Maupa4 Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Jak widac przy robieniu zdjęć porównawczych była pełna współpraca :grins: Quote
Maupa4 Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Przez sześć godzin latałysmy wzdłuż autostrady i Karolina sprawdzała wszelkie możliwe przejścia i zbiorniki wodne i liczyła żaby. Głównie to żabie zwłoki ... żaby trupy i żaby placki :roll: Quote
Maupa4 Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Przejście dla dużych zwierzat wygląda tak ... ... czyli szumna nazwa dla tego co jest pod - i to kazdym - wiaduktem ... No ale wybudowano wiadukt żeby przejście było ;) Quote
Maupa4 Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Jak widac zycie próbuje wrócic do plastiku ... ... bo przed plastikiem jakoś dało sobie rade. Quote
Maupa4 Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Erozja ... ... w "moich czasach" czyli czasach kiedy ja biegałam terenowo to ta erozja nazywała się ... fuszerką budowlaną i dyletanctwem. No ale czasy się zmieniają ... Quote
Maupa4 Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 zbiorniki wodne To te zbiorniki które widac za siatkami jak jedzie sie autostradą. Są trójkątne, prostokątne i trapezowe. To znaczy na pewno sa trójkatne. Bo widac trójkąty ... A co do prostokątnych i trapezowych to sprawa nie jest prosta - chyba nie da się jednoznacznie określic kształtu bez planów - jak się kopnęło tak wyszło ... Z tymi zbiornikami też jest "fajna" sprawa - na logike to one retencyjne, ppoż ... no i żaby mają w nich mieszkac. Pytam się o klucz do bramy - no bo jak liczyc to trzeba dojśc - nie ? "Jaki klucz ? Liczymy od zewnątrz" Zgłebiam temat: no do czego te zbiorniki i jak z kluczem jak by był na gwałt potrzebny. Może jest w najbliższym gospodarstwie ? :cool3: Usłyszałam ze mnie pogięło - w jakim gospodarstwie ? W Generalnej Dyrekcji jest ... No w generalnej dyrekcji od budowy dróg i autostrad i pozwolenie na klucz trzeba miec ... AAAAA ... Matrix ... :mdleje: Quote
Maupa4 Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 Biedne zbiorniki tez już dotknęła ... erozja A jaka erozja jest przy ekranach "dzwiękochłonnych" :shake: Na temat ekranów "dzwiękochłonnych" się nie wypowiadam bo miałyśmy rodzinną gorącą wymianę zdań w tym temacie. Ja swojego zdania nie zmieniłam - ale pod koniec jazdy na pytanie "Jak mam jechac ? Tu ? Tu ? Czy tu ?" powiedziałam: nie wiem - jak wyjedziemy z tych tuneli to może się zorientujemy gdzie jesteśmy i czy dobrze pojechałyśmy ... :grins: Cóż mnie uczono orientacji w terenie i szukania drogi z punktu A do B po: topograficznych punktach charakterystycznych, drogowskazach i rozmowach z "ludnością tubylczą" czy tez "tambylczą" ... a nie szukania drogi w labiryncie tuneli :roll: Quote
Maupa4 Posted May 2, 2013 Author Posted May 2, 2013 (edited) Dzisiaj nie było akcji żaba za to pogoda była żabia ... Byliśmy u weta :grins: Noga kofeiny jednak do prześwietlenia ... nie wiem na co liczyłam bo chyba nie na cud :hmmmm: We wtorek idę po skierowanie - zobaczymy czy mam prześwietlac kolano czy może cuś więcej bo jak mam jeździc trzy razy żeby składac sobie z fragmentów cały szkielet to wolę raz i po całości :roll: Groch mnie po raz pierwszy w swoim życiu wykończył - nie daję rady już z tym jego laniem. Trudno - idzie w pieluchy. edit No i zapomniałam ... a tak coś mało mi się wydawało :roll: Oczy Kofeiny - pięc dni kroplenie lecznicze a potem raz dziennie sztuczne łzy ... :roll: Teraz chyba już o niczym nie zapomniałam :hmmmm: Edited May 2, 2013 by Maupa4 Quote
malawaszka Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 ubawiłam się tą erozją :lol: chociaż to w sumie śmieszne nie jest... :angryy: a o kluczach do zbiorników to... szok :crazyeye: za zdrówko nieustająco trzymam :kciuki: a Groszek leje bo? przez leki nasercowe? Quote
lula2010 Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 kciuki za Kofeinke i Grocha trzymamy :kciuki:.....nieustajaco trzymamy....:kciuki: Quote
wilczy zew Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 Uuffff...wszystko nadrobiłam... niespodzianka-dzika dzicz-mnie wzruszyła :oops: bardzo dziękuje :Rose: jest prześliczna :loveu: widziałam ambonę i widoki z niej,żeremia,padalca,samca zięby,pliszkę siwą i wszystko inne :loveu: przecinek latlelek w juliusach :lol: które jako norwegi są beznadziejne http://images10.fotosik.pl/3968/de4592d51c276223med.jpg biedny Groszek lejek :shake: Myślałam o Małej,to mógł być normalny dom,nie wszyscy szukają w necie. Wiele psów lata bez obroży i czipa. Właściciele mogli być w podróży i psiak niepostrzeżenie wysiadł na stacji. Osobiście znam przypadek,gdy ktoś z najbliższej rodziny wywiózł zwierzaka mówiąc właścicielce,że uciekł. Wyciągnięte sutki mogą być po jednych szczeniakach "dla zdrowia". Czytałam,że źle zasuszana i nieodpowiednio karmiona suka może mieć takie wyciągnięte sutki. Quote
lula2010 Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 troszke nie na temat-szelki juliusy sa beznadziejne?pytam,bo panciu uparl sie kupic bulwom ...:cool3: Quote
wilczy zew Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 [quote name='lula2010']troszke nie na temat-szelki juliusy sa beznadziejne?pytam,bo panciu uparl sie kupic bulwom ...:cool3: Mają taki full wypas,że można sakwy zaczepić,latarkę,jest wygodna rączka ale przedni pasek jest ZA wysoko i jeszcze nie widziałam aby był na odpowiedniej wysokości. Szeli typu norwegi aby były dobre to szyje się na konkretnego psa! Quote
lula2010 Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 dzieki za odpowiedz,widzialam je "na zywo"na buldogach angielskich ,ale wg mnie, przedni pasek za mocno odstawal,wlasciciel mowil ,ze tak ma byc.... Quote
wilczy zew Posted May 2, 2013 Posted May 2, 2013 lula2010 napisał(a):dzieki za odpowiedz,widzialam je "na zywo"na buldogach angielskich ,ale wg mnie, przedni pasek za mocno odstawal,wlasciciel mowil ,ze tak ma byc.... przedni pasek reguluje się bo jest na rzepa Quote
Maupa4 Posted May 3, 2013 Author Posted May 3, 2013 [quote name='malawaszka']ubawiłam się tą erozją :lol: za zdrówko nieustająco trzymam :kciuki: a Groszek leje bo? przez leki nasercowe? [quote name='lula2010']kciuki za Kofeinke i Grocha trzymamy :kciuki:.....nieustajaco trzymamy....:kciuki: za kciuki dziękujemy. A co do lania Groszka - no zawsze lał ze wzgledu na te źle genetycznie usytuowane/przyczepione moczowody - no ma je w jednej trzeciej pęcherza (od dołu) - no to i rezerwuar mu się szybciej napełnia. Ale jakoś panowaliśmy. Teraz dramat - mógłby co pół godziny a i tak nie daje rady utrzymac :roll: Leki nasercowe mu nie "pomogły" w hiper laniu - to nerki siadają przez niedotlenienie. Nie zagęszczają i nie zaciężają ;) moczu - pije hektolitry wody i wylewa hektolitry wody ... [quote name='wilczy zew'] przecinek latlelek w juliusach :lol: które jako norwegi są beznadziejne http://images10.fotosik.pl/3968/de4592d51c276223med.jpg Nie wypowiadam sie - chociaz jak pewnie zauważyłas teraz szał na juliusy. Nawet chiłała must have ... top trendy i te sprawy ;) [quote name='wilczy zew']Mają taki full wypas,że można sakwy zaczepić,latarkę,jest wygodna rączka ale przedni pasek jest ZA wysoko i jeszcze nie widziałam aby był na odpowiedniej wysokości. Wróżka chyba miała - pisze ze chyba bo ja w typach szelek mało zorientowana ale wydaje mi się ze zaczęłam jej już kompletowac to komandoskie wyposażenie - i cieszyłam sie ze jest już coś do czego można doczepic granatnik i saperkę :grins: No ale kółka momentalnie powyrywała z tych szelek więc pomysł padł :roll: [quote name='wilczy zew'] Myślałam o Małej,to mógł być normalny dom,nie wszyscy szukają w necie. Wiele psów lata bez obroży i czipa. Właściciele mogli być w podróży i psiak niepostrzeżenie wysiadł na stacji. Osobiście znam przypadek,gdy ktoś z najbliższej rodziny wywiózł zwierzaka mówiąc właścicielce,że uciekł. Wyciągnięte sutki mogą być po jednych szczeniakach "dla zdrowia". Czytałam,że źle zasuszana i nieodpowiednio karmiona suka może mieć takie wyciągnięte sutki. Pierwsze prawda i drugie prawda. Dlatego ja nigdy nie równam z ziemią "byłych/poprzednich" włascicieli bo nigdy nie wiadomo co, jak i dlaczego. A dorabianie pewnej części ciała uszu - żeby było dramatycznie - mnie nie bawi. Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku. A co do wysiadania na stacji - też o tym pomyślałam. Ale tu to mnie tym razem poniosła wyobraźnia ;) Trochę dziwne że jak wysiadła swoim to nawet nie próbowali jej złapac/szukac. A jak wysiadła obcym - to nie dziwię się że ... nawiała i nie dała się złapac i przekonac do powrotu do auta. No ale w końcu dała się komuś złapac - nie ? Jakos trafiła do przytuliska ... :hmmmm: U nas dziś pogoda nawet nie żabia - wybitnie dżdżownicza. Magd dziś na chodnikach, trwnikach i w kałużach miliony :) Quote
Maupa4 Posted May 3, 2013 Author Posted May 3, 2013 [quote name='wilczy zew']Uuffff...wszystko nadrobiłam... niespodzianka-dzika dzicz-mnie wzruszyła :oops: bardzo dziękuje :Rose: jest prześliczna :loveu: widziałam ambonę i widoki z niej,żeremia,padalca,samca zięby,pliszkę siwą i wszystko inne :loveu: To masz jeszcze dzikie mazowieckie piachy :grins: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.