-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sue
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
15.01.2022 - na zabieg do lecznicy trafiły Bójka i Brawurka z DT u Kasi sterylka jakoś koło 20 również 15.01.2022 do DT w Krakowie pojechał buro-biały kocurek od Bianki, już po kastracji -
Tu jest post i film dot. gawrona ze Szczebrzeszyna, został wypuszczony na wolność Stow. Leśne przytulisko "Wrzucam jeszcze Wam filmik z przedświątecznego wypuszczania gawrona. Ptak z objawami silnego zatrucia przyjechał do nas ze Szczebrzeszyna. Na szczęście szybka interwencja Pani, która ptaka znalazła i zawiozła do weta oraz podawanie płynów i leków już u nas pozwoliły na szczęśliwe zakończenie." https://fb.watch/aywktUBBzh/
-
Oj dużo tego np. Bure siostry Bójka i Brawurka Jadą w sobotę (?) do Izbicy na kastrację i dobrze byłoby, by w miarę szybko znalazły dom. Może być tymczasowy, może być wspólny albo dwa osobne, kotki lubią inne koty, wychowane z psami. Mają trochę ponad pół roku, fajne, zabawne, wesołe. Te kociaki od Bianki wrzucone na poprzedniej stronie. Burobiały jedzie na tymczas, ale biały z rudym i biały z czarnym też powinny coś znaleźć. 4-5 miesięcy lub trochę starsze, kocurki, już po kastracji, przechorowały panleukopenię i mają się świetnie. Są nieśmiałe, dzikawe, dlatego raczej szukają DT lub doświadczonego DS, który zechce popracować z dzikuskami.
-
Super Dziękuję raz jeszcze za uwzględnienie kici w bazarku. Dziś zrobiłam jej kilka ogłoszeń na Fb...
-
Rudi jutro rano wyrusza w podróż po nowe, lepsze życie aż do Gorzowa Wielkopolskiego Jedzie w trzech etapach, Szczebrzeszyn-Zamość, Zamość-Wrocław i Wrocław-Gorzów; do Wrocławia przyjedzie po niego przyszła rodzinka. Zamość-Wrocław wiezie p. Czarek. Koszt transportu 70 zł. Będzie mial własnych weterynarzy Bo oboje państwo są wetami. Chyba lepiej nie mógł trafić. Do tego zakochali się w nim od pierwszego spojrzenia. Bardzo dziękuję za ogłaszanie Rudiego
-
Ja najchętniej zabierałabym wszystkie takie koty, ale co z nimi robić Mogłabym jeździć po wsiach i nie tylko czarną wołgą, a po moim przejeździe nie ostałby się żaden kot, który nie jest traktowany tak jak na to zasługuje Żarty żartami, ale jeśli udałoby się wcisnąć gdzieś Pelę, to ani pomyślę o oddawaniu jej tam skąd przybyła. Nie wiem jednak czy to może się udać. Są problemy z adopcją młodszych kotów, a ona ma już sporo lat.
-
Dziękuję, już wysyłam
-
Wczoraj dzwoniłam w sprawie wpłat i rozliczenia, no i dowiedziałam się że to kochana, bezproblemowa kotka "do rany przyłóż". Takie miałam wrażenie przy spotkaniu... Pani i córka pani nie będą płakać, jeśli nie wróci, choć ogólnie chcą tego powrotu. Myślę, że gdyby znalazła dom, to przyjęłyby to bez problemu. Będę proponować Pelę ludziom szukającym starszej kotki albo na DT, wierzmy w cuda Na razie raczej na pewno do końca stycznia zostaje w lecznicy.
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Wpłaty dla Pelagii z wątku Pelagii: 10 zł guccio, 100 zł pyra, razem 110 zł Z przeniesienia dług: 1350 zł listopad - 3 koty 1860 zł grudzień - 4 koty / 600 zł styczeń - 4 koty Razem - 3810 zł + 1500 zł (wpłata z bazarku) + 110 zł (wpłaty na Pelagię) Dług na dzień 10.01.2022 - 2200 zł do 14.01. 4x15x4 koty = 240 zł do 19.01 5x15x5 kotów = 375 zł + 70 zł (wpłata z bazarku dla Pelagii 18.01) + 63 zł (wpłata z bazarku dla Pelagii 18.01) Dług na dzień 19.01.2022 - 2682 zł Z pocieszających wieści będą wpłaty z bazarków dla Pelagii oraz szykuje się DT dla jednego z kocurków od Bianki. Być moooże pojawi się też opcja DT dla kolejnego z braci ale jeszcze bardzo niepewna. Z mniej pozytywnych - pod koniec tygodnia chcemy dostarczyć 2 kotki na kastrację i minimum zostaną tam 10 dni, a w kolejce mam przynajmniej 5 innych kotów do wykastrowania. -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
10.01.2022 wpłata 1500 zł z bazarku zorganizowanego przez bakusiową -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Dzwoniłam wczoraj do lecznicy, jeszcze nie było na koncie. Mam dostać info jak dotrze - pewnie w poniedziałek. Przy okazji informacje o kotkach - Pelasia miła, przyjazna, bardzo dobrze sobie radzi w lecznicy, nie chce uciekać ani nic, w ogóle nie ma problemu z tym że trafiła z zewnątrz do wewnątrz. Już mało smarka i uszy są w porządku. Kotki od Bianki - porosły i ważą prawie 3kg "Kocury". Będą niedługo kastrowane. Niestety nie można określić ich oswojonymi, na rękach się męczą, ani trochę nie szukają kontaktu z człowiekiem. Nie są jednak agresywne, tylko po prostu mocno nieśmiałe i nieprzyzwyczajone. Lubią się i ogólnie dobrze sobie radzą. Poprosiłam znów o zdjęcia, jeszcze w poniedziałek przypomnę o ile nie dotrą do tego czasu. -
Bardzo pilna stała się adopcja dwóch burych siostrzyczek, Bójki i Brawurki, dotychczas w DT u Kasi. Kasi pochorował się piesek, wymaga asysty przy chodzeniu i w ogóle (zwyrodnienie kręgosłupa), kotki są bardzo aktywne i Kasia zwyczajnie nie będzie sobie radzić z pogodzeniem wszystkich obowiązków. Ich ogłoszenia stają się priorytetowe w związku z tym Kicie mogą na krótki czas trafić do Izbicy bo i tak są w wieku, w którym można je wykastrować, miały już ruję. Ale to również bardzo tymczasowe rozwiązanie.
-
Ostatnie wieści: uszka podleczone, kichanie jeszcze się zdarza, ale nie pogorszyło się, kicia jest miła i bardzo nie narzeka z powodu pobytu w pomieszczeniu. Teraz u nas jest dość ciepło, temperatura na razie nie spada poniżej 0, ale za to mokro i paskudnie. Zaraz miałaby mokro w budce i katar by wrócił, a tak siedzi bezpieczna i ogrzana, i do tego jest leczona.
-
Jest pewne zainteresowanie Rudim (i nie tylko) w ostatnich tygodniach więc mam nadzieję że w końcu mu się uda Kolejny potrzebujący kotek (płci nieznanej, prawdopodobnie kotka ale pani się nie zna) jest w Nieliszu. Podrzucony przed świętami. Dostał schronienie na zewnątrz i jest dokarmiany, ale pani ma taką alergię, że dostaje objawów nawet przy karmieniu. To młodziak, okolica niezbyt bezpieczna, zima, smutno Szukamy DT lub DS. Kotek taki:
-
Niestety Może trochę przesadzam, ale zdecydowałam że nie oddam tam kota, państwo niby chcieli zabezpieczyć okna, ale dopiero "gdy będzie taka potrzeba", nie precyzowali terminu, twierdzili że nie będą ich w ogóle otwierać... To może być niezły domek ale bałam się, że Rudi skorzysta z pierwszej okazji i spierniczy, zanim zaistnieje wspomniana potrzeba. MIeszkanie na parterze, ruchliwa ulica, więc...