Cudak Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 No niestety :( Szkoda mi jej, bo gdyby ktoś z nią popracował byłaby naprawdę fajnym rodzinnym psem... a w schronie nie będzie miała szans na adopcję, bo nie jest słodkim szczeniaczkiem. Quote
Lupi Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Miałam drobny problem z netem i dopiero dziś czytam wiadomości... ... niestety te widzę nie są zbyt miłe... Pytałam, wśród znajomych ci mają wiekowe psy czy nie chcą fajnej radosnej suczki (okrutna jestem :cool3:) - ale każdy z takich twierdzi, że to już ich ostatni pies... Cudak, w środę - jeżeli jeszcze trzeba będzie to przywiozę jakąś karmę dla psicy. Moje gamonie teraz na BARF-ie to i nadmiaru suchego i puszkowego nie mam Quote
Cudak Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 Lupi napisał(a):Pytałam, wśród znajomych ci mają wiekowe psy czy nie chcą fajnej radosnej suczki (okrutna jestem :cool3:) - ale każdy z takich twierdzi, że to już ich ostatni pies... Dziękuję, że pytałaś :) ale myślę, że nawet gdyby kogoś udało się namówić, to szybko byłby zwrot :( Bo ona jest aż za bardzo radosna... Lupi napisał(a):Cudak, w środę - jeżeli jeszcze trzeba będzie to przywiozę jakąś karmę dla psicy. Moje gamonie teraz na BARF-ie to i nadmiaru suchego i puszkowego nie mam Na te chwilę jest tak - jak załatwi jeszcze jedną kurę, to idzie do schronu, bo mnie nie stać, by je odkupować... a kurę zabiła będąc uwiązaną. Jak nie będzie zabijać kur, to zbieram na sterylkę i szukamy jej lepszego DT (lub DS, ale z tym pewnie ciężko będzie z jej zachowaniem), więc karma jak najbardziej się przyda :) jakakolwiek, bo ona zjada wszystko , co dostanie. Dziś na spacerze zrobiłam próbę i puściłam ją z długą smyczą luzem. Polatała i wracała, jak ją wołałam :) Gorzej, że imienia nie ma i musiałam wołać "chodź tu suko!" :roll: Fajnie, że w miarę się słucha, bo na smyczy to katastrofa, tak ciągnie... Quote
Cudak Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Przechwaliłam ją :( Dzisiaj już głucha była na wołanie, ale pilnowała się z daleka... Dopiero przy bramie ją złapałam. Quote
Cudak Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Sunia załatwiła drugą kurę :( Jeszcze dziś popołudniu lub jutro rano pojedzie do schroniska. Przykro mi bardzo, że nie udało się jej pomóc, ale moim zdaniem i tak szanse na dom miała bliskie zeru... a u mnie warunki nie najlepsze (była uwiązana, bo z ogrodzenia wyskakiwała). Mam nadzieję, że nikt nie będzie miała nic przeciwko by zmienic cel bazarku wystawionego na sunię, na kastrację kota Ramzesa, znalezionego w lesie i przebywającego u Lupi na DT: http://www.dogomania.pl/threads/214634-RAMZES-kot-kt%C3%B3ry-chce-kocha%C4%87 Quote
obraczus87 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 a moze warto byloby szukac dla Niej jakiegos odpowiedniego hotelu?? i wtedy zabrac JA ze schronu Quote
Cudak Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Jeśli nasza gmina ma nadal podpisaną umowę z tym schroniskiem, to będzie ciężko :( Już pomijając to, że odpowiedni dla niej hotel, to taki, gdzie ktoś by z nią pracował, bo jej zachowanie niestety pozostawia wiele do życzenia... a to niestety spore koszty, więc wątpię, żeby się udało :( Quote
Lupi Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Z tego co wiem to nadal jest umowa właśnie z tym schronem. Szkoda, że sucz nie skorzystała ze swojej szansy...:placz: Wydaje mi się że będzie niestety miała małe szanse na kochający domek! Cudak! A może pieniążki z bazarku przeznaczymy na pokrycie szkód - za które musisz zapłacić! Quote
Cudak Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Lupi napisał(a):Z tego co wiem to nadal jest umowa właśnie z tym schronem. Szkoda, że sucz nie skorzystała ze swojej szansy...:placz: Wydaje mi się że będzie niestety miała małe szanse na kochający domek! ...na jakikolwiek domek raczej nie ma szans :( Lupi napisał(a):Cudak! A może pieniążki z bazarku przeznaczymy na pokrycie szkód - za które musisz zapłacić! To już załatwione. A kastracja Ramzesa pilna sprawa, bo z jajkami nikt go nie weźmie do domu (kocury często znaczą teren). Quote
Lupi Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Cudak napisał(a):...na jakikolwiek domek raczej nie ma szans :( Nie chciałam drastycznie mówić... niestety z tego co wiadomo to ten schron wcale nie równa się dom... Quote
Cudak Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Pojechała dziś :( okropnie mi przykro, że nie mogłam jej pomóc :( Quote
obraczus87 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Sorki za spam ale znów powtarza się sytuacja z "dzikim" kandydatem więc bardzo proszę o głosy na wspólnego kandydata dogo i miau w krakvecie - Prywatne przytulisko znajdki koło Radzymina jeśli ktoś jeszcze nie głosował bardzo bardzo proszę o głosy na wspólnego kandydata jeszcze link do krakvetu: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14172 głosować można dzisiaj do północy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.