*zaba* Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 Kurde! No nogi z dupy mu powyrywam! Znow kupsko uwalil na syna lozko. A myslalam, ze to tylko raz mu sie tak nieszczesliwie przytrafilo. Wrrrrr Quote
*zaba* Posted September 18, 2013 Posted September 18, 2013 A no nie. I co ciekawe znow na lozko tego samego chlopaka. Biedny spytal mnie czy Ozi go nie lubi? Kamelowi do glowy by cos takiego nie wpadlo. Quote
*zaba* Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 Wariaciunio https://www.facebook.com/#!/photo.php?v=581677231893100&set=vb.100001524850315&type=2&theater Jutro jedziemy z Ozim do weta na przeglad techniczny. Znalazlam kolejna lecznice, w innym miescie, czytalam, ze ludziska sa zadowoleni... Zobaczymy. Po Kamelku mam taki uraz, ze chyba nielatwo bedzie mi znalezc Tego weta... Przedwczoraj minelo 5 miesiecy, za niedlugo bedzie pol roku, a mnie sie wydaje, jakby to kilka tygodni dopiero minelo :( Quote
*zaba* Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 Oziemu jeszcze czasami zdazy sie koopala na lozko zrobic... Nie wiem dlaczego wlasnie tam??? Jak deszcz pada, to wolami sie jasniepana na dwor nie wyciagnie, a jak sie go wezmie pod pache i wyniesie, to bedzie stal tam, gdzie sie go postawilo. No psiaczek dziwaczek. W domu wariuje, jak dostanie glupawki to po kanapach potrafi biegac az mu tchu braknie. Fajnie poluje na zabawki. Stoi... patrzy... i!!! Naskauje!! Nie podbiega, tylko wybija sie w gore i opada na zdobycz! Pociesznie to wyglada. Fajny jest, ale nadal tesknie za Kamelkiem :( Quote
Korenia Posted January 26, 2014 Posted January 26, 2014 Kamelka żaden pies nie zastąpi... był jedyny w swoim rodzaju :( Quote
*zaba* Posted February 8, 2014 Posted February 8, 2014 O MATKO !!:angryy: [URL]http://www.fakt.pl/niemieccy-zoofile-wywoza-psy-z-polskich-schronisk-,artykuly,443090,1.html[/URL] Quote
*zaba* Posted February 25, 2014 Posted February 25, 2014 Picek ma problemy z brzuszkiem. Od kilku dni ma rozwolnienie. Oczywiscie zupelnie nie zwraca uwagi gdzie jest, tyklo robi tam gdzie akurat stoi, albo schodzi na dol i robi na dywan. Nie wiem dlaczego on nie rozumie, ze nie robi sie tam, gdzie sie spi, np. na swoja lezanke. Dzisiaj kupilam mu nowa :) Jutro jedziemy do weta, zobaczymy co powie. Bylismy dzisiaj po 17 i byl tylko pan od koni... Ozi konia nie przypomina, wiec podziekowalismy. Dzisiaj zauwazylam, ze z koopa wylazl kawalek gumowej zabawki, ktora Ozi sie bawil. Nie mamy jej od jakis 3 miesiecy. On ja poprostu gryzl, a co odgryzl to lykal? Jak dlugo to w brzuchu moze siedziec? Po tamtym kurczaku dostal swinke, z ktora rozprawil sie w 3 dni, pozniej dostal kaczuszke, juz nie gumowa, tylko z materialu, ale wygryzl jej oczy a przez dziury wyciagal to biale wypelnienie. Kaczuszka wiec rowniez wyladowala w smieciach, balam sie, zeby tego bialegi nie zjadl. Dostaje tylko Purine i od czsu do czsu psiego smaczka. Dlatego mysle, ze to te kawaleczki gumowe tak go mecza. A tak poza tym, to Picek jest ok, biega, skacze po kanapach, nie wyglada na chorego. Ciekawe co wet powie...? Najlepiej zeby mozna mu bylo przeczyscic wnetrznosci, zeby wszystkie smieci z niego wylazly ;) Quote
Korenia Posted February 25, 2014 Posted February 25, 2014 To życzymy zdrówka! :) Może być, że gdzieś tam ta zabawka się ukryła w żołądku i go męczy... Quote
Rudzia-Bianca Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Oj uważajcie na siebie . Może trzeba rtg zrobić czy coś się nie zakotwiczyło w układzie pokarmowym z tych zabawek :( Żabciu moja Biana też miała taki okres w życiu że sikała do naszego wspólnego łóżka , to było ze stresu :( Pamiętam że zdarzało się jej to na początku, później przeszło i jak pojawiła się moja pierwsza tymczasowiczka , Biana się strasznie stresowała i sikała do łóżka :( Poobserwuj chłopaka czy on nie zestresowany bardzo, może nam się wydawać że wszystko jest ok ale własnie takimi sygnałami psy dają znać że jednak coś jest nie tak . Trzymam kciuki za Was. Quote
*zaba* Posted February 26, 2014 Posted February 26, 2014 Dziekujemy :) Wet osluchala Oziego, zmierzyla temp. i kazala czekac jeszcze 2-3 dni. Powiedziala, ze skoro on szaleje, nie jest osowialy i nie ma zmiany w jego zachowaniu, to mozemy wlasnie poczekac. No i tu zobaczylam zbawienne dzialane wizyty u lekarza, Picek po powrocie strzelil taka koope, ze niejeden by pozazdroscil ;) Tfu, tfu. Moze ta czesc zabawki, ktora wylazla tak go meczyla? Zobaczymy jak bedzie jutro. (Enter mi na dogo nie dziala, dlatego dziwnie pisze) Rudziu, moze to i stres, ale... on potrafi sie fajnie z nami bawic a za chwile wejsc na swoje miejsce i tam zrobic, lub pobiec na gore i zrobic koope na syna lozko. Teraz poprostu zamykamy ten pokoj :) Na moje lozko raz zrobil siku i na tym razie sie skonczylo. Co prawda jest tych wypadkow coraz mniej, ale nadal sa. Kamelkowi tez sie chyba z 2 czy 3 razy zdarzylo, ale on podszedl pod drzwi tam zrobil, bo dalej juz nie mogl pojsc. Ale Kamel to byl Kamel (jak ja za nim tesknie :( )... a Picek to jest Picek ;) Jak jestesmy na spacerku i koopala zrobi to wychwalam go pod niebiosy, ze dooobry pies, grzeczny pies, mam nadzieje, ze w koncu zalapie :) Quote
*zaba* Posted May 2, 2014 Posted May 2, 2014 Ozi i balonik :) https://www.facebook.com/photo.php?v=656316534448849&set=vb.100002115245746&type=2&theater Quote
Korenia Posted May 2, 2014 Posted May 2, 2014 Myślałam, że Ozulec bardziej się przerazi na końcu ;) ale dał chłopak radę :D Quote
*zaba* Posted May 3, 2014 Posted May 3, 2014 dal, dal. dzielny chlopak jest. a tak z tz rozmawialam, ze rok temu Kamelek juz ledwo chodzil, juz nie wchodzil na gore do sypialni, malo jadl... jak ten czas leci.... Quote
*zaba* Posted May 6, 2014 Posted May 6, 2014 Rok temu Kamelek by calkiem sam w lecznicy, gdybym umiala przewidziec, ze to jego ostatnia noc w zyciu bym go nie zostawila. Jutro rocznica... Brakuje mi go :( Quote
*zaba* Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 jakos przebrnelismy przez wczorajszy dzien... Ozi chyba cos czul, bo tak jakby chcial nas pocieszyc. Tak dziwnie nas zaczepial. Do dupy, tam :( Quote
Rudzia-Bianca Posted May 8, 2014 Posted May 8, 2014 [quote name='*zaba*']jakos przebrnelismy przez wczorajszy dzien... Ozi chyba cos czul, bo tak jakby chcial nas pocieszyc. Tak dziwnie nas zaczepial. Do dupy, tam :([/QUOTE] Żabciu :glaszcze: Bo Ozi mądry psiak jest i czuł , że jesteście smutni . Quote
*zaba* Posted May 19, 2014 Posted May 19, 2014 :( https://www.facebook.com/izabella.pendykkolacz https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10203503842419306&set=a.1211583172330.32848.1311271628&type=1&theater Quote
*zaba* Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Ozi dzisiaj nauczyl sie dawac lapki. Raz jedna, raz druga :) Moj cipek-pipek :) Quote
*zaba* Posted June 4, 2014 Posted June 4, 2014 Kurcze, 2 czerwca minal rok jak ten kundel jest z nami :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.