Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dzisiaj pod nasza opieke trafil niespodziewanie nowy psiak. Mialysmy doslownie blyskawiczna interwencje, w ciagu godziny trzeba bylo zdecydowac sie, co dalej. Poniewaz z Londonem (takie otrzymal od nas imie) nie bylo co zrobic, pojechal na razie do hoteliku w Gryfinie, ale tamtejsza stawka nas zabije:-( Jestesmy w kiepskiej sytuacji finansowej, nie wyglada to zbyt rozowo. Dlatego tez BLAGAMY O DEKLARACJE, zarowno stale, jak i jednorazowe. Psiaki Nadziei Amstaffa rozliczane sa tutaj: http://www.dogomania.pl/threads/182926-Ratujemy-Szczecińskie-ASTY!!!-Wątek-zbiorczy-psów-(Nadzieja-Amstaffa-TTB-Szczecin).
Kilka slow o psiaku - ma 2 lata, kopiowane uszy i jest strasznie chudziutki :-( Jednak zdrowotnie chyba nic mu powazniejszego nie dolega. Na koty i inne psy w hoteliku zareagowal pieknie. Mamy nadzieje, ze szybko uda mu sie cos znalezc, bo nie moze dlugo zostac w Gryfinie, zwyczajnie nas na to nie stac :(





Edited by toska_latte
  • Replies 93
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jestem i ja. Nerwowo dzisiaj bylo, oj bylo. Tylko dzieki blyskawicznej akcji Asi i Rudejmani, London jest juz bezpieczny w hoteliku.

Rudamania zakochana po uszy! Przez cala droge wtulal sie w jej syna, poprostu slodziak nad slodziaki. Mlody kazal kupic sobie kawalerke, bo on sie z Londonem wyprowadza :evil_lol:

Faktycznie piekny jest!

Posted

ageralion napisał(a):
Rudamania zakochana po uszy! Przez cala droge wtulal sie w jej syna, poprostu slodziak nad slodziaki. Mlody kazal kupic sobie kawalerke, bo on sie z Londonem wyprowadza :evil_lol:

No to szukamy w ogłoszeń z kawalerkami :D :evil_lol:

Posted

rzeczywiście śliczniutki...
a co do Londona, to czułam, że kolejny nasz psiak z którym Rudamiania będzie miała coś wspólnego będzie miał tak na imię- w końcu Roy pierwotnie miał się tak nazywać;)

Posted

https://lh4.googleusercontent.com/-C-PHDJ_URKg/Ts6EUmt3gNI/AAAAAAAABv0/tfgZ_8lGlvw/s640/%25253D%2525EE%252580%2525BFUTF-8%2525EE%252580%2525BFQ%2525EE%252580%2525BFZdj%25253DC4%25253D99cie0037%25253D2Ejpg%2525EE%252580%2525BF%25253D.jpg
Mam nadzieję, że dali mu tam chociaż jakiś koc, by miał się na czym położyć, bo nic nie widać by miał coś takiego, a za taką stawkę, to mogliby to w hotelu zrobić :shake:

Posted

To sa zdjecia robionena szybko, bo cala akcja byla na wariata. Pawel napewno wyposazyl mu boks, bo zobacz ze nawet misek nie ma na zdjeciach :)

PS ublagalam Danuse na kolanach i London n 99% bedzie mial miejsce u niej od 10-11 grudnia. Danusiu wielkie, wielkie uklony i podziekowania :Rose:

Kilka slow od Asi

Co do Londona - psiak mega energiczny ale slodziak. Widac ze facet mial problem z oddaniem go ale wiedzial chyba ze wyjscia nie ma. London da sie poluibic w 3 sekundy. Mysle ze nie ma nawet dwoch lat - dalabym mu duzo mniej. Jest troszke w typie Oktana Agaty Dymer, choc duzo mniejszy. Ale piekny. Jak nabierze masy bedzie cudownym psem

Posted

ageralion napisał(a):
To sa zdjecia robionena szybko, bo cala akcja byla na wariata. Pawel napewno wyposazyl mu boks, bo zobacz ze nawet misek nie ma na zdjeciach :)

PS ublagalam Danuse na kolanach i London n 99% bedzie mial miejsce u niej od 10-11 grudnia. Danusiu wielkie, wielkie uklony i podziekowania :Rose:

Kilka slow od Asi


No to OK ;)

Posted

I znowu mam ulubieńca .. Jest bardzo mądrym psiakiem , rozumie co do niego się mówi ( w przeciwieństwie do mojej suczy) Całą drogę leżał i tulił się z moim młodym . Zapewne jeździł już samochodem bo nie robił nic poza tuleniem i oglądaniem okolicy.. Faktycznie przywitał kotka w boksie obok bez agresji , cieszył się do niego.. Pies latający luzem także przywitany, trochę się spiął na jego widok ale jak pies pokazał uległość cieszył się i zachęcał do zabawy.. Pawła także przywitał machającym ogonem ( trzeba uważać bo ma ten ogon jak bat!) W kojcu jak odchodziliśmy płakał ( a ja razem z nim) Cieszy się z każdej chwili dotyku.. Na 100% nie był bity , tłumaczyłam coś Pawłowi i podnosiłam energicznie rękę nad nim On nie reagował strachem.. Patyki to jego miłość trochę warczy przy zabieraniu ale to chyba nie warkot typu "spadaj na drzewo" tylko taki bardziej zachęcający do ciągania się z nim.. Jedno co wiemy na 100% pies bez szczepień i lekarza.. Tak jak Asia stwierdziła mieli na uszy i kolczatkę a na żywienie i lekarza już nie .. A akcja faktycznie byłą dobra heheh

PS. London dostał wielką poduchę do leżenia i miski ( tuczenie zaczęło się) I dostał wielką pluszową zieloną żabęęęę ( myślę ,że pożyła jakieś 5 minut)

Posted

Wczoraj miałam podskoczyć dl Londona porobić mu zdjęcia.. niestety nie wyrobiłam się czasowo. Dzisiaj Chciałam jechać już od rana ale mój brat zaginął razem z autem.. Dzwonię do niego i dowiaduję się, że będzie późno bo złapał gumę :-/ Czyli dzisiaj też pewnie nie zrobię mu zdjęć :( Zawsze wszystko pod górkę :|

Posted

London dostal wsparcie z zielonego forum astowego od K.Gubernat, w wysokosc 100zl. Dziekujemy pieknie! :calus:

Nadwyzka (34zl) wplacona za zakupy Enigmy79 na bazarku ksiazkowy, tez zostala przekazana Londonowi :) Agus dziekuje :loveu:

Posted

PS London zostal odrobaczony w weekend i pokazal sie z troszke gorszej strony, czyli burczenia przy misce. To sa pierwsze dni, w ktorych nie musi martwic sie o jedzenie, pewnie jeszcze nie moze uwierzyc, ze ma staly dostep do zarelka. Glodny bidula jest za 3 bulle.

Zreszta on taki smieszny jest z tym burczeniam, bo to jest jego sposob zwracania na siebie uwagi, przechodzisz obok boksu, to se poburczy i powarczy, ale ogon chodzi mu tak, ze prawie odpadnie :) Jego wyglad i powarkiwanie moze lekko wystraszyc, ale to pewnie taki sam "gadula" jak nasz Fuss ;)

Bedziemy obserwowac i przekonywac, ze juz teraz beda miseczki z jedzonkiem pod dostatkiem :)

Posted

w czwartek byłyśmy z Rudamanią w odwiedzinach u Londonka- psiak przywitał nas bardzo radośnie i wyprowadził nas na spacer;)
Jest mega radosnym i całuśnym psiakiem, jak zobaczył samochód od razu zaczął się do niego pakować;) Nadal jest bardzo pazerny na jedzenie, ciasteczka i chrupki łykał w jednej sekundzie- ewidentnie widać że brakowało mu jedzenia i psiak stara się najeść na zapas;( Ma mnóstwo energii, uwielbia patyczki.
jest przekochany!
rodzina, która go adoptuje zyska mega wiernego i oddanego przyjaciela!!!

Posted

Kurcze, czy bylo widac wogole wstawione wczesniej zdjecia Londona? Bo z tego co zauwazylam przed chwila, album byl zastrzezony :(

Za to mam jego foteczki z ostatniej wizyty dziewczyn w hoteliku :) Agnieszka32 nie mogac patrzec na te jego kolce, zaoferowala dla przystojniaka obrozke, za co pieknie dziekuje w imieniu Londona i jego karku :calus:









Posted

Z tego co widzę to London nadal potrzebuje ładnych zdjęć? Czy te które są na wątku to nie wszystko?
Jeśli potrzeba jutro bądź w środę mogę już podjechać i zorganizować mu małą sesję ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...