sloneczko77 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Witam jestem desperowana i szukam pomocy ;-( może ktoś mi doradzi Bardzo zagmatwane to wszystko i pewnie chaotycznie opiszę ale nie mam jak tego poskładac ;-( Ponad miesiąc temu moja sunia zaczeła się dziwnie zachowywać, na pierwszy rzut oka pomyślalam że złapala ose w pysk i że ją ugryzła Dziwnie przełykala i język jakby jej przeszkadzał Pojechałam do weta Obejrzeli ja i stwierdzili, ze prawdopodobnie mam racje Dostala jakiś zastrzyk i miala się poczuć lepiej za około 5h lub na następny dzień Nie chciała nic jeść ani nawet pić, a jak trochę sie napila, to wykrzywiała cały pysk i robiła dziwne ruchy, jakby ją boło gardło ;-( Poczuła się lepiej nastepnego dnia, jednak całkowicie jej nie przeszlo a po kilku dniach znów wszystko wróciło. Więc wróciłam do weta Chciano obejrzeć jej pysk w środku ale nie chciała dac go sobie otworzyć, kiedy sie udalo weterynarz stwierdzil, że zęby ok i nic nie wiedzi, wiec zapisal jej na tydzien tabletki przeciwzapalne i kazał przyjść przed upływem tygodnia. Znów troche się poprawilo, więc kazano przestać brac tableki i ocywiście znów wszystko wrócilo po paru dniach Tym razem dostała antybiotyk na 7 dni, po 4 dniach powrót i było bez zmian Weterynarz swirdził, że trzeba zrobić jej prześwietlenie Przyprowadzilam psa do kliniki i zostawiłam na cały dzień Wprowadzili jej ponoć sonde do gardła i stwierdzili że jedynie migdały ma powiększone i zapisali kolejny antybiotyk, który niestety nie pomógł Przy kolejnej wizycie nadal dziwiono się skad u niej te dziwaczne ruchy pyskiem ( wyglada to tak jakby miala problem z przełykaniem śliny,albo jakby jej coś utknęło, nie kaszle nie piszczy poprostu dziwnie przełyka) stwierdzono ze może to problem z mięsniami żuchwy (co dla mnie wydało się dziwne, bo je normalnie, bawi się z moim drugim psem trzymając w pysku linę i ciągnie z siłą, nie ma problemów z otwieraniem i zamykaniem pyska) no ale chcąc jej pomóc zgodziłam się na sterydy. Dostawala 5 tabletek codziennie i oczywiscie nic ;-( jedynie rozwolnienia się nabawila, nadal nie było poprawy więc odstawilam sterydy po 10dniach Do weta nie chcę wracać, bo mam dośc eksperymentów na mojej niuni i nie wiem co, zrobić? :( moze ktos z was mi doradzi Mieszkam obecnie w Anglii i wizyty były u angielskiego weta i ręce mi opadają wydałam już mase pieniędzy i nic Nawet badania krwi jej nie zrobili ;-( Moja Sara ma ponad 6 lat przed tym wszystkim zaczęla miec problemy z kregosłupem po spacerach, antybiotyk trochę ja wzmocnił i jest lepiej ale problem z pyskiem nadal jest ;-( pies jest wesoly, je normalnie, wypróznia sie tez normalnie Jedyne co zaobserwowałam, to od paru miesięcy wiciąż sapie nawet kiedy sobie lezy w domu bez wysiłku, wygląda tak jakby bylo jej zaciepło i liże sie po odbycie, choć była odrobaczona dwa tygodnie temu No i ma problemy z oddychaniem na spacerze Dosłownie po minucie szybkiego biegania (bo to uwielbia) az charczy i koniec zabawy, juz na poczatku ;-( powiedziano mi że to przez przybranie na wadze ma okolo 10kg za dużo Jest od dwóch miesięcy na diecie ale niestety schudła minimalnie ;-( ale tak jak powiedziałam ma dużo ruchu i nadwaga nie jest zbyt duza Martwi mnie ten jej pyszczek, patrzec na nia nie moge, jak się tak meczy praktycznie przy kazdym zamykaniu pyska z jedeniem czy bez ;-( Jeśli ktoś z was ma jakieś pomysły to z góry dziękuje ;-) Przepraszam za balagan w mojej wypowiedzi ale tak to wyglada, cięzko to ogarnąc ;-( Pozdrawiam Quote
ewtos Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Według tego co opisujesz , wygląda to na eozynofilowe zapalenie mięśni. Jest to choroba z grupy autoimmunologicznych , organizm sam niszczy swoje komórki i tkanki, ten rodzaj skierowuje się w kierunku włóknom miozyny, które znajdują się min. w mięśniach żwaczowych, skroniowych.Objawem choroby jest szczękościsk, ślinienie się psa, powiększenie węzłów chłonnych, migdałków, podwyższona temp, OB. Choroba występuje nagle i ma charakter nawracający. Ważne jest by leczyć psa długo po ustąpieniu objawów, (a może to nastąpić już na drugi dzień) nie odstawiać leków , by choroba nie powróciła.Każdy kolejny rzut będzie dłuższy i cięższy. Po ustąpieniu objawów choroby zmniejsza się dawkę leku. Oczywiście podstawą jest poprawna diagnoza , morfologia , poziom eozynofili, Ob. Choroba przypomina reumatoidalne zapalenie stawów u ludzi, też o nieznanej etiologii , pojawiająca się nagle nawet u małych dzieci. Leczenie polega na podawaniu glikokortykosterydów, które działają przeciwzapalnie i osłabiają działanie systemu immunologicznego. Nie można forsować psa długimi spacerami, walczyć z nadwagą poprzez dietę, zapewnić suche, ciepłe legowisko i wysoko gatunkową karmę. Należy kontrolować serce,bo choroba może rozwijać się na wszystkie mięśnie powodując atrofię. Quote
gryf80 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 to lizanie pod ogonem może być spowodowane przepełnionymi zatokami-trzeba oczyścić,jeśli się męczy po wysiłku i bez niego może trzeba zrobic ekg i osłuchać serce-może to sprawa krażeniowa. i co to za rasa?jamnik? p.s.co do wagi psa-na wyniki w odchudzaniu czasem trzeba czekać 1-2 lata.ale warto Quote
sloneczko77 Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Dziękuję ewtos :-) wracam do weterynarza i zasugeruje mu to i poprosze o zrobienie badań ;-)gryf80 zapytam też o te przepełnione zatoki jesli znów zacznie, bo dziś cały dzień grzeczna była ;-) moja sunia nie ma rasy, to biedulka uratowana ze schroniska, przygarnęłam ja Jest na zdjęciu to śmieszna krzyżówka owczarka czy wilka ;-) sama nie wiem Bardzo dziękuję za rady, mam nadzieję, ze przydadzą sie Pozdrawiam serdecznie ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.