plina Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Telefon do Straży Miejskiej- na ulicy leży pies. Jakimś cudem Straż przyjechała i go zabrała, a przecież może interweniować tylko gdy pies jest agresywny. Widocznie widok roztrzęsionej suni poruszył ich serca... Sunia trafiła pod opiekę weterynarza. Słaba, wycieńczona, z guzem na jajniku, ropomaciczem, zaćmą, głuchotą. To niemożliwe, żeby ktoś ją porzucił. Musiałby nie mieć sumienia :shake: Sunieczka miała mało czasu. Bezdomniaki z tego miasta są wywożone do Kościerskiego "przytuliska" o dosyć wątpliwej sławie, gdzie psy znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Nie można było pozwolić, żeby i ona zniknęła. Teraz jest u mnie. Poszukujemy właściciela, ale co to za właściciel, który nie leczy tak schorowanego psa? Pewnie właściciel się nie znajdzie. Pewnie sunia na starość już się nie liczy i straciła swoją wartość. W lecznicy została nazwana Rudą, ale Rudych jest tak wiele, a ona jest wyjątkowa. Nie wiedzieć czemu, ktoś rzucił hasło "Babcia Jagodzianka". Tak więc zostało, Jagodzianka, Jagódka, Jadzia. :loveu: Babcia Jadzia ciągle nie ma na nic siły. Może wyczerpał ją zabieg, może sytuacja, a może po prostu życie. Weterynarz oceniła ją na ok 15 lat. Sunia ciągle śpi i jest mocno wystraszona, ale nie sprawia problemów. Szukamy byłego opiekuna lub osobę chętną się nią zająć. Quote
joaaa Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Jaka babulka... :( Zróbcie wydarzenie na FB, może ktoś się znajdzie, kto będzie mógł ją wziąć. Quote
plina Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 U Jagódki odrobinkę lepiej. Zaczyna ładnie dreptać w poszukiwaniu miejsca na siqu, ale widać że nie ma siły dużo chodzić. Jest wystraszona i chłapie ząbkami. Zauważyłam, że zaawansowana zaćma rozwija się głównie w prawym oku, więc chyba coś tam widzi na lewe. Aktualnie podniosła się z posłanka i dziwi się lustrom. Jest przy tym taka słodka :loveu: Jutro jedzie do weterynarza na kontrolę i kroplówkę. Trzymajcie kciuki, żeby doszła do siebie :) Quote
IVV Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 zapisuje malenka...nie wiem czy warto szukac takiego wlasciciela :roll: porozsylalam ja na FB... myslalas Plina moze o wydarzeniu dla Jagodki ? Quote
plina Posted October 8, 2011 Author Posted October 8, 2011 IVV właśnie też zastanawiam się nad tym właścicielem. Ale do głowy przychodzą mi tysiące scenariuszy, dlaczego Jagódka leżała wycieńczona na ulicy... I już doprawdy nie wiem co myśleć. Myślałam nad wydarzeniem, bo w wielu przypadkach pomagało psiakom, ale nie mam konta na fb. Myślisz, że można kogoś poprosić, czy wydarzenie musi zrobić osoba z konkretnego miasta? Babcinka drepcząc po ogrodzie rozpoznaje swój zapach i zaczyna przy tym machać ogonem :) Nadal długo śpi, ale zaczyna interesować się otoczeniem. Jak myślicie, ile czasu po znalezieniu psa, bez sygnałów od właściciela można podawać psa do adopcji? Quote
pikola Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 Zapisuje,lece porozsylac.. Plina u Ciebie nie moze zostac? Quote
IVV Posted October 8, 2011 Posted October 8, 2011 najlepiej jak wydarzenie prowadzi osoba majaca bezposredni kontakt z psem . Ze swojego doswiadczenia wiem ,ze inne wersje wprowadzaja tylko zamieszanie ,niedomowienia itp. Zrobilam juz wiele wydarzen ,ale najwiekszy sukces i powodzenie maja te z osoba trzymajaca reke na pulsie . Plina zakladaj konto na FB !!! zapros mnie do grona swoich znajomych (IVONA VEPA ) ,a ja Ci pomoge na tyle ile bede mogla . A moze jest tu juz osoba ,ktora ma konto na FB ??? Potrzebny jest dobry tekst w ktorym trzeba okreslic co chcesz tym wydarzeniem osiagnac( adopcja ,wsparcie finansowe na leczenie itp) , zdjecia ( to juz jest) i kontakt do osoby ktora opiekuje sie psem. Trzeba dzialac !!! Jagodka ma juz 15 lat , wiec czasu nie ma juz wiele i fajnie by bylo gdyby zaznala jeszcze prawdziwej milosci Quote
plina Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 W 2- gim poście więcej zdjęć. Z raną po sterylizacyjną nie jest najlepiej. Nie chce się goić, sączy się z niej ropa. Weterynarz mówi, że to może być symptom starszego wieku- u ludzi też jest tak, że starsi gorzej przechodzą zabiegi i choroby. Z Jagódką trzeba wychodzić co kilka godzin. Dziś zrobiła siqu w domu, ale to tylko i wyłącznie moja wina. Dziękuję za obecność na wątku!! Quote
ŚWIAT Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Sunia kochana i śliczna, bardzo lubię takie małe niskie uchate. Quote
IVV Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Plina, jaki masz dalszy plan dla staruszki ? jestes w stanie ja sama utrzymac ? jakiej pomocy potrzebujesz ? Quote
plina Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 Plan jest taki: wyleczyć --> znaleźć DT/DS Koszt leczenia idzie na miasto, jako że to bezdomny pies. Karmę dostaję ze zbiórki w sklepach. Ostatnia odbyła się wczoraj i na prawdę dużo udało się zebrać. Największym problemem jest to, że obecności Jagódki nie akceptują wszyscy domownicy. Chętnie zaopiekowałabym się nią dłużej, ale atmosfera jest napięta. Dlatego będę szukać nawet następnego DT, któremu oczywiście pomogę w szukaniu domu... Quote
phase Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Melduję się i ja na wątku Jadzi. Nie powstrzymałam się by nie napisać, staruszki coś w sobie mają... Quote
plina Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Jagodzia poszła dziś do swojego domu- byłego domu. Okazało się, że uciekła przez otwarte drzwi w domu wielorodzinnym, widocznie komuś nie zależało, żeby sąsiadom nie uciekł pies. Piętnastoletnia Jadzia okazała się osiemnastoletnią Kulką- właścicielka o ropomaciczu nie wiedziała... Ciekawa jestem warunków suni, ale to będzie sprawdzone. Quote
annavera Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 rzec by można, że uciekła po zdrowie ;) Quote
phase Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Jak zobaczyłam zmieniony tytuł to wpadłam w radość, ale teraz sama nie wiem jak się cieszyć... Quote
elkate Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Trzeba się cieszyć bo to jej dom w którym przeżyła tyle lat. Quote
Romka Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 No to chyba dobre zakończenie...ale pewnie sprawdzicie domek? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.