrać w końcu do domu. Świat czeka - czy się doczeka? Tego nikt nie wie.

Świat jest mikropsiakiem, jednym z najmniejszych psów w boksie, niskopodłogowym. Waży maksymalnie 5 kg. Jest malutkim, szorstkowłosym psiakiem. Na swoim karku ma już co najmniej kilkanaście lat, zdążył posiwieć na pyszczku, ale nie dopadły go jeszcze choroby starości - dobrze widzi i słyszy. Na cmokanie zawsze podbiega do krat.

Czy znajdzie się ktoś, kto da mu dom stały? Świat nie zaczyna konfliktów z innymi psami, jest bardzo uległy, zdystansowany. Ludzi kocha, liże ich po rękach przez kraty, merda ogonkiem, wystawia boczek i bródkę do miziania.

Dla Świata dziś (25.11) odbyła się wizyta przedadopcyjna we Wrocławiu - czeka na niego kochający domek! Szukamy kogoś, kto pojedzie z nim na trasie Zamość - Wrocław, najlepiej pociągiem, oczywiscie za zwrot kosztów.

Świat jest pod opieką GA (link w podpisie).











Rozliczenie:

przychody
100 zł - DS Świata za transport
50 zł - goldenek2

wydatki
147 zł - opłata za bilety kolejowe
34 zł - opłata za transport na terenie Wrocławia (taksówka + grzecznościowy)

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
staruszku trzymaj sie, szukamy transportu! pomozmy mu ostatnie lata spedzic w swoim domku!


Mój TŻ bardzo pozytywnie zapatruje się na opcje, że Ty przywieziesz Świata i nas odwiedzisz jednocześnie ;)

Posted

Żunia napisał(a):
Tak , tak słuchajmy TZ-a Lady.
Szkoda psinki a i Ty wyrwiesz się na chwilę w"szeroki świat"- potężne plotki dobrze Ci zrobią.


Chyba się udało :evil_lol: Możliwe - jeśli okoliczności pozwolą i wszystko uda się dograć - że Świat już w piątek będzie w DS.

  • 2 weeks later...
Posted

Piranha dzwoniła do DS Świata. Wszystko jest ok, Świat grzecznie przesypia noce, dogaduje się z drugim psiakiem, nie ma zapędów morderczych do świnek morskich ani zeberek ;) Na smyczy bez problemu chodzi, zachowuje się bardzo grzecznie, ma węch absolutny i wyczuje pozostawione jedzenie bardzo szybko, a potem z zapędem iście nie seniorskim je spałaszuje :lol: Trochę sika w domu, ale to raczej kwestia stresu - zmiana warunków, długa podróż, nowe miejsce.

Posted

tak panie zdawały sobie sprawe, ze początki mogą byc trudne, wiec i tak są miło zaskoczone;-)
starsza Pani ma teraz co robic hihi no ale nikt nie mówił, ze będzie łatwo;-)
ogólnie podróż przebiegła nam spokojnie, o ile spokojnym mozna nazwac przepychanie się z psem miedzy wsiadajacymi ludzmi na tempa, zeby znalezc na postojach choc skrawek trawki i nerwowe patrzenie na konduktorów, czy nie beda gwizdac na odjazd....ale był czaaad;-) ale ja sie szybko na to drugi raz nie zapisze, wrociłam po prostu zrypana totalnie, wiec i Swiat ma prawo byc rozstrojony;-)
dziękuje wszystkim, ktorzy się przyłożyli jakkolwiek do pomocy temu psiakowi...powiem Wam szczerze, ze w nim sie nie da nie zakochac...jest po prostu ujmujący i az się chce wziac jakiegos staruszka ze schroniska;-) jakby się trafił jakis bez siersci (w sensie z niewypadajacym włosem) to ja pierwsza w kolejce jestem do adopcji;-)

Posted

pociągiem?
ja 12 godzin w pociągu wspominam bardzo źle, niestety moje zdrowie nie pozwala na tak długi bezruch wiec musiałam troche łazikować po korytarzu, często zmieniac pozycje itp plus latanie z psem i stres czy mi pociag sprzed nosa nie ucieknie, no nie powiem, że nie było ciężko, ale też nie powiem, że nie było warto;-)

ja sobie tak myślę, że musimy się w schronie skupic na tych staruszkach i troszke sporbowac je bardziej rozreklamowac...cos wymysle, ale na razie musze odespac hehe

Posted

[quote name='_Goldenek2']Na szczęście samochodem. Jadę z kolegą, bo taki kawał drogi samochodem i z 2 psiakami to dla jednej osoby za dużo....[/QUOTE]

w pociągu można miec na osobe tylko jednego psa, no chyba ze bys jednego do transportera wsadziła:cool3:
no ja w jedną strone jechałam 13godzin, w drugą 14...opóźnienia, opóźnienia:shake:
zdecydowanie za dlugo o przynajmniej połowe hihihi

Posted

[quote name='_Goldenek2']Na labka to duży transporter trzeba.... nie udżwignę :). Każdy psiak to ponad 30 kg wagi ....[/QUOTE]

no ja wiem, specjalnie z przekorą zaproponowałam hihi;-) zreszta nawet z małym psem (jak np swiat) z transporterem jest ciężko, niewygodnie, wyjscie wąskim przejsciem na postoju szybciutko to kosmos, o wiele wygodniej złapać psa pod pache i szybko wyskoczyc...o ile da sie psa pod pache złapać hihi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...