-
Posts
19658 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
238
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alaskan malamutte
-
Tak...Lala uwiązana była na sznurku przy obórce, gdzie grasowały szczury.. Notabene większe niż szczeniaki Lali... "Właścicielem" był alkoholik...Pamiętam jak pojechałam po szczeniaki..zabrałam w pudełko...najmniejszy ważył 70 dag, chłopczyk, potem dziewczynki 80 i 1 kg...Szczeniaki miały 3 miesiące.... Na drugi dzień pojechałam z mężem Toli po sunię...Właściciel przyniósł nóż i odciął sznurek...po prostu oddał .... Potem na wsi pod sklepem chwalił się, ze jego sunia do Warszawy pojechała...
-
Psiaki dojechały. Wyglądają masakrycznie...O smrodzie nie wspomnę...W najgorszym stanie jest futerko chłopczyka i tej kudłatej suni. Psiaki bardzo przyjazne, skaczą z radości, najbardziej ta gładkowłosa. Kudłatka spokojniejsza, a najbardziej spokojny jest piesio. Gładkowłosa trochę dominuje rodzeństwo....najbardziej obrywa chłopczyk. Tam była walka o przetrwanie, o życie..... Anecik wyprowadziła psiaki na smyczy, jako tako chodzą. Na jedzenie się nie rzuciły..pewnie tych truskawek się najadły... Więcej info jutro.
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Alaskan malamutte replied to Tola's topic in Psy do adopcji
-
Informacje od pani, która rozpaczliwie szukała dla psiakow pomocy jak tylko się o nich dowiedziała: " Psiaczki mają ok 3-4 lata. Siedzialy gdzies zamknięte. Jedyne wyjście to byl wyjazd do weta na sterylkę. Ten "kojec" postawila gmina. Ten starszy psiak ma ok 8 lat. Byl zamkniety w stodole. Wygryzl dziurę i nawiał. Gmina też postawiła ' kojec" dla niego.. Psiaki przebywały w "domu" na koncu wsi...gdzie diabel mówi dobranoc... Przed nami ogromne wyzwanie.. Trzeba nauczyc wszystkiego... Bardzo prosimy. Bądźcie z nami i z tymi nieszczęśnikami