Anja33 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 A tak ogólnie Dzień Dobry Wpadłam na kawe:hand: :helo: :helo: Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Anka12 napisał(a):A tak ogólnie Dzień Dobry Wpadłam na kawe:hand: :helo: :helo: Cześ Anka :multi: Siadaj - miejsca dość, kawki też :lol: Już myślałem, że Ciebie Asiorka tak wystraszyła, że się już nie pojawisz:shake: Quote
Anja33 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Danusia12 napisał(a):Cześ Anka :multi: Siadaj - miejsca dość, kawki też :lol: Już myślałem, że Ciebie Asiorka tak wystraszyła, że się już nie pojawisz:shake: Ja nie taka strachliwa. właśnie żłopie kafke i oczywiście przeglądam dogo Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Anka12 napisał(a):Ja nie taka strachliwa. właśnie żłopie kafke i oczywiście przeglądam dogo Fajną pracę masz:evil_lol: Quote
Anja33 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Danusia12 napisał(a):Fajną pracę masz:evil_lol: Pewnie ale ciiiiiiii Bo szef się dowie Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Anka12 napisał(a):Pewnie ale ciiiiiiii Bo szef się dowie A szef ma psa? Bo jak ma, to nic Ci nie zrobi:evil_lol: Quote
Anja33 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Danusia12 napisał(a):A szef ma psa? Bo jak ma, to nic Ci nie zrobi:evil_lol: Nie ma psia ani nic innego (czytaj kota ptasków jascurków mysków itp.) Quote
Agniest Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 my tu wszystkie takie konspirantki, niby pracujemy w pocie czoła, ale tak naprawdę............ :) Oj Menrzuś, kawę sama dzisiaj piłam...... nawet Imbirka się spóźniła :) Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Anka12 napisał(a):Nie ma psia ani nic innego (czytaj kota ptasków jascurków mysków itp.) To jakiś taki chyba nienormalny jest:evil_lol: :diabloti: Quote
Anja33 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Danusia12 napisał(a):To jakiś taki chyba nienormalny jest:evil_lol: :diabloti: Tak ogólnie to jest super a zwierzaka nie ma bo więcej go w domu nie ma jak jest a jest sam więc psina by się męczyła Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Agniest napisał(a):my tu wszystkie takie konspirantki, niby pracujemy w pocie czoła, ale tak naprawdę............ :) Oj Menrzuś, kawę sama dzisiaj piłam...... nawet Imbirka się spóźniła :) Imbirka pewno zaspała:diabloti: Ale drugą to możemy juz razem wypić :p I foty małego nie będzie? :placz: Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Anka12 napisał(a):Tak ogólnie to jest super a zwierzaka nie ma bo więcej go w domu nie ma jak jest a jest sam więc psina by się męczyła To zaproponuj mu mrówki faraona :evil_lol: :diabloti: Quote
Anja33 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Danusia12 napisał(a):To zaproponuj mu mrówki faraona :evil_lol: :diabloti: KARARUCHI PEWNIE HODUJE TYLKO SIĘ NIE PRZYZNA:lol: :lol: :lol: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Też są dobre - zawsze w mieszkaniu wszystkie resztki wyczyszczą, więc sprzątac nie trzeba - ważna rzecz dla samotnego faceta:evil_lol: Quote
Agniest Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Menrzuś ty mnie tu nie przypominaj o maleństwie...... rozsądek mi mówi, że to najlepsze wyjście było, psina ma opiekę, a tak sam by musiał w nocy w biurze siedzieć :shake: no może stróż by go na siku tylko wypuścił...... ale mimo wszystko.... troszku mi smutno bez niego :placz: Quote
Anja33 Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Agniest napisał(a):Menrzuś ty mnie tu nie przypominaj o maleństwie...... rozsądek mi mówi, że to najlepsze wyjście było, psina ma opiekę, a tak sam by musiał w nocy w biurze siedzieć :shake: no może stróż by go na siku tylko wypuścił...... ale mimo wszystko.... troszku mi smutno bez niego :placz: To normalne za szybko się przywiązujemy do tych maleństw. Trzymaj się Agniest Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Agniest napisał(a):Menrzuś ty mnie tu nie przypominaj o maleństwie...... rozsądek mi mówi, że to najlepsze wyjście było, psina ma opiekę, a tak sam by musiał w nocy w biurze siedzieć :shake: no może stróż by go na siku tylko wypuścił...... ale mimo wszystko.... troszku mi smutno bez niego :placz: Ale się z Ciebie psia mama zrobiła. Ty jak i ja na prowadzenie tymczasowego domu kompletnie sie nie nadajemy Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Agniest napisał(a):to prawda :) Lepiej już zostańmy przy tym przychówku co mamy. Masz teraz uciechę ze swoich, co?:lol: Quote
Agniest Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 a to był tylko bernardyn....., a gdyby to był szczeniaczek bokserek ????? pewnie bym go capnęła i do domu wywiozła, a przed szefem minę pokerową robiła: "bokser??? jaki bokser??? żadnego psa tu nie było...:niewiem: Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Agniest napisał(a):a to był tylko bernardyn....., a gdyby to był szczeniaczek bokserek ????? pewnie bym go capnęła i do domu wywiozła, a przed szefem minę pokerową robiła: "bokser??? jaki bokser??? żadnego psa tu nie było...:niewiem: Pewnie.... a on by Ci uwierzył:evil_lol: i zwolniłby stróża :evil_lol: :eviltong: Quote
Agniest Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Danusia12 napisał(a):Lepiej już zostańmy przy tym przychówku co mamy. Masz teraz uciechę ze swoich, co?:lol: nooo, zdjęcia widziałeś - żaden fotomontaż (dziękujemy za odwiedziny!). Sunie już się dogadują, sama nie wiem czy to już tak na stałe, czy tylko przyjemność mi chciały zrobić jak byłam chora..... Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Agniest napisał(a):nooo, zdjęcia widziałeś - żaden fotomontaż (dziękujemy za odwiedziny!). Sunie już się dogadują, sama nie wiem czy to już tak na stałe, czy tylko przyjemność mi chciały zrobić jak byłam chora..... U mnie z każdym dniem jest lepiej, więc wygląda to chyba, że na stałe:p Quote
Agniest Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 łooo, ale sypie za oknem, płatki śniegu wielkości mojej dłoni chyba......... Quote
Menrzuś Posted February 22, 2007 Posted February 22, 2007 Agniest napisał(a):łooo, ale sypie za oknem, płatki śniegu wielkości mojej dłoni chyba......... A ja właśnie idę na spacer. Argon napewno będzie chciał pobiegać po zaspach, a Sylwa podkuli kikucika i robiąc krótkiego sika, będzie od razu chciała wracać do ciepełka. Problem nie do rozwiązania :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.