-
Posts
3916 -
Joined
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sue
-
Misio po tomografii będzie mógł zostać w Poliklinice, jeśli doktor podejmie się operacji. W związku z tym szukanie BDT to jedynie opcja, ważniejsze jest znalezienie transportu z Zamościa do Lublina, najlepiej bezpośrednio we wtorek przed południem. Szukam w grupach na FB ale może tutaj ktoś coś wie lub może pomóc?
-
^ Akurat zaraz udało mi się dodzwonić. Kocurek ma umówioną tomografię na wtorek (22.03) 11;00. Koszt zabiegu 1200 zł Chyba założę zrzutę. Natomiast koszt za wszystko w Royal Vecie będę dokładnie znać w weekend, bo dziś lub jutro kotek będzie miał jeszcze wykonane czyszczenie martwicy z okolic moszny, brzucha i łapek. Na razie wszystko wygląda kosztownie, ale wykonalnie. Bardzo się boję, że tomografia pokaże przykrą prawdę i kota mimo wszystko trzeba będzie uśpić...
-
Kocurek jest w Royal Vecie. Bardzo dziękuję za chęć pomocy Jeśli byłaby jakaś wpłata, kocurek jest wpisany na Alę (Ala123) i ma na imię Misio. Poszukam nr konta do lecznicy, na razie jeszcze nic nie wpłacałyśmy bo sytuacja ciągle dość niewiadoma. Można też do mnie na konto, mam już jedną wpłatę z FB obiecaną na kotka i mogę przelać razem. Doktor z Lublina możliwe że podejmie się operacji ale trzeba najpierw zrobić tomografię. Próbuję się od rana umówić ale ciężko się tam dodzwonić, ciągle zajęte a ja jeszcze kilka godzin w pracy. Jeśli się uda, trzeba będzie znaleźć chyba BDT w Lublinie, żeby go nie wozić tam i z powrotem.
-
Dziś na razie brak jakichkolwiek nowych wieści o kocurku. Doktor do tej pory nieobecny, jakaś sprawa rodzinna, nie wiadomo czy zdążył się skonsultować z wetem z Lublina. Gdyby się pojawił ma oddzwonić, jak nie to jutro. Kocurek kochany, miziasty, apetyt dopisuje, ma zrobione opatrunki na łapki żeby schodziła martwica i został umyty oraz opatrzony na obszarze podbrzusza i zatyla.
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Taak, wciąż jest duży. Ale trochę nam ruszyły adopcje ostatnio i jeśli się uda, zarówno Pelasia, jak i Bójka w przyszłym tygodniu opuszczą lecznicę i trafią do domów tymczasowych. Niestety zaczyna się sezon na kociaki i trochę nieprawdopodobne mi się wydaje, że taki stan utrzyma się długo... -
Pelagia czuje się świetnie, nic jej nie dolega, je każdą karmę. Została zaszczepiona.
-
Zdjęcia z DS Meli U terrierkowatej Zulki też wszystko w porządku, sunia w domu odnalazła się doskonale, jest żywa, wesoła, trochę obawy wykazuje na spacerach i chce wracać do domu, ale trwa to tylko chwilę. Zuzia którą wrzucałam wyżej prawdopodobnie ma dom w Szczebrzeszynie, jeśli dogada się z drugą sunią, też terrierkowatą.
-
Wypuściłam dziś na wieś burą dzikuskę którą miałam u siebie po zabiegu. Kotka pozostawiona na wsi będzie też już niedługo wygojona. Mam zgodę z gminy na jeszcze jeden zabieg i dalej nie wiadomo, bo gmina już nie ma pieniędzy, pojawiły się zwierzaki z Ukrainy, wyrzucone psy itd. Do zrobienia zostały dwie kotki i kocurek, jedną kotkę niestety zagryzły psy (dobijająca wiadomość jak się pomaga).
-
Pan doktor obiecał jutro skonsultować kotka ze specjalistą z Lublina, czy ów podejmie się operacji, bo w Zamościu się nie podejmą. Uważa, że szanse na powodzenie są małe, ale nie tak, żeby całkiem ich nie było. Dużym problemem jest to, że kot nie oddaje samodzielnie moczu - oddaje dopiero jak pęcherz się wypełni, co po jakimś czasie może powodować stany zapalne i niedrożność. Uraz jest przedawniony więc operacja może nic nie pomóc. Zobaczymy jutro co powie ten lekarz z Lublina. Za badania, leki i pobyt kotka w lecznicy już dziś wychodzi około ~500 zł, nie wiadomo co dalej
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Dług z dnia 25.02.2022 = 3857 zł od 25.02. do 11.03 4 koty tj 4x15 x 14 = 840 zł od 12.02 do 15.03 2 koty tj. 2x15x4 = 120 zł + wpłata z bazarku 1200 zł Dług na dzień 15.03.2022 r. wynosi 3617 zł -
Przed chwilą wróciłam z Royal Vetu, zawiozłyśmy tam kotka zgłoszonego teoretycznie z wypadku. Byłam przekonana, że to mój dokarmiany Misio (identyczny kot i to samo miejsce). Kota znalazły dziewczyny, które przejeżdżały a kot próbował przedostać się na drugą stronę suwając się z bezwładnym tyłem. Było już po 18 więc widoczność słaba, ale objawy (niewładny tył, krew w okolicy tyłu, wytrzeszczone oczy i miauczenie) nie pozwalały czekać do rana. Obawiałam się, że może być jakiś krwotok wewnętrzny czy wstrząs mózgu, bo ulica ruchliwa, więc samo złamanie łapek mało prawdopodobne. Na miejscu okazało się, że kot ma wszystkie kości całe, ale w kręgosłupie jest śrut. Bardzo głęboko wbity Nie jest to więc mój Misio, bo Misia widziałam dzisiaj i chodził normalnie, natomiast tutaj łapki ze zdartą prawie do kości skórą, otarcia na mosznie, obrzęk, odparzenia świadczyły o tym, że kocurek już jakiś czas tak miał. Przynajmniej od kilku dni Poza tym chudziutki, nie dojadał najwyraźniej. Nigdy nie widziałam tam kota poza Misiem więc może ktoś go wywalił przejeżdżając, a on próbował gdzieś uciec. Kotek został na noc w szpitaliku, zrobione miał prześwietlenie, dostał leki. Nie wiadomo jak to rokuje, ogólnie niedobrze, ale jutro będzie wiadomo więcej. Nóżki są jakby lekko ruchome i kot czuje ból w tyłku bo wzdrygnął się po zastrzyku.
-
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
14.03.2022 - Wpłata 1200 zł z bazarku zorganizowanego przez bakusiową -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
Jutro zadzwonię do lecznicy i potwierdzę Dziękuję -
Szukamy domów i wirtualnych opiekunów dla kotów z lecznicy
sue replied to sue's topic in Koty w potrzebie
11.03.2022 powyżej wklejone panny dotarły do mnie, jutro jadą do DS w Krakowie, już po zabiegu, ślicznie wygojone. Fajne babki Do lecznicy pojechała Nutka z Deszkowic na zabieg i profilaktykę, ale pobyt i resztę za kici opłaci p. Maria z Warszawy, więc nie będzie ona dodana do rozliczenia. Stan na 11.03.2022: 2 +1 (Pelagia, Bójka + Nutka) -
Na naszą stronę na FB wpłynęła prośba o znalezienie DT lub DS dla dwóch kotek. Mają czas 2-3 tygodnie. Ich dotychczasowa opiekunka zmarła, jej córka mieszka za granicą i ma psa, który nie toleruje kotów. Kotki są zadbane i zabezpieczone weterynaryjnie, mają około 6 lat. Poniżej je przedstawiam To jest Mićka. Mićka jest ok. 7 letnią koteczką. W 2017 roku wykastrowana. Mićka była dzikim kotem znalezionym razem z kociętami. Kocięta znalazły nowe domki. Mićka jest kotem który przebywa dużo na dworze, lubi polować. Ale też dobrze czuje się w domu. Jest czystym kotkiem, korzysta z kuwety. Jest bardzo przyjacielska. Je tylko suchą karmę Smilla adult wołowina. Czasem, ale bardzo rzadko trochę mokrej. Bez problemu pije wodę. Trzyma się domu i reaguje na wołanie. To jest Czarna Mamba, często nazywana Mambusią. Jest kotem po przejściach. Jak została znaleziona była bardzo wychudzona i zarobaczona. Oczywiście została wyleczona i wykastrowana. Kotka jest trochę wycofana i boi się dużego hałasu oraz nagłych gestów. Ale gdy już oswoi się z osobą opiekującą to daje się pogłaskać i jest bardzo miła. Bardzo pilnuje się domu i niechętnie wychodzi na dwór. Jak już zdobędzie się jej zaufanie to pilnuje człowieka jak pies. Mambusia jest kotem, który pilnuje, aby miseczka nie była pusta. To znaczy domaga się, aby zawsze była sucha karma. Ma tendencję do przejadania się. Je tylko suchą karmę smilla adult wołowina. Po mokrej karmie zdarzają się sensacje jelitowe. Mambusi zdarzają się sensacje jelitowe. Kotki miały dziś wykonane testy FIV/FELV i są ujemne. Mają założone książeczki.