andorka1 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Kordonia, czytałam Twój wątek na Miał, czytałam również historię przygarnięcia suni, bardzo Ci współczuję tego co się wydarzyło z kicią i potępiam osóbkę, która tak na Ciebie naskoczyła, ale nie o tym chciałam. Szukałam info na temat hormonalnego przerywania cieczki i znalazłam, że istnieje taka możliwość (zobacz tutaj http://wet.wroclaw.pl/index.php/gabinet-dla-psow-i-kotow/antykoncepcja/), jednak żadnych konkretnych wskazówek co kiedy i jak nie znalazłam. Musisz się udać z tym do weta. Jednak wyciszenie cieczki nie rozwiąże problemów z twoją sunią, z pół roku będziesz miała to samo. Można blokować cieczkę całkowicie zastrzykami hormonalnymi, ale u starej suni na pewno nie jest to bezpieczne (u młodych z resztą też nie dokładnie tak jak u kotów), a to że sunia wiekowa nie przeszkadza aż tak bardzo w zabiegu tylko komplet badań (krew na nerki i wątrobę, usg serca) i zaufany doświadczony wet i narkoza wziewna. Quote
Chefrenek Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Zastrzyki hormonalne mogą powodować raka. Nie chcę na Ciebie najeżdzać, ale... Trzeba było się zastanowić zanim wzięłaś suczkę. Nie sądzę, aby cieczka była tak uciążliwa byś nie mogła wyrobić fizycznie i psychicznie. Quote
Alicja Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 [quote name='Chefrenek']Zastrzyki hormonalne mogą powodować raka. Nie chcę na Ciebie najeżdzać, ale... Trzeba było się zastanowić zanim wzięłaś suczkę. Nie sądzę, aby cieczka była tak uciążliwa byś nie mogła wyrobić fizycznie i psychicznie.:shake:oj gdybyś wiedziała ze się przewrócisz to byś się podparła ................... czy można było przewidzieć takie zachowanie ...napewno nie , bo i skąd miała wiedzieć że tak sunia się zmieni ... Tutaj jedynie mądra rada weta albo kogoś kto spotkał się z podobnym problemem ....a nie krytykowanie .Miałam suczkę i nigdy takich rzeczy nie robiła więc takie zachowanie jest mi obce. A może masz możliwość na czas nieobecności oddzielenia zwierzaków , bo serce sie kraje patrzac na kotkę:shake: Quote
coztego Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Na plamienie pomagają majtki, można kupić specjalistyczne- dla suk, lub wyciąć dziurkę na ogon w "ludzkich". Co do zachowań suczki, myślę, że da się to przetrzymać. Może warto izolować sukę i koty na czas, kiedy zostają same w domu. Mówiąc szczerze, kocia ruja jest znacznie bardziej uciążliwa niż psia cieczka. Ja mam odwrotny problem- kocica molestuje mi sukę przy każdej rui, przez co może stracić życie, kiedy suka nie zapanuje nad nerwami. :p Ale kocica lada dzień zostanie wysterylizowana i problem będzie z głowy... :) Radzę porozmawiać z weterynarzem o możliwości sterylizcji Twojej suni, bo niestety środki hormonalne są niebezpieczne. Quote
bluerat Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 [quote name='Chefrenek']Zastrzyki hormonalne mogą powodować raka. Nie chcę na Ciebie najeżdzać, ale... Trzeba było się zastanowić zanim wzięłaś suczkę. Nie sądzę, aby cieczka była tak uciążliwa byś nie mogła wyrobić fizycznie i psychicznie. Czyli według Ciebie wszystko ale to wszystko da się przewidzieć z wyprzedzeniem? Taaak, myślę że lepiej było zostawić suczkę w schronisku...na pewną śmierć...to zdecydowanie dałoby sie przewidzieć :shake: Usprawiedliwiać ten komentarz może tylko to, że nie znasz całej sytuacji. Quote
andorka1 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Masz świętą rację Bluerat, znam wątek zarówno suni (ten z Miau) jak i ten w którym jest opisane co się wydarzyło i absolutnie zgadzam się z Twoją wypowiedzią. Może sunia ma jakieś dodatkowe zaburzenia hormonalne, które uaktywniły się w czasie cieczki, i spowodowały takie zaburzenia w zachowaniu, tego nie wiemy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.