Dzisiaj dostałam sms następującej treści;
"Dzień dobry. Chciałam się zapytać o pieska Blanka. Czy można prosić o wiadomość lub zdjęcie ogonka i skąd została zabrana tak przybliżona miejscowość".
Aż podskoczyłam z wrażenia!! Nie mogłam od razu odpowiedzieć. Po chwili pani zadzwoniła sama...
Szukają suczki bardzo podobnej do Blanki. Pani w ubiegłym roku na wiosnę wyjechała do Niemiec. Suczkę zostawiła pod opieką teściowej. Kiedy wróciła, dowiedziała się, że suczka została oddana, a teściowa nie chce powiedzieć gdzie i komu...Raz mówi, że komuś do Skierbieszowa, raz że do schroniska.
Na ogłoszenie Blanki natknęła się córka pani. Zapytałam skąd są.
Uwaga!! Z Zamościa!!! Ja oczywiście ani mru mru skąd suczka, gdzie ja mieszkam. Zaczęłam wypytywać jak wygląda, wiek, charakter. W końcu poprosiłam o zdjęcie.
Okazuje się, że to jednak nie jest Blanka